Misiek Koterski opowiadał o nawróceniu, gdy nagle mu przerwano. Wkurzył się. "Nikt cię tu nie zapraszał!"

Prezentacja jesiennej ramówki Polsatu za nami. Na wydarzeniu spotkaliśmy m.in. Miśka Koterskiego i jego partnerkę, Marcelę Leszczak. Opowiadali nam akurat o swoim nawróceniu, gdy nagle... przed kamerę wszedł nieproszony gość.

Kiedyś Misiek Koterski prowadził hulaszczy tryb życia i nie stronił od rozmaitych używek, do czego sam się zresztą przyznawał. Dziś jest to już jednak przeszłość. W walce z nałogami pomogła mu ponoć wiara w Boga.

Aktor opowiadał nam o swojej duchowej przemianie na ostatniej prezentacji jesiennej ramówki Polsatu, gdy nagle przeszkodził nam jeden ze "słuchaczy".

Nie głoś herezji! - wykrzykiwał nieznajomy.
Słucham? - dopytywał początkowo Koterski. 
Nie głoś herezji - powtórzył mężczyzna.
Słuchaj, no co mogę ci powiedzieć. Mogę ci tylko współczuć. Nie przeszkadza się, jak się jest kulturalnym człowiekiem. Nie widzisz, że rozmawiamy? Nikt cię tu nie zapraszał - mówił Koterski. 

Jak skończyła się ta dość kłopotliwa sytuacja? Zobaczcie nasze wideo.

Misiek Koterski i Marcela Leszczak na ramówce Polsatu

Misiek Koterski i Marcela Leszczak wzięli udział w programie Polsatu "The Story of My Life. Historia naszego życia". To właśnie dlatego pojawili się na prezentacji nowej ramówki stacji. Odcinek z tą parą będziemy mogli zobaczyć już jesienią. Będziecie oglądać?

MM

Więcej o:
Komentarze (91)
Misiek Koterski opowiadał o nawróceniu, gdy nagle mu przerwano. Wkurzył się. "Nikt cię tu nie zapraszał!"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    0

    Wstydzę się za wasze komentarze - Bóg ma moc by zmienić człowieka jeżeli człowiek jest otwarty w swoim sercu na Boga - sam człowiek nie jest w stanie aż tak się zmienić - Bóg powiedział- wolnością moją będziecie....a was na co stać?? Na kpine???

  • Gość: Gosciu

    Oceniono 3 razy 3

    Wytworzyla sie dzis nowa grupa ludzi - "niewierzący-praktykujacy". Z uwagi na to, iż rzadzi koalicja kosciola i PISu, a media TVPIS czy POLSAT sie scigają w byciu bardzie prorzadowym, oplaca sie niektorym celebrytom bez moralnego kregoslupa używać doraźnie religii dla wlasnych korzyści. To czesto ludzie dalecy od wiary. Instrumentalne potraktowanie religii nie napotyka wiec na zadne dylematy, zadne moralne rozterki. Oni bowiem i tak nadal są niewierzący. A zadeklarowanie religijnosci czy nawrocenia nic przeciez nie kosztuje.
    I to wlasnie obserwujemy.

  • Gość: Zocha

    Oceniono 2 razy 2

    Co on bierze?Przecież to leszczu jakich mało.

  • forfiter_jr

    Oceniono 4 razy 4

    Jak za dużo wciągnie, to pewnie czuje się Jezusem:D

  • Oceniono 2 razy 2

    Widzicie? Narkotyki szkodzą na głowę, mózg się lasuje i w bajki zaczyna się wierzyć.

  • honkers

    Oceniono 4 razy 4

    Ten Misiek zawsze był dla mnie jedną wielką żenadą - i wówczas gdy wypindrzał się z jakimiś chorymi ponad miarę zboczeniami jak i teraz gdy jest nieautentyczny koniunkturalnie, niczym Kaczyński, który ochrzcił się w wieku 40+ bo mu brakowało głosów. Żenada Misiek ŻENADA.

  • Gość: Maya

    Oceniono 5 razy 5

    Taki nawrócony a na „kartę rowerową” żyje!?!

  • Gość: Mira

    Oceniono 2 razy 2

    Misiek uo bez dwóch zdań fujara.Impotent.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX