Lewandowska otworzyła swoją klinikę. Ceny KOSMICZNE. Inne biznesy wcale nie są tańsze. Hit? Kilogram ziemniaków za ponad 200 zł

Anna Lewandowska z pewnością ma rękę do biznesu. Jednak ceny w jej nowo otwartym centrum fitness powalają. A inne biznesy trenerki? Nie jest taniej. Hitem jest kilogram ziemniaków za ponad 200 zł.

Anna Lewandowska budzi bardzo skrajne emocje. Niektórzy ją kochają (o czym świadczą wykupione w kilkanaście minut miejsca na jej obozy), inni zarzucają jej oderwanie od rzeczywistości i brak umiejętności postawienia się w sytuacji zwykłego, szarego człowieka. Trenerki to nie zniechęca i co rusz chwali się nowym biznesem. Prowadzi bloga, obozy sportowe, sprzedaje gadżety kuchenne, zdrową żywność, a teraz do tej puli dorzuciła prowadzenie centrum zdrowia w Warszawie. Ale czy faktycznie produkty i usługi Lewandowskiej skierowane są "do zwykłych kobiet"? Sprawdziliśmy.

Camp by Ann

Obozy Lewandowskiej cieszą się ogromnym powodzeniem - ostatnia edycja wyprzedała się w 15 minut! Za tygodniowy wyjazd z Lewą trzeba zapłacić 3000 zł. Cena obejmuje treningi i wykłady motywacyjne z trenerką, ale nie tylko. Płacicie też za zakwaterowanie w domkach o wysokim standardzie, wyżywienie, odnowę biologiczną (saunę, jacuzzi i masaże), ubezpieczenie, opiekę lekarza i upominki od trenerki.

I tak jak jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć cenę tego obozu (samo wynajęcie domków na tydzień to ok. 2/3 ceny), to jednak ceny innych biznesów Lewandowskiej przyprawiają o zawrót głowy.

Foods by Ann

Lewandowska prowadzi swoją markę jedzeniową, Foods by Ann. Możemy kupić zdrowe batoniki, koktajle, musli, a nawet "chipsy". 

Zdrowe chipsy z naturalnych składników wzbogacone dodatkami o wyjątkowych walorach smakowych. Dzięki innowacyjnej metodzie suszenia w niskiej temperaturze udało się zachować maksymalnie wysoką wartość odżywczą oraz uniknąć zastosowania tłuszczu - czytamy na stronie foodsbyann.com.

Cena jednej paczuszki (bo 18 gramów ciężko nazwać "paczką") to 4,29 zł! Można szybko obliczyć, że kilogram ziemniaków u Lewandowskiej to 238 zł

Ziemniak by AnnZiemniak by Ann Screen z foodsbyann.com

Uwagę na to zwrócili twórcy strony i fanpage'a, Vogule Poland

Aniu, staph. To już weszło na taki poziom absurdu, że nawet my jesteśmy zażenowani - napisali.

Internauci nie kryją rozbawienia ofertą Lewandowskiej.

ZIEMNIAK by Ann. Nie jakiś tam pospolity ziemniak dla biedaków.
Pewnie ta papryka też jakaś ultradroga suszona na słońcu Bali w spokojnej atmosferze zrównoważonego fair trade, a potem ręcznie mielona przez Anię w pozycji kwiatu lotosu.
Przecież to ma sens. Zwykłych ziemniaków za te pieniądze kupisz półtorej tony, tych jedną paczuszkę. W ten sposób oszczędzamy sobie kalorii - piszą fani na stronie Vogule Poland.

Ale to nie jedyny "kwiatek" w ofercie Lewandowskiej. Znajdziemy tu też 65 g musli za 5,49 zł, którego głównym składnikiem są płatki owsiane. Te same, które kupimy w każdym sklepie za około 3-4 zł - i to za pół kilograma, a nie jedną porcję.

Na stronie Lewandowskiej można znaleźć nawet... wodę w proszku. Serio.

Woda kokosowa w proszku od LewandowskiejWoda kokosowa w proszku od Lewandowskiej Screen z foodsbyann.com

Healthy Center by Ann

Najnowszym biznesem Lewandowskiej jest otwarte na początku marca w Warszawie Healthy Center by Ann. O misji tego centrum możemy przeczytać na stronie trenerki.

Główną misją nowo powstałego Healthy Center by Ann było stworzenie miejsca, w którym dzięki profesjonalnemu i kompleksowemu podejściu do zdrowia i aktywności fizycznej każdy, niezależnie od poziomu zaawansowania, będzie mógł obrać swoją własną drogę do celu, jakim jest zdrowie i dobre samopoczucie.

Najciekawszy jednak jest cennik. Za pierwszy trening personalny trzeba zapłacić aż 300 zł! Kolejne to koszt "jedynych" 250 zł, co nadal jest kosmiczną ceną, biorąc pod uwagę, że treningi personalne w Warszawie kosztują średnio 150 zł. A przecież nie są to ćwiczenia z samą Lewandowską, tylko z jednym z zatrudnionych przez nią specjalistów. 

Z kolei pakiet 10 zajęć jogi kosztuje aż 1800 zł. 180 zł za godzinny trening wydaje się kwotą z kosmosu. Tym bardziej, że w popularnych szkołach w centrum stolicy tyle zapłacimy za miesięczny karnet z nieograniczoną liczbą wejść.

Cena pakietu jogi u Lewandowskiej vs w pracowni jogi w centrum WarszawyCena pakietu jogi u Lewandowskiej vs w pracowni jogi w centrum Warszawy Screeny z healthycenterbyann.com i yogamudra.pl

Nie najtańsze są też sesje z psychodietetykiem (150 zł wydaje się nie najgorszą ceną, ale później doczytaliśmy, że to koszt zaledwie 30-minutowego spotkania) czy tzw. treningi mentalne. Czym on jest?

Trening mentalny stanowi nieodłączny element w drodze do osiągania celu, bo to na podstawie swoich myśli kreujesz własną rzeczywistość. Pomożemy Ci uwierzyć we własne możliwości - czytamy na stronie.

Koszt to 250 zł za jeden trening. To dwukrotnie więcej niż sesja u psychoterapeuty, który ma lepsze wykształcenie w tym kierunku niż jakikolwiek pracownik centrum Lewandowskiej (na stronie nie ma żadnego psychologa, czy terapeuty).

Healthy Plan by Ann

Na stronie Lewandowskiej można znaleźć też akcesoria. Pojemnik na żywność za 160, mała deska do krojenia za 100 zł, keksówka za 225 zł, czy podstawka pod książkę za 179 zł to tylko niektóre z "hitów", które tam znajdziemy.

Akcesoria ze sklepu Anny LewandowskiejAkcesoria ze sklepu Anny Lewandowskiej Screen z foodsbyann.com

Cóż, faktycznie ceny usług Lewandowskiej nie należą do najtańszych i z pewnością nie są czymś dostępnym dla "zwykłej kobiety". Z drugiej strony skoro jej biznesy stale się rozwijają, to widocznie jest na nie zapotrzebowanie nawet w takiej formie. My radzimy jedynie zachować zdrowy rozsądek - kupowanie kilograma ziemniaków za ponad 200 zł nie wydaje się najrozsądniejszym pomysłem.

embed

OG

Jak dobrze pamiętasz lektury z liceum?
1/16Antygona była postacią z tragedii :

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (202)
Anna Lewandowska otworzyła Healthy Center by Ann. Ceny? KOSMICZNE. Inne biznesy wcale nie są tańsze. Hit? Kilogram ziemniaków za ponad 200 zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: księżna Kate

    Oceniono 207 razy 195

    Ależ nie ma się co oburzać. Jedna oderwana od rzeczywistości oferuje innym oderwanym od rzeczywistości produkty w kosmicznych cenach. Zabawa trwa. Skoro są w stanie wydać 50 tys. zł za jakąś torebkę, to kupią ziemniaki w cenie 280 zł za kilogram. I jeszcze będą mówić, że to dobra cena :)

  • Gość: der sturmer

    Oceniono 148 razy 140

    W Polsce frajerów nie brakuje. A ta cwaniara będzie trzepać hajs na frajerach. Niedługo zacznie sprzedawać ekologiczne powietrze w puszkach i frajerstwo będzie kupowac.

  • Gość: Supergość

    Oceniono 153 razy 123

    "Anna Lewandowska z pewnością ma rękę do biznesu"
    No lepszego żartu dawno ne słyszałem. Gdyby nie nazwisko i mąż ...

  • Gość: em

    Oceniono 111 razy 103

    Miejsce stworzone przez idiotów dla idiotów.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 88 razy 80

    Wykłady ? Motywacyjne ? Jej sie słuchać nie da za darmo a płacić ?

  • Gość: gościuwa

    Oceniono 75 razy 69

    Za taką kasę to pewnie będzie można porządnie wyćwiczyć mięśnie mózgu i zdrowo pożywić się gęsim smalcem,który jest bogatym źródłem białka.

  • Gość: m.

    Oceniono 67 razy 57

    póki znajdują się ci, którzy za to płacą (a zdaje się, że ich jest sporo) to zwyczajne podejście osoby, prowadzącej interes. Nie wiem o co tyle krzyku. Lewandowska świadomie kreuje swoje produkty jako elitarne. Ci, których nie stać, nie kupią porcji płatków za 5zł ale za to zainspirowani blogiem (z którego Pani lewandowska czerpie korzyści) kupią w biedrze 500g za 3zł. Celebryci i inni bogacze będą się jednak snobować na jej oryginalne produkty. O czym tu gadać jeśli szostak promowała catering wg diety dąbrowskiej, którego dzienny koszt to 42zł, a każdy kto kiedykolwiek był na tej diecie wie, że to koszt minimum 1 tygodnia jedzenia na tej diecie. Ponieważ z owoców można tylko jeść cytryny, grejfruty i jabłka, a z warzyw wszystkie poza ziemniakami i strączkowymi. A dziennie można zjeść max. 800kalorii, co się przekłada powiedzmy na 2 jabłka, 2 grejfruty + włoszczyzna i paczka selera naciowego (jeśli ktoś w ogóle jest w stanie to wszystko zjeść), co daje kwotę jakichś 10zł, a z włoszyzny po ugotowaniu np. zupy jednego dnia, jemy ją przez kilka dni, paczki selera naciowego też nikt na raz nie zje tylko przez kilka dni itp.itd. Ale ktoś kto ma pieniądze też nie będzie kalkulował tylko zamówi modne pudełka. Nie rozumiem larum.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 47 razy 41

    Myślę, że już niedługo Tadeusz z Torunia przyjedzie do Ani Lewej uczyć się jak strzyc owce...

  • Gość: katarzyna

    Oceniono 44 razy 36

    a weź się francy spytaj o pierwiastek ze 144, to jest tak głupia że odpowie pomidor

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane