"Hipnoza" miała być hitem TVN. A po premierze? Oburzeni widzowie, słabe wyniki i wątek plagiatu

"Hipnoza" miała być hitem TVN, ale patrząc wyniki oglądalności, czy komentarze widzów tak chyba nie będzie. Co ciekawe, pierwszy odcinek show Filipa Chajzera jest niemalże identyczny jak jeden z odcinków brytyjskiej edycji. Przypadek?

W sobotę wieczorem wyemitowano premierowy odcinek "Hipnozy". Miała to być lokomotywa wiosennej ramówki stacji TVN. Telewizja bardzo promowała show, ale już sam zwiastun wywołał wiele negatywnych komentarzy. Po pierwszym odcinku wcale nie jest lepiej.

Widzowie nie zostawili suchej nitki na programie. Zarzucają stacji, że to jeden z najgorszych programów, jakie kiedykolwiek powstały. Co ciekawe, program ten nie tylko został oparty na formule "You're Back in the Room", ale najwidoczniej jest on jego kalką - twierdzą internauci.

Pierwsze zadanie, jakie grupa miała wykonać w premierowym odcinku to sporządzenie prostych drinków. Uczestnicy zostali zahipnotyzowani przez Adama Makiełę, po czym każdy z nich miał się wczuć w jakąś rolę. Tak oto na scenie zobaczyliśmy chłopaka, który myśli, że jest tyranozaurem, kobietę przekonaną o tym, że każdy z nią flirtuje, mężczyznę, który po usłyszeniu hasła "tutti frutti" zaczyna ratować kogoś z widowni metodą usta-usta oraz osobę, która ma "bardzo sucho w ustach". 

Okazuje się, że identyczne zadania pojawiły się w brytyjskiej edycji. Co ciekawe, nawet reakcje uczestników i prowadzącego były podobne. Sami zobaczcie:

 

W komentarzach pod wideo zdążyły pojawić się już krytyczne komentarze w tej sprawie.

Pozdrowienia z Polski! Mamy taki sam program licencjonowany z tym samym zadaniem, jeden do jednego. Gów*iana "rozrywka" dla ludzi inteligentnych w inny sposób - napisał użytkownik o nicku Emil.
Emil ma 100 proc. racji. To jest to samo gó*no. Tylko ludzie, którzy "myślą inaczej" mogą oglądać ten program - czytamy w komentarzach.

Pierwszy odcinek

Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl na podstawie danych Nielsen Audience Measurement, udostępnionych przez Codemedia, średnia widownia premierowej emisji wyniosła 1,6 mln osób. To bardzo słaby wynik, jak na doskonałą porę emisji, czyli sobotni wieczór.

„Hipnoza” oparta jest o format BBC „You’re Back in the Room”. Być może licencja na ten program wymagała realizacji dokładnie takich samych scenariuszy jak w Wielkiej Brytanii. Wtedy zarzuty widzów o plagiat stałyby się bezpodstawne.

MM, AW

Więcej o:
Komentarze (75)
"Hipnoza" to plagiat? Nie tylko scenariusz budzi wątpliwości, ale też reakcje uczestników
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: hallo

    Oceniono 56 razy 40

    Chajzer hejtuje Wszystkich i wyśmiewa wszystko
    A sam sprzedawczyk bierze udział w takim głównie Frajer

  • real_krab

    Oceniono 38 razy 28

    prowadzacy jest jednym z najgorszych jakich znam
    a co do programu - faktycznie kalka 1:1 z programu w UK - nie jest mozliwe, aby ludzie reagowali dokladnie tak samo - kazdy ma inny charakter i reakcje powinny byc rozne, w kazdym razie nie identyczne i to dla wszystkich osob

  • Gość: gosc

    Oceniono 33 razy 19

    plagiat ???? jaki plagiat przecież ten chajzer to jedyne takie indywiduum na swiecie jego to nawet nie da się skopiowac na drukarce 3 D bo zaraz ją szlak trafi.

  • Gość: bob

    Oceniono 17 razy 15

    sam nie mogłem uwierzyć jak to widziałem. Taki gniot to już chyba tylko ludzi bez mózgu śmieszy - porażka na maxa

  • Gość: ssssssss

    Oceniono 13 razy 11

    Plagiatu nie ma, bo to licencja. Za to poziom realizacyjny oryginału sporo lepszy. światło, realizacja, praca kamer, scenografia. w Polskiej wersji to dno, dziwne, bo TVN zawsze miał to dobre. Coś strasznego stało się z tą stacją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX