Znajomy Piotra Żyły i jego żony zdradza zaskakujące kulisy ich rozstania. "Popłoch, zastraszanie, ciągły stres w domu"

Justyna Żyła wyznała, że została porzucona przez męża. Polski skoczek stwierdził, że to nieprawda. Teraz osoba z ich otoczenia zdradza zaskakujące kulisy tego małżeństwa.

Nie milkną echa głośnego rozstania Piotra Żyły i jego żony, Justyny Żyły. Najpierw była już partnerka sportowca dodała bardzo emocjonalne wpisy na Instagramie, informując, że mąż ją porzucił. Do tych weekendowych rewelacji w poniedziałek w końcu odniósł się sam główny zainteresowany, sugerując, że informacje podane przez Justynę Żyłę nie są prawdziwe.

"Super Express" skontaktował się z osobą z otoczenia Piotra Żyły. Z jej słów wynika, że skoczek nie otrzymywał od żony wsparcia, co przekładało się na jego gorsze wyniki sportowe. 

Proszę sobie wyobrazić, jak ostro harują ci, którzy są na najwyższym poziomie sportowym. Jeżeli taki zawodnik nie ma wsparcia w domu, jeżeli wie, że wracając z zawodów, nie odpocznie, bo bez przerwy jest jakieś ciśnienie, to na dłuższą metę jest to nie do wytrzymania. 
Obawiam się, że z powodu tej sytuacji dzieli go ta mała różnica od pozostałych naszych reprezentantów. Obciążenie głowy zawodnika na pewno ma przełożenie na wynik w skokach. 

Informator "Super Expressu" twierdzi też, że to nerwowość Justyny Żyły była powodem rozstania pary. Zarzuca jej impulsywność i niestabilność emocjonalną. Stanowczo zaprzecza też, jakoby to inna kobieta skłoniła Żyłę do odejścia. 

Impulsywność Justyny jest czymś stałym i obciążającym dla wszystkich. A o jej niestabilności świadczy to, że w swoich internetowych wpisach najpierw coś wyjawiła, potem wycofała, a wreszcie poprosiła o uszanowanie prywatności. Wydaje mi się, że impuls co do rozstania nie wyszedł od Piotrka. I na pewno przyczyną jego odejścia nie była inna kobieta. Popłoch, zastraszanie, ciągły stres w domu mogły spowodować szukanie spokoju. Może nawet deklaracja o kochance była tak na odczepnego?

Piotr Żyła poślubił Justynę Lazar, siostrę cioteczną Adama Małysza, w 2006 roku. Mają dwoje dzieci: Jakuba (11 lat) i Karolinę (6 lat).

AG

Więcej o:
Komentarze (299)
Znajomy Piotra Żyły i jego żony, Justyny w rozmowie z "Super Expressem" zdradził zaskakujące kulisy ich rozstania
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: sylwia

    0

    co to ci młodzi teraz wyprawiają, zamiast żyć jak ludzie i dzieciom zapewnić spokój i bezpieczeństwo..........

  • Teresa Furgal

    0

    A co to kogo obchodzi tyle ludzi sie rozstaje i nie robia sensacji z tego. Justynie sie chyba NUDZI i pragnie rozgłosu , KOBIETO ogarnij sie i nie wystawiaj sie na pośmiewisko .

  • Gość: ex123

    0

    Kłapała to nawiał. Po co więcej to roztrząsać.

  • Gość: Ona

    0

    Głupie dźiunie

  • Gość: Tak

    Oceniono 2 razy 2

    Obserwując te potyczki dochodzę do wniosku że wina jest po stronie Justyny.Nie powinna prać własnych brudów publicznie Od tego są psycholodzy lub psychiatrzy .Piotrek jest jaki jest ,ma taki charakter i przed ślubem widzała co brała Teraz już tego nie zmieni .Jeśli jej to nie pasuje to rozwód i koniec tego cyrku !!!!!!!!!

  • 0

    Piotr trzymaj sie, to jest nie do pomyślenia żeby nie mieć wsparcia w domu. Nie trać podobny ducha to jakoś to przetrwasz :) masz w nas w kibicach moc :)

  • Gość: rowerydwa

    0

    Państwo Żyłowie są na podobnym poziomie intelektualnym, więc trudno będzie dojść do conensusu. Może ten medialny ekshibicjonizm pani Justyny to pomysł na małżeńską nudę???

  • Zofia Biazik

    0

    Dajcie im spokój.Piotrek gorzej skacze bo nie ma spokojnej głowy.Niech sami sobie rozwiązują ten problem,nie powinno nas to obchodzić .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX