Doda zapowiada, że jak lwica będzie bronić swojego męża. "Serce mi się kraja, jak samozwańczy "dziennikarze" odzierają go z godności"

Doda poinformowała za pośrednictwem swojego Instagrama, że będzie bronić dobrego imienia swojego męża, Emila Stępnia.

Doda tydzień temu zaskoczyła wszystkich, informując za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych, że wzięła ślub w Hiszpanii. Szczęśliwi nowożeńcy wrócili już do Polski i w weekend zadebiutowali na salonach jako małżeństwo. W sobotę wieczorem pojawili się razem na gali Polish Business Women Awards, podczas której piosenkarka została wyróżniona nagrodą "wybitnej osobowości" w kategorii działania charytatywne. Lepszego debiutu jako małżeństwo nie mogli sobie wymarzyć!

Doda nie omieszkała pochwalić się nagrodą na Instagramie, dziękując za nią i publikując jej zdjęcie.

Fanki piosenkarki zasypały ją gratulacjami, twierdząc, że gwiazda jak najbardziej zasłużyła na takie wyróżnienie. W komentarzach pojawiło się również wiele pochlebnych słów na temat męża Dody, Emila Stępnia. Internautki postanowiły też stanąć w obronie producenta.

Nie rozumiem, czemu śmiali się z Emila, że "nositorba". To jego noszenie torebki w Cannes tylko pokazało, jaki jest w niej zakochany.

Ja nienawidzę, jak w ten sposób Emila nazywają. Aż mnie gotuje. Jakim prawem można człowieka tak określić (...).

Doda odniosła się do tych słów, pokazując tym samym, że jak lwica będzie bronić dobrego imienia swojego ukochanego:

Moja cierpliwość się kończy. Od chwili, kiedy stał się członkiem mojej rodziny, moim obowiązkiem jest publicznie bronić jego dobrego imienia. Serce mi się kraja, jak samozwańczy "dziennikarze" odzierają go z godności dla oglądalności.

Zwróćcie też uwagę na statuetkę, którą Doda została wyróżniona. Widzicie to podwójne nazwisko? Piosenkarka zmieniła je zaraz po ślubie. TUTAJ możecie więcej przeczytać na ten temat.

AG

Więcej o:
Komentarze (80)
Doda zapowiada na swoim Instagramie, że jak lwica będzie bronić swojego męża, Emila Stępnia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mer-llink

    Oceniono 43 razy 25

    Pani Dodo, Intelekcie Ty Nasz Show(biznesowy) Największy:
    rozumiemy, że Pani serce się "kraja", i współczujemy.
    ALe w normalnym kraju to pisałoby się "serce się kraje".

    P.S.. Bezpłatnie podpowiem jeszcze inne użycie słowa "kraja": moja chata z kraja....

  • Gość: Kaska

    Oceniono 37 razy 19

    Niech im sie szczesci, zycie jest za krotkie na jad, wyzwiska i ponizanie ludzi, badzmi dla siebie dobrzy, pozdrawiam

  • Gość: taurus40

    Oceniono 35 razy 13

    Kiedy ta opera mydlana się skończy, cała strona główna od tygodnia zawalona tymi zdjęciami, wyszła to wyszła i tak zaraz wróci.

  • shtalman

    Oceniono 22 razy 12

    Najlepsze co można zrobić Dodzie i temu orangutanowi to jest całkowity brak zainteresowania ze strony mediów, ale niestety w Wolsce to się nie przydarzy

  • Gość: gosc

    Oceniono 58 razy 12

    emil wpadł do szamba i to aż pod same uszy ---ciekawe kiedy ta meduza go utopi

  • Gość: gosc

    Oceniono 21 razy 11

    Zacytuje znaleziony wpis, bo nie cce i się pisać a bylo, jak pisze rozbawiony:
    "~rozbawiony- 30.05.2017 (21:54)
    Tak może się zachować jedynie "MR" z Kopydłowa! Wpierw biegał z damską torebką jak jaki szaleniec, rzucał się na kolana robiąc fotki - bo reporterzy kosmicznie olali Dorotkę przebraną za Ciciolinę, a błazenadę zakończył natręctwem uwieńczonym chwytem za garderobę i wyprowadzeniem przez ochroniarzy! Mina Lyncha po tym incydencie powiedziała wszystko, gdy wskazał na usta, albo przeraził go jego piskliwy głosik, albo podejrzewał go o rausz! Gdyby nie ten filmik, to ciechamowianka piała by z zachwytu, jak to napisała - "Mr Stępień pierwszy złożył gratulacje Lynchowi, ze skromności jednak "zapomniała uzupełnić wypowiedż, że jako PIERWSZY został opublicznie wyprowadzony od Lyncha! To było publiczne zlinczowanie polskiego "Mr"!c się po czerwonym dywanie robiła sobie selfie na tle innych ludzi. Problem jednak w tym, że już od kilku lat organizatorzy imprezy proszą uczestników o nierobienie sobie selfie i "

  • Gość: lwica hipokryzji chyba

    Oceniono 33 razy 11

    A zapomniala juz, ze niedawno znaleziono u niego twarde narkotyki? I ze stracil prace w cieniu afery finanasowej? Nie wstyd jej tak przez niego sobie role zalatwiac? O chamskich komentarzach o przyrodniej siostrze i jej matce juz zapomniala? i jak podjudza wojne miedzy soba a Rozenek, czy Szulim?

  • Gość: gość

    Oceniono 21 razy 9

    Normalnie jak zakochana dziewczyna wychodzi za mąż, to skupia się na swoim ukochanym i nie interesuje się opiniami innych, po prostu młodzi są zajęci sobą i na sobie skupiają uwagę, w tym przypadku chodzi o to żeby innym pokazać, czyli coś udowodnić a to, że ślub był a nawet trzy, a to że w tajemnicy a to że fotoreporterzy zdjęcia robią a to że ktoś coś powiedział a że ona im pokaże itd itp. a najlepsze zdjęcia ze ślubu ze smarfonem, no wyjątkowe i głębokie przeżycia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX