Melanie Griffith walczy z rakiem. Właśnie pokazała zdjęcie po operacji. "To ostatni krok, aby się wyleczyć"

Melanie Griffith opowiedziała o tym, jak wygląda jej leczenie. Apeluje też, by dbać o swoje zdrowie.

Melanie Griffith od 2009 walczy z rakiem skóry. Od tego czasu aktorka miała kilka nawrotów choroby. Teraz pokazuje, jak przebiega jej rekonwalescencja.

Melanie Griffith mówi o raku

Aktorka dodała na swoim Instagramie bardzo poruszający wpis i pokazała zdjęcie już po operacji, której celem było wycięcie komórek rakowych. Na fotografii gwiazda ma na nosie plaster, który ma przyspieszać gojenie.

Znów zabandażowana po dermabrazji. To ostatni krok, aby wyleczyć raka podstawnokomórkowego skóry. 

Dalej Griffith ostrzega innych i radzi, jak dbać o swoją skórę, by zmniejszać ryzyko raka. 

Jeśli dużo przebywasz na słońcu i często się na nie narażasz, bądź ostrożny. Używaj kremów z filtrem. Odwiedzaj swojego dermatologa. Jeśli go nie masz, znajdź go lub udaj się do najbliższej przychodni i poproś o wizytę.

Internauci pod wpisem Melanie Griffith 

Zdjęcie i wpis Melanie Griffith niezwykle poruszyły Internautów. Pod fotografią pojawiło się wiele życzeń z powrotem do zdrowia. Fani aktorki cieszą się jednak, że gwiazda porusza tak ważny temat i zachęca do dbania o swoje zdrowie. 

Zgadzam się w 100%. Za mało ludzi chodzi do dermatologa, a to bardzo ważne. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze Melanie.
Dziękuję, że radzisz ludziom, żeby poszli do dermatologa. 
Modlę się, żebyś wyzdrowiała - czytamy w komentarzach.

Mamy nadzieję, że artystka szybko wróci do zdrowia.

AG

Więcej o:
Komentarze (12)
Melanie Griffith walczy z rakiem. Własnie pokazała zdjęcie po operacji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    Oceniono 7 razy 7

    Bardzo współczuję. Niestety na wiele nowotworów ludzie sami sobie pracują. Smażą się latami na słońcu lub w solarium, a potem zdziwieni.

  • janmarkry

    Oceniono 4 razy 4

    Też usunęłam zmianę na skórze, która okazała się być rakiem podstawnokomórkowym. Na szczęście, tylko na usunięciu zmiany się skończyło. On rzadko daje przerzuty. Nie musiałam przejść naświetleń, ani chemii. Odpukać, po 10 latach nic nowego na skórze mi się nie pojawiło.

  • anna.maria0

    Oceniono 4 razy 2

    Wolałabym zobaczyć jak ta zmiana wyglądała przed zabiegiem - miałoby to jakiś efekt edukacyjny, a jak wygląda plaster, to wszyscy wiedzą.

  • Gość: lulu

    Oceniono 1 raz 1

    żal mi jej wiem jak cierpi wspolczuje

  • Gość: Beata

    0

    NIenawidzę hejtu i hejtujących dla mnie nie jest to wyrażanie opinii tylko krzywdzenie drugiego człowieka , nie od dziś wiadomo ,że słowem można zniszczyć a nawet zabić , pozdrawiam wszystkich którzy są życzliwi i współczujący dla ludzkiej choroby i tragedii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX