Korzeniowski zostawił żonę dla młodszej? Jego znajomy twierdzi, że tak. "Zaczął się dziwnie zachowywać. Krzyczał na nią"

Robert Korzeniowski rozstał się z żoną? Wskazuje na to jej komentarz i ostatnie zdjęcia sportowca z inną kobietą.

Od 2012 roku Robert Korzeniowski jest w związku małżeńskim z Magdaleną Korzeniowską. Zdjęcia chodziarza z dużo młodszą kobietą wywołały niemałe poruszenie. Czyżby nastąpił koniec małżeństwa Korzeniowskich?

Robert Korzeniowski ma kochankę?

Korzeniowski już jakiś czas temu był widziany w towarzystwie młodszej o 16 lat Justyny. Nikt jednak nie podejrzewał, że sportowiec wdał się w romans. Teraz jednak dużo wskazuje na to, że Korzeniowski zostawił żonę dla innej kobiety.

"Super Express", który udostępnił zdjęcia pary, skontaktował się z chodziarzem z prośbą o komentarz w tej sprawie. Kiedy dowiedział się o zdjęciach, na których całuje się z kobietą inną niż jego żona, przyznał, że nie ma pojęcia, o kogo chodzi.

Możliwe, że to zawodniczka z mojego klubu. No tak, to jedna z dziewczyn z mojego klubu - wyznał, jak usłyszał nazwisko Justyny.

O komentarz została poproszona również żona Korzeniowskiego. Jej słowa zdają się potwierdzać, że w ich związku nie jest najlepiej.

To dla mnie na tyle przykre, że nie będę tego komentować - wyznała.

Robert Korzeniowski rozstał się z żoną

Tabloid dotarł też do przyjaciela pary, który miał ostatecznie potwierdzić, że małżeństwo Korzeniowskich dobiegło końca.

Robert od paru miesięcy zaczął się dziwnie zachowywać. I choć niektórzy zauważyli, że jest to spowodowane jego romansem, Magda aż do końca odrzucała tę myśl. Nie był dla niej zbyt miły. Podobno krzyczał na nią, że ma jej dość i – choć trudno w to uwierzyć, powiedział nawet, że jedzenie, które mu przygotowuje, bardziej przypomina mu paszę - opowiadał informator.

Ponoć już kilka miesięcy temu Korzeniowski poinformował żonę, że to koniec ich małżeństwa i wyprowadził się z domu. W rozmowie z "SE" potwierdził, że nie mieszka z żoną. 

To nie jest tak, że coś się dzieje przypadkowo - skwitował tajemniczo.

Robert Korzeniowski i kobiety

To nie pierwsza taka sytuacja, w której chodziarz zostawia swoją partnerkę. Już wcześniej rozstał się z żoną, Agnieszką, którą zostawił dla jeszcze obecnej, Magdaleny. Rozstali się po 20 latach małżeństwa. Sprawa rozwodowa trwała aż dwa lata.

My czekamy na oficjalne potwierdzenie któregoś z małżonków.

MT

Więcej o:
Komentarze (115)
Robert Korzeniowski rozstał się z żoną. Spotyka się z dużo młodsza kobietą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • eend

    Oceniono 54 razy 54

    A obecna nie wiedziała , ze był w związku? że ma dwie córki? doskonale wiedziała. Akceptowała to? tak, z dobrodziejstwem inwentarza więc .... urodziła mu syna. O CO TERAZ CHODZI?
    Kolejna znając doskonale przeszłość człowieka .... bierze go z dobrodziejstwem inwentarza czyli alimentami dla trójki dzieci (he, he!). I jak znam życie... urodzi mu dzidziusia.....Szkoda słów.

  • krzywelustro

    Oceniono 52 razy 48

    Kolejny (po Zamachowskim, Marcinkiewiczu, Zbonikowskim, Pięcie i innych, równie prawych i sporawiedliwych) egzaltowany krzewiciel wartości chrześcijańskich.

    Oto co powiedziała dziennikarzowi pierwsza żona tego pobożnego męża (publikacja z 09.11.2010):

    "Prawie w ogóle nie zajmuje się dziećmi (2 x w tygodniu po 3 godziny z młodszą córką i też nie zawsze) o starszej córce prawie nic nie wie, nawet się nią nie interesuje, jak jej idzie w szkole - mówi Agnieszka Korzeniowska. Generalnie mam wrażenie, że robicie Państwo z niego wielkodusznego gentelmana a w istocie jest bezdusznym chamem. (...) Sama zrealizowałam swój pomysł na gabinet medycyny estetycznej, Pan Korzeniowski nie dał mi na to pieniędzy tylko wzięłam kredyt, samochód również kupiłam z własnych pieniędzy – mówi. Pan Korzeniowski z podziału nieruchomości otrzymał dom, mieszkanie (tak jak ja otrzymałam dom i mieszkanie nie apartament) ziemię w Krakowie, wszystkie udziały w firmach Pana Korzeniowskiego przekazałam mu bezpłatnie. Nie chciałam za nie ani złotówki ponieważ uważałam, że skoro opierały się na jego wizerunku należą mu się w formie nieodpłatnej, a było tego sporo."

    Readakcja proroczo (2010 rok!) skomentowała to tak:

    "Najwyraźniej Pan Korzeniowski jest zbyt zajęty kochanką, która poznał w RPA i swoim najmłodszym dzieckiem. Szczerze współczujemy zdradzonej żonie. Na pocieszenie możemy przypomnieć, że jego nowa kobieta zawsze będzie się pewnie w głębi duszy bała, że skończy podobnie. A dzieci ocenią po latach sprawiedliwie wkład ojca w ich wychowanie."

    A tu cały artykuł:
    www.pudelek.pl/artykul/28362/zdradzona_zona_pan_korzeniowski_jest_bezdusznym_chamem/

  • taka_jest_prawda

    Oceniono 41 razy 41

    Po prostu wiercidupek.

  • ches-ter70

    Oceniono 40 razy 36

    Pani Magdalenie nie przeszkadzało jak chodziarz odszedł od poprzedniej żony do niej. Zgodziła się na romans z żonatym mężczyzną i nie przeszkadzało jej że rozbija poprzednie małżeństwo. Więc teraz karma wróciła i ona znalazła się w sytuacji poprzedniej żony. Może poczuć to co czuła jej poprzedniczka. A pan Robercik to niezły sqrwiel. Ciekawe kiedy zostawi Justynkę dla jeszcze młodszej. I niech Justynka nie będzie tym faktem zdziwiona.

  • Gość: zorg

    Oceniono 41 razy 33

    Wszystko rozumiem, ale żeby się całować z takim zającem, to już szczyt obleśności.

  • patriot1

    Oceniono 26 razy 22

    Robercik-taki puchar przechodni(nomen omen)wchodzi z łóżka do łóżka...tylko dzieci żal w tym całym bagnie i pierwszej żony,która dała się nabrać oszustowi-druga żona i obecna nałożnica mają lub będą miały zapłacony rachunek za swoje postępowanie-karma wraca-i bardzo dobrze!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX