Pan Zenon zbierał na leczenie raka, sprzedając książki. Do akcji wkroczył Jakóbiak. Efekty przerosły jego oczekiwania

Pan Zenon Fabiś z Poznania od dwóch lat zmaga się z rakiem prostaty. Żeby uzbierać pieniądze na leczenie, zaczął sprzedawać swoje książki. Sprawę nagłośnił Łukasz Jakóbiak, dzięki czemu udało się już uzbierać ponad 50 tys. złotych.

Sprawę 81-letniego pana Zenona Fabisia z Poznania nagłośnił jakiś czas temu "Głos Wielkopolski". Mężczyzna od dwóch lat choruje na raka prostaty i żeby uzbierać pieniądze na leczenie, zaczął wyprzedawać na targu swoje książki. Gdy sprawa trafiła do mediów, zapewniał, że nie chce żadnych darowizn, bo woli uczciwie zarobić na leczenie. 

Teraz też zarabiam uczciwie, nie chcę żebrać i kraść. Płacę też za swoje stoisko, dokładnie cztery złote i dziewięćdziesiąt pięć groszy - mówił w rozmowie z "Głosem Wielkopolski". 

W sprawę zaangażowało się Allegro, które zorganizowało aukcję jego książek, a potem Łukasz Jakóbiak. Bloger informację o zbiórce na rzecz pana Zenona opublikował w piątek, a zaledwie dzień później na koncie znalazło się prawie 40 tys. złotych!

Zbiórkę dla Pana Zenona, który sprzedaje książki po 3PLN, aby mieć na leki na raka, opublikowałem wczoraj o 17:09, a dzisiaj mamy prawie 40 000PLN. Kto nie widział, zapraszam do poprzednich postów. Nie wiem, jak powiedzieć to Panu Zenonowi - pisał w sobotę podekscytowany Jakóbiak. 
Od wczoraj latam parę centymetrów nad ziemią. Pomyśleć, że tydzień walczyłem o kontakt z Panem Zenonem, aby dostać zgodę na zbiórkę i już prawie jej nie zrobiłem.

Dziś suma przekroczyła już 50 tys.

Wspaniała inicjatywa! Oby więcej takich. A panu Zenonowi życzymy dużo zdrowia.

O chorobie pan Zenon dowiedział się dwa lata temu i chociaż nowotwór okazał się złośliwy, 81-letni poznaniak postanowił walczyć o zdrowie. Ostatnio skorzystał z nowoczesnej i bezinwazyjnej metody leczenia raka, tzw. cyberknife, ale wymagała ona zakupu drogich leków.

Lekarz powiedział, że wygrałem bitwę, ale muszę pamiętać, że to nowotwór złośliwy i zawsze mogą wystąpić przerzuty. 

Mamy nadzieję, że zebrane pieniądze pomogą panu Zenonowi w powrocie do zdrowia. Jeśli też chcecie dorzucić się do zbiórki, możecie to zrobić TUTAJ

WJ

Więcej o:
Komentarze (6)
Pan Zenon zbierał na leczenie raka, sprzedając książki. Do akcji wkroczył Jakóbiak. Efekty przerosły jego oczekiwania
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: pi

    Oceniono 26 razy 18

    skromny czlowiek ,sprzedaje swoje ksiazkiaaby miec na leczenie a celebryci,piosenkarze ,ktorzy zyja czesto ponad stan ,gdy zabraknie pieniedzy na leczenie zebrza od zwyklych ludzi,ktorzy musza sie naglowic jak przezyc miesiac za marna pensje

  • Gość: Gość kopiko

    Oceniono 10 razy 10

    K...wa zabrać Rydzykowi ,darmozjadom pisowskim leczyć ludzi to hańba dla Polski ,źebrabrnie na ulicach na leki .

  • Gość: M

    Oceniono 8 razy 8

    Tak ale osoby skromniej zarabiające mogą się podzielić to i ci bogatsi powinni też trochę dołożyć nie mówimy tu o milionach tylko o drobnych sumach

  • Gość: kati

    Oceniono 5 razy 5

    Jakie to jest smutne... Człowiek pewnie pracował całe życie, a teraz musi pracować jeszcze na emeryturze, bo mu 300 zlotych na leki brakuje. A co, gdyby nie był w stanie stać i sprzedawać książek?,

  • Gość: Alia

    0

    Mój tato zmarł po przerzutach z tego parszywego raka..był równie pracowitym skromnym człowiekiem. Za późno zauważył drugi rzut choroby i już się nie dało uratować.. Zdrowia panie Zenonie, jeśli się da je kupić za pieniądze to proszę je wydać co do grosza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX