Syn Tadli skomentował jej rozstanie z Kretem. "W końcu znajdzie kogoś wyjątkowego". Oj, widać, że za nim nie przepadał

Syn Beaty Tadli nie przepada za Jarosławem Kretem. Kolejny raz stanął w obronie swojej matki.

Chociaż Beata Tadla i Jarosław Kret rozstali się jeszcze przed rozpoczęciem obecnej edycji "Tańca z Gwiazdami" to nadal mówi się o rozpadzie ich związku. Syn dziennikarki, Jan Kietliński, nie kryje, że nie przepada za Kretem. W najnowszych słowach to potwierdza

- Nie będę opowiadał publicznie o życiu mojej rodziny, ale wiem, że mama potrzebuje i zasługuje na kogoś innego - potwierdza w Super Expressie. Nie ma co doszukiwać się tu skandali, rozstali się jak miliony innych par. Tak może miało być. Wiele rzeczy wróciło do normy, a zarazem zupełnie zwariowało. W domu gości teraz ciężka praca. Mama po pracy i treningach w "Tańcu z Gwiazdami" wraca wykończona, ma na czym się skupiać. Reszta się poukłada.

beata Tadla z synem Janem Kietlińskimbeata Tadla z synem Janem Kietlińskim Screen z Facebook.com/beata.tadla.3

Chłopak wierzy jednak, że mama znajdzie mężczyznę, u boku którego będzie bezpieczna. Przyznaje, że zamierza jej w tym pomóc. Dodał też, że Tadla może liczyć na wsparcie wiernych znajomych, którzy są przy niej od lat.

- Mam nadzieję, że mama w końcu znajdzie kogoś, kto zasługuje na nią, kto jest wartościowy. Wiem, że mama potrzebuje stabilności, bezpieczeństwa pod każdym względem, spokoju i mnóstwa miłości. Potrzebuje kogoś poukładanego, towarzyskiego, empatycznego. Będę ją wspierał i pilnował, by podejmowała właściwe decyzje. Będę jej przyzwoitką, jednak nie tylko ja. Mama ma wspaniałych przyjaciół, którzy są w moim życiu od zawsze. Taka przestroga dla ewentualnego kandydata...

Beata Tadla musi być dumna, że udało jej się wychować tak mądrego syna. Na pewno jest mu wdzięczna, że stoi za nią murem i ją wspiera. Nam też się to podoba!

MT

Tadla komentuje swój występ w 'TzG'. Nawiązała do rozstania z Kretem. 'Emocje z różnych stron mnie dopadają'. Na tym nie koniec

Więcej o:
Komentarze (10)
Beata Tadla może liczyć na wsparcie syna. Jan Kietliński skomentował jej rozstanie z Kretem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lieft

    0

    W życiu bym się nie wiązał z kimś, kto się rozstał po wielkim i publicznym zakochaniu, itd. Zakładam, że to ona ma nawalone pod kopułą, a nie on.

  • lieft

    0

    Żenujące, jak ktoś wywleka swoje prywatne życie do gazet, nie szanuję takich osób i gardzę nimi.

  • dziewczyna_murzyna

    Oceniono 5 razy 1

    jak kobiety reagują na mężczyznę którego mamusia wtrąca się w związek nie odpempowionego?

    i czym to się niby różni od synalka wtrącającego się w związek mamusi?

  • ginztonickiem

    Oceniono 3 razy 1

    Ale kogo obchodzi kto ją posuwa?!

  • gmwa

    Oceniono 6 razy 2

    hmm a syn Tadli już kandydata na swojego męża sobie znalazł czy razem z matką rywalizują w tym konkursie? :P

  • Gość: Sylwia

    Oceniono 13 razy 1

    Z tekstu przebija jakaś dziwna patologia pod przykrywką troski o matkę. Wynika z tego, że szukają pantoflarza, coś pokroju lokaja, który będzie tańczył jak mu zagrają mamusia z synusiem.

  • Gość: gość

    Oceniono 24 razy 8

    Nie bronię Kreta, bo nie znam sprawy, ale najgorzej związać się z kobietą "po przejściach", która jest matką maminsynka. Związek z urzędu skazany na porażkę.

  • Gość: kupogon

    Oceniono 6 razy 0

    Przecież znalazła - twojego ojca :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX