Anthony Bourdain nie żyje. Jego ukochana przerywa milczenie we wzruszającym wpisie. "Był moją miłością"

Jeden z najbardziej znanych twórców programów kulinarno-podróżniczych Anthony Bourdain odebrał sobie życie. Jego partnerka pożegnała go we wzruszających słowach.

W piątek media obiegła przykra informacja: Anthony Bourdain zmarł w wieku 61 lat. Znany kucharz odebrał sobie życie w pokoju hotelowym, osierocił 11-letnią córkę. Gwiazdora za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnało wiele gwiazd, teraz głos zabrała również jego partnerka.

Asia Argento żegna Anthony'ego Bourdaina

Gwiazdor od 2016 roku był w związku z włoską aktorką, Asią Argento. Kobieta zamieściła poruszający wpis na Instagramie:

Anthony dawał z siebie wszystko we wszystkim, co robił. Jego wspaniały, nieustraszony duch wielu inspirował, a jego hojność była bez granic. Był moją miłością, moim oparciem, moim obrońcą. Jestem załamana. Myślę o jego rodzinie. Proszę o uszanowanie naszej prywatności.

Anthony Bourdain - życie prywatne, żona, dzieci

Anthony Bourdain urodził się w 1956 roku w Nowym Jorku, ale dorastał w Leonii. W 1978 ukończył The Culinary Institute of America. Był dwukrotnie żonaty: w latach 1985-2007 jego żoną była Nancy Putkoski, a jeszcze w tym samym roku poślubił Ottavię Busia, z którą miał 11-letnią dziś córkę Ariane. Żartował, że przez córkę i drugą żonę "zmiękł".

Kariera Anthony'ego Bourdaina

Anthony Bourdain stał się prawdziwą gwiazdą. Angażował się w liczne projekty, ale do najsławniejszych należy jego kulinarno-podróżniczy program "No Reservations". Na oczach widzów zjadł m.in. oko foki w Arktyce, żywą kobrę w Wietnamie oraz zepsutego i śmierdzącego rekina na Islandii. Nagrał ponad 100 odcinków.

Drugą najsławniejszą produkcją są "Miejsca nieznane". W każdym z odcinków Anthony Bourdain odwiedzał inne miejsce. Jego celem było odkrycie unikalnych smaków i aromatów lokalnego jedzenia. Program został kilkukrotnie nagrodzony prestiżową nagrodą Emmy.

WJ

Więcej o:
Komentarze (28)
Anthony Bourdain nie żyje. Jego ukochana przerywa milczenie we wzruszającym wpisie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • krzysztof_ptk

    Oceniono 43 razy 37

    W naszym świecie jest coś destrukcyjnego. Bratanicę prezesa widziałem na plaży. Słyszałem w Brukseli, gdy lamentowała, że odszkodowania są niesprawiedliwe.
    W moim życiu takie i podobne osoby wywołują tylko żałość. Ale oni nie mają depresji. Kryzysów. Żyją i korzystają z życia. Odchodzą jednak ci którzy na ich życie płacą, płacą swoim sukcesem, intensywną pracą, stresem, walką o następny projekt, życie tylko w hotelach, widzenie rodziny swoich dzieci-w przerwach...

  • baba67

    Oceniono 25 razy 15

    Żle wyglądał, widać że coś go zżera od środka.Depresja to straszna choroba.

  • Gość: nieszkodzik

    Oceniono 12 razy 10

    lubiłem jego programy, ale napiszę coś szczerze.. po przeczytaniu jego książki miałem niesmak, wręcz czułem obrzydzenie do kucharzy i szefów kuchni.. sądzę że jest to jedna z przyczyn dla których unikam restauracji.. jeśli o to mu chodziło, to dziękuję mu z całego serca..

  • leoleo

    Oceniono 6 razy 6

    "zepsuty i śmierdzący rekin na Islandii" - to po prostu danie barowe...

  • Gość: Tamara

    Oceniono 5 razy 3

    Dobrych ludzi zawsze szkoda ,i ciężko zastąpić ,

  • Oceniono 27 razy 3

    Co sprawia ,że ludzie ze świecznika ,sławni , rozchwytywani przez wielbicieli popełniają zbrodnię na własnym życiu . Przecież zawsze można rzucić wszystko ,zamieszkać w pięknym zakątku świata ,odciąć się na zawsze . Miał pieniądze tylko nie potrafił podjąć dobrej decyzji . Wybór śmierci to najprostsze i najłatwiejsze wyjście . Nic już potem . A córka ,partnerka ? Z tym brzemieniem i okaleczoną psychika córka może zawsze wybory życiowe mieć katastroficzne . Samolub , myślał tylko o sobie . My tak my borykamy się z codziennymi problemami ,chorobami ,depresjami ,wyborami naszymi naszych dzieci ale nie poddajemy się bo kto jak nie my . A może dlatego ,że nie mamy wyjścia ,wyboru zmian , ucieczki gdzieś od tego w nieznane . Nie rozumiem ,nie rozumiem .....bo tyle razy życie rzuciło mba o glebę ,postawiło pod ścianą , nie było wyjścia . Ale życie to przecież wyjście .

  • Gość: Facet

    Oceniono 2 razy -2

    Dodajcie zdjęcia jak jego Asia obściskuje się z jakimś innym typkiem. Zabił się przez kobietę - nie pierwszy i nie ostatni ale kogo to obchodzi - Gazeta, feministko, kobiety - mają to gdzieś...

  • usera

    Oceniono 14 razy -4

    Możliwe, że zabiła go TOKSOPLAZMOZA. Wskazuje na to jego styl życia. Badania potwierdzają wzrost liczby samobójstw w związku z tym pasożytem.
    Zarażeni pasożytem mają wyższy poziom testosteronu. Co więcej, dla kobiet są bardziej męscy.

    Toksoplazmoza skłania również do zachowań ryzykownych. Powodują więcej wypadków. "Jeśli kiedykolwiek dostaniesz organy od motocyklisty, sprawdź je pod kątem tokso. Nie wiem czemu, ale u nich często się to zdarza".
    (Kathleen McAuliffe, "Pasożyty w twoim mózgu, czyli jak małe stworzenia manipulują naszym zachowaniem")

  • Paweł Kubiak

    Oceniono 10 razy -6

    Zaburzenia psychiczne u obojaga.To chyba rodzinne - tatuś i córka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX