Płacząca uczestniczka "Jakiej to melodii" znów komentuje swój występ. "To był impuls"

"Jaka to melodia". W ostatnim finale roku uczestniczka z płaczem wybiegła ze studia. Teraz kobieta skomentowała tę nietypową sytuację na swoim Instagramie.

"Jaka to melodia". W finale roku programu doszło do sytuacji, o której rozpisywało się większość portali rozrywkowych w Polsce. Jedna z uczestniczek, pani Kinga, która jest już znana widzom show, próbowała odgadnąć utwór po jednej nutce. Niestety, ale nie udało się. Emocje wzięły górę i finalistka z płaczem uciekła ze studia.

Pani Kinga w rozmowie z nami skomentowała już tę sytuację, a teraz postanowiła wydać w tej sprawie specjalne oświadczenie na Instagramie. Uczestniczka żałuje swojego zachowania podczas finału. Przyznaje, że był to impuls.

Dziękuję za wszystkie miłe wiadomości prywatne, za ciepłe słowa oraz wyrazy zrozumienia, wsparcia oraz podziwu za dojście i grę w finale roku. Warto dostać nawet tysiące hejtów, jeśli przy tym dostaje się setki mega miłych i podnoszących na duchu wiadomości. Nawet nie wiedziałam, że tyle osób mi kibicowało bądź też przeżywało to, co się stało - zaczęła Kinga Jurzec.
Szczerze przepraszam wszystkich zniesmaczonych moim zachowaniem w programie "Jaka to melodia". Zdaje sobie sprawę, że takie zachowanie jak ucieczka nie powinno mieć miejsca. Żałuję, ale czasu nie cofnę, to był impuls - dodała.

Zaskakujący zwrot akcji możecie zobaczyć tutaj:

 

MM

Więcej o:
Komentarze (17)
"Jaka to melodia". Płacząca uczestniczka znów komentuje swój występ. "To był impuls"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Wilk Stepowy

    0

    Czy to jest powód, żeby o tym pisać i żeby ten artykuł pokazywał mi się w aplikacji, wśród rzekomo ważnych informacji? Czy autor odczuwa jakaś satysfakcję z gnojenia człowieka, którego pokonał stres? Czy autor ma się za kogoś lepszego? Kiedy ostatnio brał udział w jakimś teleturnieju? I w jakim - "Jak bardzo jestem podły?" Gazeto schodzisz na psy, a to bardzo przykre.

  • Gość: #zmiescisz_sie_smialo

    0

    Nikomu nie zrobiła krzywdy.Nie ma o czym mówić.

  • Oceniono 1 raz 1

    Jakoś nikt nie robi historii z płaczących dorosłych mężczyzn - piłkarzy, po przegranym ważnym meczu. Ona tak samo przegrała coś, co było dla niej ważne. Miała prawo do emocji.

  • Gość: osa

    Oceniono 9 razy -3

    Odnoszę wrażenie, że pani lekko szurnięta.

  • Gość: Kik

    Oceniono 4 razy -2

    Przeprasza , bo jej ktoś podsunął taki pomysł, nie jest to prosto z serca niestety,
    Zarozumiała panna :(

  • marcin5050

    Oceniono 1 raz 1

    no i co wielkiego? że się rozpłakała i uciekła? ot, nastrój chwili...dla tych po drugiej stronie ekranu to rozrywka, dla uczestnika półfinału- na pewno jakieś emocje.A teraz racjonalnie odpowiada... sama Gazeta lansuje momenty, których się nie da odzobaczyć

  • remo29

    Oceniono 1 raz 1

    Dajcie spokój tej pannie, a i mnie przy okazji. Ile dni będziecie wałkować kompletnie nieistotny temat zupełnie przypadkowej osoby?

  • Oceniono 3 razy 3

    Dziewczyna pękła pod wpływem stresu - nic wielkiego. Ale głupie media musiały to rozdmuchać począwszy od montażysty teleturnieju, który kłopotliwą sytuację mógł odpowiednio wyciąć - z odpowiednim taktownym komentarzem prowadzącego. Co za czasy! Zgniła moralność...

  • kzlis

    Oceniono 7 razy 5

    dajcie już spokój ludzie różnie reagują na stres przynajmniej okazała jakieś emocje a aktualnie to rzadkość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX