Znani przeżywają akcję ratunkową na Nanga Parbat. "Ludzie roku 2018 pojawili się na jego początku"

Gwiazdy w mediach społecznościowych przeżywały akcję ratunkową na Nanga Parbat. Okazywały swoje wsparcie i nie ukrywały podziwu dla Adama Bieleckiego i Denisa Urubko.

Wszyscy z zapartym tchem czekali jak zakończy się akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Dziś już wiemy, że jest połowiczny powód do radości. Adam Bielecki i Denis Urubko dokonali czegoś, co praktycznie było niemożliwe. W ciągu zaledwie ośmiu godzin dotarli do Elizabeth Revol, której uratowali życie. Niestety, warunki pogodowe uniemożliwiły kontynuowanie akcji ratunkowej i dotarcie do Polaka, Tomasza Mackiewicza, który utknął na wysokości na wys. ok. 7300 m. Nie umniejsza to bohaterstwa Bieleckiego i Urubko.

Na profilach społecznościowych gwiazd pojawiło się wiele wpisów wyrażających podziw dla nadludzkiego wyczynu himalaistów.

Martyna Wojciechowska nie ukrywała, jak ciężkie jest to zadanie. Dziennikarka, która sama zdobyła niejeden szczyt, w tym w 2006 roku Mount Everest jako najmłodsza Polka, napisała:.

Nikt, kto nie był zimą w Karakorum na tak dużej wysokości (a takich osób jest garstka na świecie) nie może sobie wyobrazić z jak wielkim wyzwaniem mierzą się nasi wspinacze z Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera - napisała na Instagramie. - #adambielecki #denisurubko oraz #jaroslawbotor i #piotrtomala próbują dokonać niemożliwego - dodała.

Swój podziw wyraziła także Karolina Korwin Piotrowska. Nazwała Bieleckiego i Urubko bohaterami oraz fenomenalnymi tworami natury, które dają wiarę w ludzkie dobro. Jej zdaniem są ludźmi roku 2018.

Panowie Bielecki i Urubko, to jest heroizm. Jesteście wielcy. Dotarliście do zaginionej Francuzki Elizabeth Revol. Jesteście jak maszyny, jak fenomenalne twory natury, które czynią dobro i dają wiarę w to, ze człowiek jest dobry. Może dużo. Ba, może wszystko. Jesteście wspaniałymi ludźmi. Ratować innych kosztem swoich wielkich marzeń - to potrafią najwięksi. Oby wszystko skończyło się dobrze. Ludzie roku 2018 pojawili się na jego początku. Duma. Radość. Szczęście. I tyle nadziei - napisała na Facebooku.

Zdjęciem ściany, po której wspinali się Bielecki i Urubko, opublikowała Anna Kalczyńska. W hasztagach zaznaczyła, że czuje dumę i wzruszenie.

Tak wygląda ściana, po której nocą, przy wietrze i minus 40C szli na ratunek Elisabeth Revol Adam Bielecki i Denis Urubko - napisała Kalczyńska.

Gwiazdy wierzyły także w to, że bohaterom uda się uratować Tomasza Mackiewicza. Jednak ze względu na fatalne warunki i z powodu załamania pogody, akcja została przerwana. Swoją nadzieję wyraziła Anna Dereszowska.

Z powodu załamania pogody kontynuowanie akcji ratowniczej po Tomka Mackiewicza jest niemożliwe... Trzeba wierzyć - napisała na Instagramie.

„Życia nie mierzy się sumą oddechów, a ilością chwil, które zapierają dech..”

Tomasz Mackiewicz i Elizabeth Revol w czwartek utknęli pod kopułą szczytu Nanga Parbat na wysokości 7400 m n.p.m. Para podjęła próbę zejścia do bazy, jednak zaprzestała jej ze względu na zły stan zdrowia Mackiewicza. Pojawiła się u niego choroba wysokościowa i ślepota śnieżna. Revol pomogła mu dojść do ostatniego namiotu, dalej zdecydowała się zejść samotnie.

W sobotę rozpoczęła się akcja ratunkowa. Czterech himalaistów Adam Bielecki, Denis Urubko, Jarosław Botor i Piotr Tomala ruszyło na pomoc Revol i Mackiewiczowi. Helikopter z nimi na pokładzie wylądował na wysokości 4850 m., dalej ruszyli o własnych siłach. Botor i Tomala zostali na wysokości 5000 m. gotowi udzielać pomocy, a Bielecki i Urubko ruszyli wyżej, żeby odnaleźć Revol. Ich determinacja doprowadziła do tego, że dokonali czynu nieprawdopodobnego. Dwukrotnie szybciej niż zakładano przy temperaturze -40 stopni dotarli do Francuzki.

Niestety, nie udało się uratować Tomasza Mackiewicza. Jak poinformowała Elizabeth Revol, w momencie, gdy go opuszczała, był w stanie agonalnym.

Akcja ratunkowa została już zakończona. Niestety nie udało nam się uratować Tomka. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy - oświadczył Janusz Majer, prezes Polskiego Himalaizmu Zimowego.

Jak poinformował Ludovic Giambiasi, francuski wspinacz, który miał kontakt z Francuzką, Tomasz Mackiewicz i Elizabeth Revol w czwartek zdobyli szczyt Nanga Parbat (8126 m n.p.m.). Być może właśnie dlatego nie mieli siły, by przeżyć w takich warunkach.

"Człowiek, który uwziął się na Nangę". Rozmowa z Tomaszem Mackiewiczem z 2016 roku

AW

Więcej o:
Komentarze (115)
Nanga Parbat. Gwiazdy przeżywają akcję ratunkową. "Próbują dokonać niemożliwego"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • captain_planet

    Oceniono 52 razy 44

    Kolejny raz gwiazdy straciły szansę, żeby milczeć. Pustosłowie i żenada. W takich chwilach słowa tylko przeszkadzają. Szczególnie tzw. celebrytów, którzy nie przepuszczą okazji żeby się pokazać w mediach.

  • elenem

    Oceniono 37 razy 33

    A mnie jest jakoś tak... smutno ze jednak nie udało się do końca. Ryzyko wpisane w pasję. Widać Los tak chciał.

  • Gość: Krynica Mądrości

    Oceniono 45 razy 25

    A pani Rozynek!?!?
    Wypowiedziała się już czy jeszcze nie?!?!?

  • junk92508

    Oceniono 23 razy 17

    Pani Wojciechowska pojechala.

    Dosc dobrze znam fizjologie organizmu ludzkiego + fizyke i chodzilem troche po lodowcach w Europie i Amerykach.

    I wydaje mi sie ze swietnie potrafie sobie wyobrazic jakie to wyzwanie.

    Na tyle dobrze ze sie tam nie wybieram.

    I na tyle dobrze ze jestem przerazony jak Mackiewicz do tego podszedl i co wygaduje Pustelnik.

  • noman64

    Oceniono 30 razy 14

    Na przejsciu dla pieszych pijany gnój zabił 3-osobową rodzinę. Wspomniano o tym, był to 1-dniowy news. Byli ofiarami jakiegos szmaciarza. A tutaj ludzie idą prawie na pewną smierć zupełnie swiadomie i od 3 dni o niczym innym nie słyszę. Mam juz dosć himalaistów!

  • Gość: Tyyyy

    Oceniono 42 razy 12

    Uważam ze osoby uprawiajace sporty takie jak himalaizm w zimie, nie powinny zakładać rodziny. Dla nich Szczęściem są chwile zapierające dech w piersiach, dla mnie szczęściem będzie dożycie starości i wspieranie rodziny. To się nazywa ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
    Góry? Uwielbiam!!! Karkonosze i Tatry latem i Bieszczady jesienią. A na ryzykowne sporty to mogłem sobie pozwolić gdy nie miałem rodziny. Koleś mający dziecko i żonę Ryzykuje życie w gorach- samolub i tyle.

  • Gość: tuco

    Oceniono 11 razy 11

    Niestety gwiazdy i gwiazdki musza zabłysnąć w świetle tego dramatu. Żal.

  • adok1103

    Oceniono 12 razy 10

    Jakie kur... gwiazdy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX