Kontrowersyjny wpis partnerki Durczoka. "Mało co wkurza mnie tak, jak WOŚP"

O WOŚP postanowiła wypowiedzieć się Julia Oleś, partnerka Kamila Durczoka. Nie przebierała w słowach.

Julia Oleś zabrała głos w sprawie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która mimo milionów popierających, ma też swoich przeciwników. Partnerka Kamila Durczoka wspomina, że po raz pierwszy wsparła inicjatywę Owsiaka, jak była jeszcze dzieckiem. 

Wróciłam do domu z czerwonym serduszkiem, ale nie spotkałam się z zachwytem. "Tylko nie przyklejaj go na kurtkę" – usłyszałam. W mojej rodzinie zdania na temat Orkiestry były, delikatnie mówiąc, podzielone - zaczęła swój wpis na blogu. 

Jak napisała dalej, nigdy już nie wrzuciła pieniędzy do kolorowej puszki, a datki wolała dać na Caritas. 

Przynajmniej miałam pewność, że moje kieszonkowe nakarmią czyjś pusty żołądek, zamiast naćpać jakiegoś hippisa na Woodstocku, prawda?

Ponad rok temu dopiero zdała sobie sprawę, co działa jej na nerwy najbardziej. Zaczęło się od przeziębienia jej syna. By pomóc dziecku, postanowiła ugotować rosół. Niestety, chłopiec przez przypadek strącił garnek, a cała gorąca zupa wylała się na jego nogi. 

Skarpetki zdjęłam z niego razem ze skórą. Lekarze dali nam i sobie dziesięć dni, żeby rozstrzygnąć, czy będzie potrzebny przeszczep skóry. Dziesięć długich dni, wypełnionych zastrzykami z morfiny, bólem i przerażeniem. Dziesięć nieznośnych nocy obok łóżeczka mojego syna na podłodze w szpitalu. A wszędzie wokół te cholerne serduszka. Na łóżkach, na sprzętach, na ścianach, na lampach. Na teczce pielęgniarki. Na biurku oddziałowej. Na fartuchu salowej. W naszej sali i w pokoju zabiegowym. Niektóre tylko dlatego, że ktoś postanowił je tam nakleić. Ale większość dlatego, że oznaczony nimi został sprzęt, który ufundowała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Każda matka, której dziecko walczyło o życie lub zdrowie w polskim szpitalu powie Wam to, co ja: ten sprzęt jest wszędzie - pisała dalej. 

Oleś tłumaczy, że największy zarzut do Jurka Owsiaka i całej organizacji WOŚP ma o to, że nie powinni być potrzebni Polakom. Jej zdaniem to nie do niego i nie do milionów w całym kraju powinno należeć zbieranie pieniędzy na sprzęt do szpitali. I tu wbiła szpilę naszym politykom.

Wkurza mnie to, że żyję w kraju, w którym na sprzęt do ratowania życia dzieci musi zrzucać się cały naród, bo ludzie, którzy powinni o to zadbać, są zbyt zajęci wojną swoich plemion i fotografowaniem się w źle skrojonych garniturach i garsonkach na tle logotypów swoich partii. To nie tak powinno działać –stwierdziła. 

Partnerka Durczoka wypunktowała też, że WOŚP dzieli, zamiast łączyć. 

Wkurza mnie to, że moi sąsiedzi, krewni, znajomi i nieznajomi zamiast zaangażować się w tę zbiórkę lub ją przemilczeć, pozwalają, żeby udział w niej przypisywał ich do któregoś z tych plemion. Topór podziału każdego roku na nowo rozrąbuje nas na dwa wrogie obozy. Możesz być lewakiem lub prawdziwym patriotą. Bohaterem-filantropem lub kanalią bez serca. A wszystko to za 2 złote. Albo mniej. Albo więcej. Nieważne. Ważne, że zajęcie stanowiska wobec fundacji, która zbiera pieniądze na sprzęt medyczny jest równoznaczne z określeniem swojego stosunku do Lecha Wałęsy, Smoleńska, reformy sądownictwa, związków partnerskich, majonezu kieleckiego, ryżu w pomidorowej i zdolności aktorskich Stevena Seagala. No żesz cholera jasna – podsumowała.

Post Oleś spotkał się z różnymi komentarzami. Opinie są dość podzielone.

Pierwszy post po przerwie i od razu petarda! Ktoś w końcu napisał to, co cały czas myślę: jedyne co w WOŚP mi przeszkadza to to, że odwala czarną robotę za nasz rząd.
Trochę bzdura... Piszesz o jakimś złym wspomnieniu, bo w domu był podział itd. Ale to nie Ty ani żaden bliski nie zabrał tyłka w troki i nie zorganizował takiego przedsięwzięcia, żeby pomagać żeby ten sprzęt się pojawił.
Jak można mieszać WOŚP z polityką? To możliwe chyba tylko w tym chorym kraju.

A wy, jakie stanowisko zajmujecie? 

Julia Oleś i Kamil Durczok 

O związku Durczoka z młodszą o 22 lata Julią Oleś dowiedzieliśmy się w sierpniu za pośrednictwem Facebooka dziennikarza. Dopiero na początku września para pierwszy raz oficjalnie zaprezentowała się razem na salonach, pojawiając się na premierze filmu "Na układy nie ma rady". 

JT

Więcej o:
Komentarze (357)
Partnerka Kamila Durczoka, Julia Oleś w mocnym wpisie o WOŚP. "Mało co mnie tak wkurza"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: A.

    Oceniono 278 razy 234

    No i co masz do zaproponowania w zwiazku z tym Mloda Kochanko Durczoka? Dalej dawac kase na Caritas?

  • amorvertical

    Oceniono 230 razy 212

    Niektórzy chwalą się że im śmierdzą nogi a inni że nie wrzucają do puszek Owsiaka. Wolny kraj. Każdy kompromituje się na własną odpowiedzialność.

  • niezalany

    Oceniono 224 razy 208

    schizofrenia paranoidalna... z tego bełkotu zrozumiałem tyle, że gdyby nie nieszczęście jej dziecka nie zdała by sobie sprawy z tego jak potrzebna jest ta akcja, która ją tak wkoorwia i na którą ona nigdy nie daje...

  • Gość: Obserwator

    Oceniono 188 razy 166

    Po pierwsze, Paniusia winna być odpowiednio potraktowana za narażenie syna na niebezpieczeństwo poparzenia. Nie dopilnowała, aby garnek z rosołem stał w odpowiednim miejscu na płycie/kuchence. Po drugie, będąc w szpitalu korzystała ze sprzętu WOŚP-u i było dobrze? Po trzecie, intelektualnie pusty bełkot i pretensje do wszystkich i wszystkiego (poza kościołem) plasuje Paniusię na poziomie, jak mówią Anglicy - No comments. Po czwarte, o ile p. Durczok miał/ma cokolwiek do powiedzenia, to Paniusia - NIC. Pustka

  • konigin

    Oceniono 175 razy 161

    Kolejna przedstwicielka pokolenia, ktorego ani pisac poprawnie juz nie nauczyli ani myslec logicznie.

  • xouveyer11

    Oceniono 148 razy 142

    Panie Kamilu współczuję. Rozumiem, że pani Julia fajnie robi laskę, ale jednak wstyd, wstyd, wstyd...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX