Jagna Marczułajtis żyje z zasiłku. Opowiedziała o poważnej chorobie syna: Życie z niepełnosprawnym dzieckiem to nie jest normalne życie

Jagna Marczułajtis wyznała, że jej życie niedawno zmieniło się w dramat. Boryka się z poważną chorobą syna. "Życie z niepełnosprawnym dzieckiem to nie jest normalne życie."

Jagna Marczułajtis jeszcze niedawno miała spokojne, szczęśliwe życie. Wraz z mężem prowadziła szkołę narciarską, wychowywali też wspólnie córkę sportsmenki. Jakiś czas temu doczekali się narodzin syna. Niestety, chłopiec okazał się poważnie chory.

Kobieta udzieliła ostatnio wywiadu dla "Rzeczpospolitej", gdzie opowiedziała, w jak ciężkiej sytuacji znajduje się obecnie jej rodzina. Wyczekiwany przez rodziców syn cierpi na wadę migracji kory mózgowej - pachygyrię. To matka zorientowała się, że mały Andrzej jest chory.

Mnie się nie podobało, że dziecko jest płaczliwe, że ma kłopoty ze snem, a jak śpi, to niespokojnie - wyznała.

Potem było już tylko gorzej.

Zatrzymał się w rozwoju fizycznym na poziomie piątego miesiąca. Nie ma leku na tę chorobę, możemy tylko liczyć na efekty codziennej rehabilitacji. Przeżyłam depresję, przez pół roku było mi bardzo ciężko psychicznie to wszystko wytrzymać. Niewyspanie, moje problemy z chorobą Hashimoto i stres spowodowały, że się rozsypałam. Życie z niepełnosprawnym dzieckiem to nie jest normalne życie.

Jagna Marczułajtis z synemJagna Marczułajtis z synem Facebook.com/jagnam

Do problemów zdrowotnych wkrótce dołączyły finansowe. Małżeństwu nie przedłużono umowy w Stacji Narciarskiej Witów-Ski w Witowie, gdzie prowadzili swoją szkołę. Rodzina musiała zamknąć biznes.

Nastąpiła jakaś kumulacja nieszczęść. Stałam się osobą niepracującą, żyjącą z 500+, zasiłku opiekuńczego i świadczenia pielęgnacyjnego na niepełnosprawne dziecko. Pracuje i zarabia na nas tylko mąż. Wieczorami zajmuję się namawianiem wszystkich znajomych do oddania jednego procentu podatku na Andrzejka. Pionizator, wózki, ortezki - te wszystkie rzeczy są kosmicznie drogie.
Kiedyś byłam sportowcem, miałam pasmo sukcesów. Teraz los to wyrównuje - dodała.

Kobieta pogodziła się ze swoim dramatem i nie ma zamiaru się poddać. Organizuje m.in. zbiórkę pieniędzy na leczenie syna, którego pieszczotliwie nazywa "Kokos".

Tak musiało być, biorę to wszystko na siebie. Przez pierwszy rok byłam zdruzgotana, nie mogłam się pogodzić z losem, dzisiaj jestem w innym miejscu. Zaczynam cieszyć się życiem, synem, każdym jego małym postępem.

Mimo wszystkich przeciwnośći losu kobieta zachowała nadzieję i potrafi z optymizmem spojrzeć w przyszłość.

Wiem, że jesteśmy pod wspaniałą opieką terapeutów, trafiliśmy w najlepsze ręce i obraliśmy dobry kierunek w rehabilitacji. Andrzejek uwielbia basen, wodę, kocha się kąpać. Ma niecałe dwa lata, a sam leży na wodzie, utrzymuje się. To są takie małe sukcesy, nasze radości.

Rodzinie życzymy wytrwałości i więcej tych "małych sukcesów".

Jagna Marczułajtis jest czternastokrotną złotą medalistką mistrzostw Polski w snowboardzie, podwójną mistrzynią świata juniorek oraz mistrzynią i wicemistrzynią Europy. Udzielała się też jako polityk.

PC

Więcej o:
Komentarze (236)
Jagna Marczułajtis medalistka w snowboardzie i polityk żyje z zasiłku. Choroba syna to dramat. Przytaczamy słowa wywiadu z "Rzeczpospolita"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ziomekp.1

    Oceniono 144 razy 94

    Pani Jagna posiada w swojej wiosce 6 domków po 90m2 każdy, informuje i pokazuje na swojej stronie o ekskluzywnym wyposażeniu -- armatura, materace, kuchnia itd., tydzień pobytu w takim domku to ok. 4 tysiaki, fajnie, że tak się wiedzie pani Jagnie.
    Nie przemawia przeze mnie "polskie piekiełko" ale czy mając tyle wypada "odbierać" 1% komuś komu by się bardziej przydał? Strasznie mi żal Jagny i jej synka ale..........................

  • krzysiozboj

    Oceniono 156 razy 84

    Niedobrze się robi patrząc na takie akcje. Wpierw baba wrabia w bardzo nieciekawe historie Kolasińskiego, później w dość ciekawy sposób (należałoby to nazwać bardziej dosadnie) działa przy organizowaniu olimpiady w Krakowie, biznesowo też nie najgorzej jej chyba idzie, i taki art?
    Nie macie nawet grama wstydu wobec prostych ludzi? Ludzi którzy żyją uczciwie i borykają się niekiedy z nie mniejszymi problemami?

  • Gość: Jolinek

    Oceniono 106 razy 78

    Tysiące rodzin, samotne matki wychowują niepełnosprawne dzieci. Proza życia... . Sama kilkanaście lat temu byłam w takiej sytuacji
    Sama z dzieckiem z wadą wzroku. Dostałam zasiłek opiekuńczy na 5 lat a za kilka dni przepisy się zmieniły i ...straciłam dochód. Nikt mi nie powiedział że moge się odwołać , nikt mi nie pomógł. Byłam sama. Trzeba było zakasać rękawy i pracować na dwa etaty. I nie miałam swojego mieszkania tylko norę bez wygód za sprzątanie kamienicy. Nikogo nie prosiłam o pomoc. Ta Pani niech spienięży część majątku i będzie na leczenie dzieciątka. I tak ma szczęście że ma co spieniężyć. Bo ja nie miałam. I wiele osób w podobnej sytuacji też nie ma... .

  • america_n_beauty

    Oceniono 92 razy 76

    "pracuje i zarabia tylko mąż" - warto sprawdzić na wioskajagny.pl jak zarabia biedny mąż :))
    za tygodniowy nocleg trzeba zapłacić 4000 zł, takie coś to już nie jest śmieszne, to jest żałosne.

  • Gość: Foto Hunter

    Oceniono 88 razy 60

    Strona: Wioska Jagny: Wolne terminy:

    ———————————————————————-

    Zimowe ferie tylko 2 ostatnie terminy:


    17-24/02 – wolny 1 domek 6os


    18-25/02 – wolny 1 domek 6os


    CAŁKOWITA CENA ZA DOMEK 7 NOCLEGÓW 4130 ZŁ / pobyt do 6os.


    ———————————————————————

    Wiosna od 26/02 do 28/03/2018 – 490 zł doba domek

    minimalny pobyt 4 noclegi



    od 03.04.2018 do 30.04.2018
    —> oferta po sezonie serdecznie zapraszamy



    minimalny pobyt 3 noclegi -1350zł (4os) dodatkowa doba +350

    minimalny pobyt 3 noclegi -1500zł (6os) dodatkowa doba +400


    zobacz grafik wolnych domków

  • Gość: kowalskia@WP. pl

    Oceniono 97 razy 59

    bardzo współczuję tej pani, ale media znowu prowokują do tego by ludzie zaczęli zamieszczać złośliwe komentarze, bo chyba ta pani nie tak dawno chciała zorganizować zimową olimpiadę w Krakowie i za promocję tej imprezy wzięła wielkie pieniądze w niejasnych okolicznościach - więc trochę więcej pokory

  • xyz876

    Oceniono 155 razy 59

    Współczuję niepełnosprawnego dziecka, ale publiczne żebranie o finansowe wsparcie przez osobę posiadającą kilkumilionowy majątek w górskich nieruchomościach przynosi efekt odwrotny od zamierzonego - falę hejtu i nienawiści.

  • Oceniono 105 razy 45

    No nie żyje "tylko z zasiłku", bo zarabia jej mąż. A kobiet, żyjących "tylko z zasiłku" z niesprawnym dzieckiem jest mnóstwo! Dlaczego Jagna miałaby mieć jakieś ekstra względy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX