Komentarze (35)
Pyton tygrysi grasuje nad Wisłą. Rodowicz się go nie boi: Prędzej ja go zjem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Bajerantka

    0

    Skąd on uciekł?

  • leoleo

    0

    pyton jest niegroźny dla kotów, ale dla maryli...

  • quamtsa

    Oceniono 4 razy 0

    cucumber season

    "wychodzące koty" jak nabardziej zasługują na zjedzenie, bo same są szkodnikami i zagrażają ptakom. ja kocham zwierzęta, od małego mam zawsze przynajmniej jednego zwierzaka w domu, ale w starciu predator-aligator (w tym przypadku pyton) kontra pluszek-miluszek (koty pani Maryli) trzymałbym stronę tego pierwszego.

  • ja5569

    0

    I nieboja wilcy zjedli.
    (Paczesiowa w "Chlopach" Reymonta).

  • Gość: Obywatel

    Oceniono 2 razy 0

    Dziękujemy za ostrzeżenie, Pani Marylo.

  • stefffon

    Oceniono 7 razy -1

    amerykanie maja na nią okreslenie: "crazy cat lady"... totalnie zryte mózgi przez pasożyty toksoplazmozy

  • wujekdolf

    Oceniono 5 razy -3

    babciu! gorzej ci?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX