Okładka polskiego "Vogue'a" wzbudziła wiele emocji. Teraz Anja Rubik zdradziła kulisy sesji. "Bawimy się polskością"

Pierwsza okładka polskiego wydania magazynu "Vogue" wzbudziła wiele emocji. Anja Rubik, która pojawiła się na okładce, opowiedziała o kulisach tej sesji.

14 lutego na polskim rynku pojawiło się pierwsze wydanie światowego magazynu "Vogue". Już dzień wcześniej mogliśmy zobaczyć okładkę premierowego wydania. Zdjęcie zostało wykonane przez niemieckiego fotografa, Juergena Tellera, a pozują na nim dwie polskie modelki - Anja Rubik i Małgorzata Bela. Opinie internautów na temat okładki są podzielone. W dniu premiery magazynu pojawił się wywiad Anją Rubik, która opowiedziała o kulisach pracy z fotografem. 

Bardzo cenię pracę z Jurgenem, ponieważ jest to niesamowicie spontaniczny proces. Nic nie jest zaplanowane - zaczęła. 

Modelka odniosła się także do sesji zdjęciowych zawartych w magazynie. Zdradziła, w jakim klimacie zdjęcia pojawiły się w środku. 

Sądzę, że to pierwsze wydanie Vogue'a będzie bardzo, bardzo polskie. W taki zabawny sposób. Sądzę, że Polacy są na tyle dojrzali i mają taki dystans do siebie, poczucie humoru, że spojrzą na to z przymrużeniem oka. Dlatego, że bawimy się polskością, takimi symbolami typowymi dla Polski - mówiła Rubik.

Anja Rubik wyznała też, że nowy magazyn na naszym rynku jest zupełnie inny, od tych które dotychczas były dostępne. 

Poza tym, to będzie coś naprawdę innego, nie ma takiego magazynu, nawet zbliżonego na rynku polskim. Ja się niezmiernie cieszę, szczególnie teraz, w kontekście tego, co się dzieje w Polsce, że wyjdzie takie niezależne pismo i pokaże nam coś całkowicie innego, inną estetykę - dodała.

Podoba Wam się pierwsza okładka? Macie już swój numer "Vogue'a"? 

Cały wywiad możecie zobaczyć tu:

MT

Więcej o:
Komentarze (35)
"Vogue". Pierwsza okładka polskiej wersji magazynu wzbudziła wiele emocji. Teraz Anja Rubik zdradziła kulisy sesji. "Bawimy się polskością"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Super

    Oceniono 8 razy -4

    Okładka jest naprawdę świetna, a to co się znajduje w środku - znakomite. Naprawdę interesujące artykuły. Nawet można dowiedzieć się nieco więcej o Juergenie i samym jego zdjęciu. Nie mogę się doczekać drugiego numeru. Serdecznie polecam i nie oceniajcie magazynu po okładce, chociaż i tak bardzo mi się podoba.

  • Gość: Korgan

    Oceniono 5 razy -3

    A co koński łeb wie o polskości?

  • Gość: GdzieWesele.pl

    Oceniono 7 razy -3

    Zapowiada się super! <3

  • Gość: eryk

    0

    przykład lal komuny

  • Gość: Li

    0

    Tlo jak tło , ala 2 szkapy beznadziejne

  • Gość: ata

    Oceniono 4 razy 0

    Brawo pani Aniu! Az milo sie robi, gdy widze Pania na ogromnych bilbordach za granica:)

  • Gość: A.

    Oceniono 16 razy 0

    Anja, przeceniasz Polaków! Jako naród mamy zero dystansu do siebie! Zaraz zostaniesz potraktowana jako płatna zdrajczyni i lewaczka.

  • Gość: Renata

    Oceniono 1 raz 1

    Moim zdaniem Vogue wykazał się ignorancją polskich realiów. Owszem, byliśmy dość długi czas pod okupacją radziecką, ale czy warto nam to przypominać. Równie dobrze mógłby sfotografować modelki na tle swastyki w obozie koncentracyjnym np. w Oświęcimiu. też wówczas byliśmy pod okupacją tym razem niemiecką. Dzisiejsze trzydziestolatki, w ogóle nie zaznały niczyjej okupacji, a czterdziestolatki też jej nie pamiętają, więc po co odgrzebywać nasze bolączki. Zupełnym brakiem profesjonalizmu i znajomości polskiej kultury okazała się jednak identyfikacja Polski z uwaga: ziemniakami, kapustą, pierogami, kawiorem i wódką!!!!!! Gdybym powiedziano mi jaki kraj się identyfikuje z taką kuchnią, w życiu nie wpadłabym, że to Polska. Ziemniaki- jak przebywałam dłuższy czas w Londynie to tam dopiero jadło się ziemniaki, łącznie ze śniadaniem (w postaci ziemniaków opiekanych), w Polsce je się je od czasu do czasu jako dodatek do posiłku; kapusta- może bigos lub na wiosnę młoda, ogólnie rzadko się ja w Polsce jada; kawior- danie zupełnie nie polskie, nawet nie wiem gdzie i kto go w Polsce jada, pierogi - danie ze wschodu- przyjeżdżające do Polski ukraińskie sprzątaczki i opiekunki do dzieci uczą nas je robić, wódką- no cóż, w Polsce pije się głównie piwo, wino, whiskey, w dalszej kolejności wódkę (bywa, ze często biorę udział w imprezach, wiec widzę). Myślę, że jeżeli jakieś pismo liczące się w świecie wchodzi na polski rynek, to tę Polskę powinno poznać chociaż odrobinę, nie zaś wykazać się kompletną ignorancją.... szkoda.

  • A. E. Strachan

    Oceniono 1 raz 1

    Bawienie sie Polskimi symbolami z lat 70-tych i 80-tych... Cudo... Mamy 2018!!!! I potem sie dziwic, ze Poalkow maja za 30-ci lat zacofanych wschodnio-europejczykow. Ta okladka to jest dokladnie to, jak nas widza za granica z tym niemcem fotografem na czele - wciaz za zelazna kurtyna! I tyle w temacie. Zalosny swiat mody i jego slepo podazajacych pacholkow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX