Aktorzy "Klanu" wspominają Kotulankę. Najbardziej porusza wpis serialowej córki: Świat jej za bardzo doskwierał

Agnieszka Kotulanka była najbardziej kojarzona z rolą Krystyny Lubicz w "Klanie". Jak wspominają ją aktorzy serialu, z którymi wiele lat pracowała?

Agnieszka Kotulanka zmarła we wtorek w wieku 61 lat. Choć miała na koncie wiele ról teatralnych, to szerszej publiczności dała się poznać jako Krystyna Lubicz w serialu "Klan". Występowała tam od 1997 do 2014 roku. Dziś koledzy z planu wspominają Kotulankę jako ciepłą osobę i wspaniałą aktorkę. Poruszający wpis na Facebooku zamieściła jej serialowa córka, Paulina Holtz.

Wczoraj z ogromnym smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Agnieszki Kotulanki. Cudna kobieta i aktorka, której świat za bardzo doskwierał. Agnieszko, wiem że ten spektakl, który szykujecie w obłokach, będzie wspaniały! Do zobaczenia.

Jacek Borkowski, który Kotulankę znał nie tylko z "Klanu", ale też z desek teatralnych, podkreśla w rozmowie z "Faktem", że jego koleżanka była bardzo utalentowaną osobą:

Cóż, na razie sam nie mogę jeszcze tego przełknąć. Zbyt wiele razy występowaliśmy razem. Zawsze graliśmy parę. I w teatrze, i w telewizji, i w kinie. Ja Agnieszkę bardzo ceniłem zawodowo. Szkoda jej bardzo, bo to była niesamowicie zdolna osoba, a tak jej się życie nie poukładało...

Laura Łącz, która znała Kotulankę jeszcze na początku kariery twierdzi, że była bardzo niedocenioną artystką.

Z Agnieszką Kotulanką znałyśmy się jeszcze z początku kariery aktorskiej. Była bardzo miłą i przede wszystkim niezwykle utalentowaną koleżanką. Dziś mogę powiedzieć, że mimo ogromnego talentu nie została do końca doceniona. Myślę, że gdyby nie dostała roli w „Klanie”, to dziś byśmy nie rozmawiali... W ostatnich latach niestety nie miałam z nią kontaktu. Nasze drogi się rozminęły - mówi Łącz dla "Faktu".

Agnieszka Kotulanka

W latach 1997 - 2013 wcielała się w postać Krystyny Lubicz w serialu "Klan". Zagrała także w takich filmach jak "Wielki Tydzień", "Nadzór" czy "Rośliny trujące", ale to właśnie serial TVP przyniósł jej największą popularność. W 2000 roku Kotulanka dostała statuetkę Telekamery dla najlepszej aktorki polskiej.

Prywatnie była żoną Jacka Sasa Uhrynowskiego, z którym miała dwoje dzieci, Katarzynę i Michała. Małżeństwo jednak nie przetrwało.

WJ

Więcej o:
Komentarze (61)
Agnieszka Kotulanka nie żyje. Wspominają ją aktorzy "Klanu". Paulina Holtz: Świat jej za bardzo doskwierał
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kitciwoko

    Oceniono 26 razy 10

    Wspomnień czar. Pamiętam, jak z doktorem lubiczem sięgali do barku po "koniaczka".

  • Gość: Alicja

    Oceniono 9 razy 7

    Wyrazy współczucia rodzinie! To była matka dzieciom! Nikt nie dał nam prawa do oceniania życia innych osób, zwłaszcza tych, których znamy tylko z ekranu telewizyjnego. Życie bywa okrutne,niejednokrotnie wymaga wsparcia, dotyczy to zwłaszcza osób znanych!!!!

  • Janek 1959

    Oceniono 15 razy 7

    Teraz za jej śmierć obwinia się jej ojca alkoholika i męża lekkoducha.A prawda jest taka,że kobieta ma o wiele słabszą psychikę i wątrobę.Wystarczy każdej pól roku picia i każda staje się alkoholikiem.A powody zawsze się znajdą.A najlepiej zawsze zwalić na innych.

  • Gość: fanka

    Oceniono 8 razy 6

    Wielka szkoda.... Bardzo ją lubiłam, mimo, że grała w tym głupim klanie. Bardzo urodziwa kobieta.

  • Gość: mania

    Oceniono 10 razy 6

    taaak, całe "zamieszanie" związane ze śmiercią Kotulanki zaczęła się 4 dni po śmierci aktorki, choć gdyby żyła i wyszła ze sklepu monopolowego, to jeszcze tego samego dnia na głównej by się pojawiła - skoro nekrolog ukazał się w gazecie, to już trzeba było się odezwać, a nawet pociągnąć temat na wszystkie strony, ze wszystkimi możliwymi aktorami (choć jeszcze nie wszyscy "wypowiedzieli się") - oj, plotek... podłe zachowanie w obliczu tragedii rodziny, takie prymitywne...

  • atr8

    Oceniono 8 razy 6

    Kiedyś, oglądając kolejną powtórkę "Domu", zacząłem wpatrywać się w milicjantkę, synową dozorcy Popiołka. Skąd ja ją, kurde, znam? Nagrałem napisy, powoli odtworzyłem, a tam - Agnieszka Kotuła. To chyba jej początek w TV.

  • Gość: Anna

    Oceniono 15 razy 5

    Szkoda.że nie miała oparcia.samotna wśród ludzi najlepsza aktorka niedoceniona za życia taka prawda drodzy przyjaciele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX