Marcin Prokop na wakacjach gotuje córce w ciasnym vanie. "Tata roku!". Komentuje też Anna Starmach

Marcin Prokop udowodnił, że jest tatą na medal. Jego ojcowskie wysiłki przy gotowaniu w aucie docenili fani w komentarzach, a popisowe naleśniki zaaprobowała nawet Anna Stramach.

Marcin Prokop zdecydował się na nietypowe wakacje z rodziną. Zamiast pojechać do luksusowego hotelu z basenem, zabrał swoją córkę na objazdowe wakacje kamperem do Włoch. 

Marcin Prokop - "tatuś pierwsza klasa"

Marcin Prokop jako przykładny ojciec sam też gotuje swojemu dziecku śniadania. Przeszedł 3 km do sklepu na odludziu, tylko po to, żeby przygotować córce naleśniki. Dodajmy, że prawie 2-metrowemu mężczyźnie nie jest pewnie najwygodniej pichcić w kempingowym aucie. Pochwalił się efektami tych wysiłków na Instagramie. 

Kiedy twoje dziecko, pośrodku pustkowia, życzy sobie rano naleśniczki, drałujesz 3km do najbliższego sklepu, odpalasz kuchenkę jak z domku dla barbie, z dziurawego opakowania rozsypujesz wszędzie mąkę, na widok której wielu twoich szołbiznesowych kolegów dostałoby nerwowego tiku i zostajesz masterchefem. W nagrodę możesz zjeść jednego. Naleśnika, nie kolegę.

Pod postem szybko posypały się pochwalne komentarze. Efekt pracy dziennikarza doceniła nawet Anna Stramach, jurorka Master Chefa:

Należy się fartuch!


Fani też nie kryli zachwytu:

Tatuś pierwsza klasa.
Czego się nie zrobi dla dzieci.
I to jest prawdziwy mężczyzna. Tata roku!
To pokazuje, że jesteś tak samo super tatą jak i normalnym gościem.

Trudno się oczywiście nie zgodzić. Życzymy udanej zabawy na wakacjach!

JAB

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o:
Komentarze (11)
Marcin Prokop na wakacjach gotuje córce w ciasnym vanie. "Tata roku!". Komentuje też Anna Starmach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • forfiter_jr

    Oceniono 19 razy 13

    Zrobienie śniadania. Życiowy rekord. Głupota ludzka już nie śmieszy. Zaczyna przerażać swoim rozmiarem.

  • Gość: xxxx

    Oceniono 20 razy 8

    Brawo. Tatuś zrobił dziecku śniadanie. Dać mu medal, albo emeryturę. Czym ci ludzie się zachwycają. Głupszych komentarzy nie widziałam.

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Każdy (no prawie każdy) kamper byłby ciasny dla Pana Marcin. Ten przynajmniej, produkowany jest w Polsce!

  • Gość: luk

    Oceniono 7 razy 5

    … a potem fotka i szybko na fejsa… i o to w tym wszystkim chodzi.

  • Gość: Pis

    Oceniono 10 razy 2

    No faktycznie wyczyn nie do pobicia. Tragedia głupi pismaku

  • k1harper

    0

    krzywopyski strach na wroble

  • Gość: GdzieWesele.pl

    Oceniono 3 razy -1

    Ładny rodzinny obrazek. :)

  • Gość: Matecznik

    Oceniono 10 razy -2

    Super tata! Marcin oprócz wzrostu,klasy ma również serce. Brawo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX