Z tej strony jeszcze go nie znacie. Popek w czułym wywiadzie i sesji z córką. Jest jeden mocny wątek

W nowym wydaniu magazynu "VIVA!" ukazał się obszerny wywiad z Popkiem. Kontrowersyjny raper daje się poznać z zupełnie innej strony.

Popek jest jedną z największych gwiazd nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Raper poruszył jury i widzów, a jego walc angielski okazał się najlepszym tańcem w 1. odcinku. W programie z czułością mówił o swojej córce. Poświęcił jej również dużo miejsca w nowym wywiadzie dla "VIVY!". Kontrowersyjny muzyk opowiedział, że dopiero po narodzinach córki, zdał sobie sprawę, że muzyka pozwoli mu żyć. 

Kiedyś nie miałem świadomości, dlaczego robię tę muzykę. Tak samo jak nie miałem wiedzy, po co robię dziecko. A gdy zobaczyłem Julkę przy porodzie, zakochałem się tak bardzo, że musiałem się jej wyprzeć… - powiedział w rozmowie z Krystyną Pytlakowską.

Popek nie ukrywa, że w przeszłości miał problemy z alkoholem, które spowodowały, że kilka razy miał myśli samobójcze i nie myślał wtedy o córce. 

Ona miała cztery lata, kiedy byłem w tamtym transie alkoholowym. Sam w hotelu, nikogo przy mnie. Wódka wypłukała ze mnie ludzkie uczucia, chciałem się powiesić albo skoczyć z okna. Alkoholik nie myśli wtedy o córce. Tylko żeby się napić. (...) Przestałem pić dla rodziny, a najbardziej dla córki. Julka jest szczęśliwa, Kaśka też. Tylko, że ja tęsknię za tamtym Popkiem i jednocześnie nie chcę, żeby wrócił.

'VIVA!', Popek w sesji z córką'VIVA!', Popek w sesji z córką Bartek Wieczorek/LAF AM

Popek przyznał, że najważniejsza piosenka w jego zawodowej karierze jest napisana właśnie dla córki ("Gdzie jesteś,tato"). Raper w domu wiedzie normalne życie, kompletnie inne od jego twórczości.

Za wulgaryzmy moja córka mnie ochrzania. A poza tym jesteśmy normalną rodziną, nieraz hukniemy na siebie, ale bez bluzgów - stwierdził.

Patrząc na Popka, niektórzy mogą nie dowierzać. Po jego słowach i zdjęciach na Instagramie naprawdę widać, że z Julką łączy go wyjątkowo silna więź.

JT 

Więcej o:
Komentarze (12)
Popek w "VIVE!", jakiego jeszcze nie znacie. Mówi o relacjach z córką. "Gdy zobaczyłem Julkę przy porodzie..."
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: CzułyZdzisław

    Oceniono 8 razy -2

    Mam nadzieję, że ktoś kiedyś poczęstuje go hamburgerem ze swoją kupą w środku, a potem jak już smacznie się obliże, niech mu to powie. Za tego gościa, którego poczęstował hamburgerem ze świńskiej skóry, czyli ze swojego ryja. Prostak.

  • goplana24

    Oceniono 1 raz -1

    A kim jest ten przygłup??????

  • gaculu

    Oceniono 2 razy 0

    Skonczcie promowac tego patola

  • Gość: Julcia

    Oceniono 6 razy 0

    Ludzka zazdrość nie zna granic. Paweł jest kochającym ojcem i nie robi tego na pokaz ,od kiedy urodziła mu się córeczka zawsze mowił ,że jest dla niego najważniejsza. Trzymam kciuki za Ciebie Popek

  • Gość: gosc

    Oceniono 10 razy 0

    Popek nawroc siedo Boga to sie odnajdziesz....nie przeklinaj jak kochasz swoje dziecko- daj dobry porzadny przykładojca a sie wtedy odnajdziesz- szczesliwym....nie rob tatuazu ani w galkach ocznych a ni na skorze to jest od zlego a zło wciaga - odetnij sie od tegozla...dobrze ci życzę.....

  • konigin

    Oceniono 6 razy 0

    Promocji patola ciag dalszy.

  • Gość: viola

    Oceniono 6 razy 0

    Czy Popek będzie skłonny równie promować idee Gazety Wyborczej co Gazeta Wyborcza idee Popka?

  • Gość: asdasd

    Oceniono 5 razy 3

    lol, popuś w vivie, aaahahahahaha, niedługo cypis w gościu niedzielnym :)

  • Gość: kimmmwww

    Oceniono 10 razy 4

    Ociepla sobie wizerunek kosztem tego dziecka, bo Polsat mu kazał, żeby nie było, że promują patologię. A to przecież jest i będzie patologia i nic tego nie zmieni. Za kasę z tańca z gwiazdami ten Pan pojedzie sobie znów do Tajlandii. Wyda ją na koks i prostytutki. Kolega widział go tam rok temu i to jak się bawił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX