Dziennikarz zapytał Rusin o relacje z Lisem. Jej odpowiedź? Wymowna

Na konferencji ramówkowej TVN dziennikarz postanowił zapytać Kingę Rusin o relacje z jej byłym mężem, Tomaszem Lisem. Jak odpowiedziała dziennikarka?

Kinga Rusin i Tomasz Lis od bardzo dawna nigdzie nie pojawiają się na wspólnych imprezach. Ostatnio jednak zrobili wyjątek, a to wszystko dla córki. Iga Lis miała studniówkę, a wydarzenie to było ważne nie tylko dla niej, ale też dla jej rodziców. 

Kinga Rusin, Iga Lis, Tomasz Lis, Pola LisKinga Rusin, Iga Lis, Tomasz Lis, Pola Lis Instagram.com/kingarusin/ Instagram.com/polciaxx/

Ich spotkanie zainteresowało polskie media. Na konferencji ramówkowej TVN dziennikarz postanowił zapytać Kingę Rusin o obecne relacje z byłym mężem.

Jakie są stosunki pomiędzy panią a Tomkiem? - spytał reporter Przeambitni.pl.
Takie, jak widać. Przecież wiadomo, że mamy dzieci, nie będziemy się rozdzielać w czasie uroczystości, które są dla naszych dzieci najważniejsze. Absolutnie robimy wszystko, żeby im było miło - powiedziała z uśmiechem na twarzy.
A poza takimi wydarzeniami potraficie spotkać się na kawę, porozmawiać? - drążył dziennikarz.
Wie pan co... Czas mija. To już minęło - odpowiedziała wymijająco.

Rusin najwyraźniej nie trzyma już urazy do byłego męża. 

Chciałabym móc kiedyś przyjaźnić się z Tomkiem - przyznała niegdyś Rusin w jednym z wywiadów. 

I brawo! Najważniejsze to dobro dzieci. 

JT

Więcej o:
Komentarze (38)
Kinga Rusin o obecnych relacjach z Tomaszem Lisem. Czy byli małżonkowie się dogadują?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mq

    Oceniono 34 razy 22

    Teraz może sobie już pozwolić na dystans, to co przeżyła raczej ją wzmocniło...i ta satysfakcja, że jednak nie dokonał trafnego wyboru!

  • Gość: GdzieWesele.pl poleca

    Oceniono 11 razy 5

    Brawo Pani Kingo! Rozsądek to podstawa!

  • Gość: Lukas

    Oceniono 8 razy 4

    Wyjątkowo pusta i nieciekawa kobieta.
    Tomasz Lis ,no cóż bycie z nim nikomu nie wyszło na dobre.

  • elenem

    Oceniono 7 razy 3

    Czas mija i To sie juz nie wróci. Nie popieram darcia kotów z byłymi partnerami, skoro są dzieci wspólne. Ale "przyjazń" to zbyt daleko posunięte sformułowanie. Nalezy zachować relacje- poprawne. I to wystarczy. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX