Książę Harry złamał dla Meghan królewską tradycję. "Nie chce denerwować żony"

Książę Harry nie wziął udziału w tradycyjnym, królewskim polowaniu. Zrobił to podobno dla Meghan, która wiele razy deklarowała, że jest obrończynią praw zwierząt.

Jedną z ulubionych rozrywek brytyjskiej rodziny królewskiej są polowania. Ostatnie odbyło się podczas wakacyjnego wyjazdu do szkockiej posiadłości królowej Elżbiety II w Balmoral. W polowaniu na kuropatwy po raz pierwszy wziął udział nawet mały książę George (co spotkało się z dużą krytyką), jednak zabrakło Harry'ego i jego żony. 

Książę Harry nie chce już polować ze względu na Meghan

To już drugie polowanie, które opuścił książę Sussex. Wcześniej uczestniczył w nich regularnie od 21 lat. "The Sun" podaje, że Harry nie chce już dłużej brać udziału w rodzinnej tradycji ze względu na swoją żonę, która od lat broni praw zwierząt. 

Meghan działała na rzecz obrony praw zwierząt i nie akceptuje polowań w żadnej formie. Harry natomiast je uwielbiał, ale woli już odstąpić od królewskiej tradycji niż denerwować żonę.

Meghan Markle wielokrotnie podkreślała swoją miłość do zwierząt. Odmawiała noszenia futer i naturalnej skóry, brała do adopcji psi znalezione na ulicy. Decyzja Harry'ego specjalnie więc nie dziwi. 

Pałac odmówił komentarza w tej sprawie. 


Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

WJ

Więcej o:
Komentarze (21)
Książę Harry złamał dla Meghan królewską tradycję. "Nie chce denerwować żony"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lola

    Oceniono 14 razy 12

    Normalna kobieta. A on trakruje ja jak zone a nie jak ozdobe na krawacie. Tak powinno byc

  • rikol

    Oceniono 14 razy 10

    Chociaż jedna pozytywna rzecz w tej rodzinie pijawek i darmozjadów

  • Gość: Gggg

    Oceniono 5 razy 5

    Ku... co ma palac do tego ??

  • Gość: Yg

    Oceniono 5 razy 5

    To już nie etykietę?

  • Gość: Jednorożka

    Oceniono 4 razy 4

    Chłopcy widocznie zapomnieli , że ich mama nienawidziła polowań i była przeciwna temu by w nich uczestniczyli.

  • Oceniono 5 razy 3

    To sobie nagrabił książę z jednej strony zadowolił Megan z drugiej wkurzył Szyszkę No ale moneta ma dwie strony! Oj nie zje grilla organizowanego na ranczo Szyszki w stodole

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 3 razy 1

    Kuropatwy zabijać, broń Boże! Ale steka połknąć to już spoko, diamenciki na łapach też nie przeszkadzają, nie ważne że wydobywał je ktoś w nieludzkich warunkach za głodową pensję.
    Do zwierzątek strzelać -broń Boże ale jak mąż z helikoptera stuknie paru Arabów to już jest okay.
    Co za syyyyyyf!!!!

  • Oceniono 2 razy 0

    No nie wiem kto będzie bardziej zadowolony Megan czy zaproszony na polowanie Szyszko zawiedziony

  • tadeuszzex

    Oceniono 6 razy 0

    "brała do adopcji psi znalezione na ulicy"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX