Awantura po koncercie Justyny Steczkowskiej. Nie obyło się bez interwencji policji

Justyna Steczkowska musiała zadzwonić po policję po tym, jak paparazzi zakłócili jej spokój po koncercie.

Justyna Steczkowska zawsze powtarza, że prywatność jest dla niej rzeczą świętą. Przeczą temu niektóre jej zachowania jak np. ustawki z paparazzi czy pokazywanie bardzo prywatnych zdjęć (np. z karmienia piersią) na Instagramie.

Kilka dni temu po jednym ze swoich koncertów doświadczyła nieprzyjemnej dla niej sytuacji, która skończyła się interwencją policji. Steczkowska wściekła się na paparazzi, którzy robili jej zdjęcia po występie w Zakopanem.

Gwiazda wielokrotnie zaznaczała, że nie znosi, gdy media śledzą każdy jej krok.

Każdy z nas potrzebuje chociaż odrobiny prywatności, bez względu na to, jaki wykonuje zawód. Wiele razy powracam do myśli, by dać sobie spokój z show-biznesnem - mówiła kiedyś w jednym z wywiadów.

Na zrobionych po koncercie zdjęciach widać, że Steczkowska jest bardzo zdenerwowana. Całą sytuację nagrywała telefonem a później zadzwoniła po policję.

>> ZOBACZ ZDJĘCIA << 

Piosenkarce cały czas towarzyszyli znajomi. Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, gwiazda długo tłumaczyła im całą sytuację i pokazywała nagrania z telefonu.

Czy interwencja policji faktycznie była potrzebna? W końcu zdjęcia nie były wykonywane w sytuacji prywatnej, tylko po koncercie, który jest główną częścią pracy piosenkarki.

OG

Więcej o:
Komentarze (64)
Justyna Steczkowska musiała zadzwonić po policję po koncercie w Zakopanem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Irek

    0

    Justyna Steczkowska jest najlepsza artystka!

  • Gość: Gość

    0

    Jej życie jej wybór, czego narzeka, było nie zaczynać życia publicznego.

  • Gość: XWT

    Oceniono 4 razy 4

    Justyna gra bardzo dużo koncertów i to biletowanych, sprzedaje duże hale koncertowe, a każdy z występów wymaga dużego skupienia i pracy, wiec nie dziwi się jej, że po koncercie chce odpocząć, a nie użerać się z paparazzi...

  • Gość: smak

    Oceniono 3 razy 3

    Steczkowska ma prawo do prywatności jak każdy z nas, a nie, że śledzą ją bez jej zgody i wiedzy... Dobrze, że wezwała policje!

  • Gość: Maga635

    Oceniono 3 razy 3

    Nie rozumiem tego lejącego się syfu. Czy myślicie, że to ona chce żeby o niej pisali? Robili jej zdjęcia z ukrycia. Śledzili itd.? Nikt tego nie chce! To prasa robi to dla kasy, WASZEJ KASY BARANY. Bo każdy wasz komentarz, to dla nich pieniądze od reklamodawcy. Gratuluje Wam. Głupi zawsze da się wciągnąć w zarabianie pieniędzy dla innych swoim kosztem

  • Gość: NIEFAN

    Oceniono 1 raz 1

    Niech idzie i śpiewa kolędy w kościele.... Cała jej rodzinka i siostry to gwiazdy z koziej wólki ...

  • pit-48

    Oceniono 1 raz 1

    To niech występuje na weselach.

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    > W końcu zdjęcia nie były wykonywane w sytuacji prywatnej, tylko po koncercie, który jest główną częścią pracy piosenkarki.

    Pseudo-redaktor, który wstydzi się podpisać imieniem i nazwiskiem, sam nie rozumie co pisze. Kluczowe słówko– „po” koncercie. Kiedy jest PO koncercie, to jest już jej wolny, prywatny czas.

  • Gość: Alina

    Oceniono 1 raz 1

    Zaczęło się od frustracji kiedy to dupa zaswedziala do kochanka zostawiając porządnego spokojnego męża po ciężkiej chorobie lekceważąc fakt że jest też trójka dzieci straciła rozum.Dużo fanów i ogolnie ludzi bardzo to potępiało i przez to ta frustracja i nerwy zostały. Żadna z niej gwiazda a utworów też za ciekawych do posłuchania nie ma.Na scenie wygina się jak wąż i ma się za kogoś kim nie jest.Wolę już jej siostrę Magde-zdolna dziewczyna-ma talent

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX