Rodzina królewska na świątecznym lunchu. Miny małej Charlotte są przesłodkie! Jest też Meghan Markle

Cała rodzina królewska spotkała się na uroczystym świątecznym lunchu, który co roku organizuje królowa Elżbieta. W tym roku po raz pierwszy pojawiła się narzeczona księcia Harrego, Meghan Markle.

Świąteczne lunche organizowane przez królową Elżbietę są już tradycją. Na kameralnej uroczystości w Pałacu Buckingham zjawiają się wtedy wszyscy członkowie rodziny królewskiej. W tym roku przyjęcie było wyjątkowe, bo pojawiła się na nim po raz pierwszy narzeczona księcia Harry'ego, Meghan Markle. Jednak całe show i tak skradli księżniczka Charlotte oraz książę George.

>> ZOBACZ ZDJĘCIA <<

Nagięcie zasad

To, że na przyjęciu pojawiła się Markle, było odejściem od obowiązujących reguł. Bowiem według protokołu, wśród zaproszonych gości nie powinno być osób spoza rodziny. Królowa pozwalając pojawić się narzeczonej wnuka dała jasny sygnał, że traktuje ją z szacunkiem i w pełni akceptuje ją jako idealną kandydatkę na żonę Harry'ego.

Każdy chciał, żeby Meghan pojawiła się na przyjęciu. Pomimo tego, że jeszcze oficjalnie nie weszła do rodziny - powiedział informator portalu "Daily Mail".

Portal informuje także, że Markle była nieco zestresowana, ale narzeczony dawał jej wiele wsparcia. Zapoznał ją z pozostałymi członkami rodziny, których wcześniej nie spotkała. Książę podobno był bardzo dumny oraz szczęśliwy, że jest przy nim narzeczona.

George i Charlotte

Na świątecznym lunchu nie zabrakło oczywiście księcia Williama i księżnej Kate z dziećmi. George i Charlotte po raz kolejny udowodnili, że potrafią skraść całą uwagę. Na zdjęciach wykonanych, kiedy jechali w samochodzie, robili zabawne miny. Są naprawdę przesłodcy!

AW

Więcej o:
Komentarze (9)
Rodzina królewska na świątecznym lunchu. Miny małej Charlotte są przesłodkie! Jest też Meghan Markle
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ja

    Oceniono 10 razy 8

    A mi jego niskości żal, musi tak przy chłodzie w tych krótkich spodenkach zasuwać. Może i jeansy nie są royal, ale za to jest w nich cieplej :)

  • Gość: Alojzy

    Oceniono 8 razy 6

    Sława kosztuje,ale te zdięcia są okropne,zza winkla.Dajcie im żyć hieny!

  • Gość: ballabana

    Oceniono 5 razy 3

    Niech wam nie będzie żal małego królewiątka, bo tak się tam w GB ubiera dzieci. Zadnych
    grubych kombinezonów, głowy gołe, widziałam na własne oczy dziecko 2-letnie w płaszczyku
    z ceraty, z gołą głową, bez rękawiczek, w cienkich rajstopkach i sandałkach, a był to luty
    i zimno było jak cholera, wsadzili je do wozka bez kocyka i pojechali do domu. Myślałam,że
    się popłaczę ze zgrozy. Ale oni tak już mają, zimny wychów.

  • Tamara Jagoda

    Oceniono 2 razy 2

    Książę sam prowadzi samochód ? A naszą "Jego niskość" wożą kierowcy, haha I całe grono
    przydupasów też wożą. Żaden nie ma prawa jazdy ? czy chcą pouczyć Anglików jak to powinno
    wyglądać ? Francuzi już wiedzą, że trzeba używać widelca przy jedzeniu :)

  • Gość: obserwator

    Oceniono 4 razy 2

    Rodzina królewska GB schodzi na psy!

  • Gość: Qula

    Oceniono 6 razy 0

    Ach, no rzeczywiście przesłodkie bo sławne ?
    A dzieci ,, zwykłych ,, ludzi ? To już nie

  • Gość: Beata

    Oceniono 3 razy -1

    Książę Harry to może wszystko. Ta rodzina jest wyrozumiala dla rudego. William zawsze musiał być grzeczny. Szkoda mi tego Williama. Harry bierze rozwodke a ojciec nie może przestać się cieszyć. ..widać gołym okiem że syn Diany ma jakby większą dyscyplinę. Bo jest synem Diany. Nie widać w nim tej brzydoty jaką mają ci z królewskiej rodziny. PS. Czy to nie jest rodzina tej Elżbiety co to była córką Henryka i Anny tej kochanki bez pochodzenia. Tak tak. To jest w linii jakieś tam powinowactwo. Poślubił służąca i jej córka panowała i teraz ta dynastia panuje

  • Gość: Tomek

    Oceniono 8 razy -4

    To jest tak słodkie, że aż idzie się porzygać !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX