Pitt i Aniston wrócą do siebie? SMS-y o wspólnej przeszłości to nie wszystko. Te "dowody" dają do myślenia

Jennifer Aniston i Justin Theroux rozstali się. Aktorzy wydali oficjalne oświadczenie. Czy to może oznaczać, że aktorka zejdzie się z Bradem Pittem?

Jennifer Aniston i Justin Theroux spotykali się od 2011 roku, kiedy to poznali się na planie komedii "Raj na ziemi". Rok później byli już zaręczeni, a w 2015 roku pobrali się. Doniesienia o tym, że w ich związku nie dzieje się najlepiej, pojawiały się już od jakiegoś czasu. Teraz aktorzy wydali oficjalne oświadczenie, w którym potwierdzili swoje rozstanie.

Czy to może oznaczać, że aktorka zdecyduje się ponownie zejść z Bardem Pittem, z którym stale utrzymuje kontakt? Spekulacje na temat ich powrotu pojawiły się już w momencie, kiedy okazało się, że Pitt po 12 latach związku rozstaje się z Angeliną Jolie, a małżeństwo Aniston wisi na włosku.

Jennifer Aniston i Justin TherouxJennifer Aniston i Justin Theroux Instagram/jenniferanistononline

Brad miał wtedy odnowić kontakt z Aniston. Ponoć zaczęło się od wysłania życzeń urodzinowych do Jennifer, jednak na tym się nie skończyło. Rozmowa nadal trwała. Pitt zadał sobie trochę trudu, bowiem musiał ponownie zdobyć numer byłej żony. 

Uruchomił swoją sieć kontaktów - wyznała w "US Weekly" osoba z otoczenia Jennifer.

Para w prywatnych wiadomościach rozmawiała o swojej wspólnej przeszłości.

Brad bardzo jej ufa. Przyznał się jej, że po rozstaniu przeżywa bardzo trudny czas. Wymienili się kilkoma wspomnieniami ze wspólnej przeszłości - zapewniało źródło magazynu.

Ówczesny mąż aktorki, Justin Theroux, ponoć nie widział problemu w odnowieniu kontaktów dwójki gwiazd. Niestety Jolie nie była tak łaskawa, a kontakty Pitta z byłą żoną były ponoć powodem ich kłótni. Prawdopodobnie zdarzało się także, że Brad po konfliktach z Angeliną, dzwonił wyżalić się Aniston.

Brad Pitt i Angelina JolieBrad Pitt i Angelina Jolie Laurence Agron / PR Photos / Laurence Agron / PR Photos

To nie jedyny dowód na to, że Pitt i Aniston pozostają w pozytywnych stosunkach. Kiedy pojawiły się plotki o tym, że aktor znęca się nad swoimi dziećmi, aktorka natychmiast zaczęła trzymać jego stronę. 

Jen ani trochę nie wierzy, że Brad znęcał się nad dziećmi. To, że takie oskarżenia są na niego rzucane, łamie jej serce. Być może nie kocha wszystkiego, co Brad robił, gdy był z nią związany, ale wie, że nie jest zdolny do czegoś tak okropnego - podało źródło, na które powołało się "Hollywood Life".
Brad jest dobrym człowiekiem. Ma wady, jak każdy, ale krzywdzenie własnych dzieci do nich nie należy - miała podobno powiedzieć aktorka.

Związek Pitta i Aniston

Brad Pitt i Jennifer Aniston byli małżeństwem w latach 2000-2005. Po 5 latach związku, rozstali się w atmosferze skandalu. Pitt porzucił Aniston dla Jolie. Po bolesnym rozstaniu, którym żył chyba cały świat, para jednak odnowiła ze sobą kontakt. Myślicie, że w tej sytuacji, zdecydują się na wyczekiwany przez wiele osób powrót do siebie?

MT

Więcej o:
Komentarze (7)
Jennifer Aniston i Brad Pitt wrócą do siebie? Dawne SMS-y o wspólnej przeszłości to nie wszystko. Te dowody dają do myślenia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • elenem

    Oceniono 15 razy 11

    Hm? w zyciu wszystko możliwe, jednak ja uważam ze tym razem Aniston popełnia błąd. Nie da sie odtworzyć tego co było w młodości. Ale skoro chce sie o tym przekonać... to proszę.

  • Gość: skrytykrytyk

    Oceniono 13 razy 7

    1 rzecz:
    "Uruchomił swoją sieć kontaktów - wyznała w "US Weekly" osoba z otoczenia Jennifer." - buahahhaha!!!!! no po prostu sieć kontaktów trzeba uruchamiać. :) Ale tę żenadę pomińmy. :D

    Bo jest rzecz. Jak nisko trzeba upaść żeby związać się powtórnie z człowiekiem który cię zostawił dla innej? Jakim zerem z punktu widzenia honoru trzeba być żeby związać się powtórnie z kimś kto Cię tak publicznie upodlił? Nie wierzę żeby to zrobiła, za stara jest i zbyt mądra. :) Co innego utrzymywanie poprawnych stosunków towarzyskich, no bo przecież minęło już dużo czasu i jak to w życiu bywa - rany się goją. A co innego wspólny żywot...nierealne!

  • Gość: ann

    Oceniono 6 razy 4

    Jasne, porzucił ją dla innej, wygadywał okrutne rzeczy, współczuł jej cały świat, niech się dziewczyna w to nie ładuje. Jednak większy problem polega na tym, że facet jest alkoholikiem i narkomanem. To chyba niezbyt dobra droga do szczęścia.

  • agniecha75

    Oceniono 3 razy 3

    Nie, nie, nie... Mam nadzieje ze Jen nie zrobi tego. 1. zdradzial i zostawil ja (ok, zdarza sie), ale 2. po tym jakie paskudne rzeczy na jej temat wygadawal po rozstaniu?.. Zero klasy Bratt!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX