Gessler ostro o świątecznych zwyczajach Polaków. Nie przebiera w słowach. "Aż się poci od tłuszczu, śmierdzi mułem"

Z okazji zbliżających się świąt Magda Gessler w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podzieliła się swoimi przemyśleniami odnośnie tego magicznego czasu.

Magda Gessler nie ukrywa, że dla niej święta to przede wszystkim czas spędzony z rodziną. Najczęściej to właśnie u niej w domu pod Warszawą zbierają się wszyscy, aby podzielić się opłatkiem. A jak sama przyznaje, mimo iż jej najbliżsi są indywidualistami, chociaż ten jeden dzień w roku chcą spędzić razem. Na co dzień bowiem rzadko się widują.

Na pytanie, czym jest dla niej Wigilia, Magda Gessler szczerze odpowiedziała:

Czymś wspaniałym i przerażającym. Co roku jestem onieśmielona, bo moja mama i babcia robiły genialne święta, dawały nam wszystkim poczucie bezpieczeństwa. Tworzyły cudowną świąteczną aurę – naturalnie, niewymuszenie. Bo miały energię, celebrowały święto, przygotowywały się do niego i wkładały mnóstwo pracy w to, żeby sprawić domownikom radość. Teraz, kiedy je zastępuję, rozumiem, jak bardzo trudna to rola. I tak jak one przez całe życie, tak teraz ja siadam do Wigilii naprawdę zmęczona.

Magda GesslerMagda Gessler Screen z Instagram.com/Magda Gessler

Co ciekawe, prowadząca "Kuchenne rewolucje" w ogóle nie kryła się z tym, że w przygotowaniu wigilijnych dań wspomaga się czasem potrawami z jednej ze swoich najbardziej znanych restauracji. Jakie jest popisowe danie Magdy Gessler? Karp po żydowsku, który jej zdaniem jest najważniejszą potrawą podczas świąt.

Słynna restauratorka wypunktowała również podstawowe świąteczne błędy kulinarne Polaków. Poza marnotrawstwem jedzenia i nadmiarem wody w potrawach, dodała jeszcze najważniejszy zarzut:

Źle smażą karpia, rzecz jasna! Aż się poci od tłuszczu, sterczą mu ości i śmierdzi mułem. Niestety, to jest koniec świata. Udawanie, że to jakoś smakuje, jest udręką dla całego domu i wszyscy się modlą, żeby wreszcie spłynął ze stołu. Na drugim miejscu jest kupowanie produktów z niesprawdzonych miejsc (...). I używamy do sałat polskiej cebuli, która jest zbyt ostra. Lepsza jest biała.

Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ. Znajdziecie w nim m.in. przepisy Magdy Gessler na idealne potrawy świąteczne oraz jej wspomnienia ze świąt, które spędziła za granicą.

AG

Magda Gessler rozkręca się jeszcze bardziej

Więcej o:
Komentarze (117)
Magda Gessler w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" krytykuje świąteczne zwyczaje Polaków
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Izka

    Oceniono 62 razy 46

    Pani Magdo, co dom to tradycja, niegrzecznie jest komuś zaglądać w "zęby". Każdy ma prawo do swojej porcji "tłuszczu" czy 'fajtania" potraw. Dla mnie karp to nie ryba, ale czy mnie osądzać miliony zakochanych w niej rodaków? "Wolnoć Tomku w swoim domku". I wszystkie Panie w tym dniu zasługują na szczególne wyróżnienie, bez względu na to czy ich kuchnia spełnia najwyższe kryteria. Dlaczego? - bo robią to z miłością.

  • Gość: taka jedna ruda

    Oceniono 63 razy 39

    poci się od tłuszczu? chyba autorka tych "mądrości", pierwsza kucharka IIIRP...

  • Gość: klm

    Oceniono 37 razy 29

    nazwisko Gessler kojarzy mi się wyłącznie z oszustwami, wyłudzeniami i przekrętami

  • Gość: xenia

    Oceniono 45 razy 29

    Pani Madzia wspominajac o tluszczu i smrodzie najwyrazniej miala sama siebie na mysli, gdyz sama ocieka cuchnacym tluszczem a patrzac na jej smieszna powiedzmy "twarz'' to i botoksem .Podobna do karpia po zydowsku.

  • Asia Krol

    Oceniono 36 razy 26

    Szanowna Pani Gessler. U mnie w wigilię nie śmierdzi tłuszczem,karp nie pachnie mulem. I z innej beczki: u mnie suchi jada się paleczkami a Pani ostatnio na wizji wpierdzielala nożem i widelcem.

  • rave8

    Oceniono 24 razy 24

    2017rok a ludzi nadal interesuje jakiego sąsiad zjadł karpia, czy oby nie z nadmiarem tłuszczu.

    Mi z tego powodu jest zupełnie wszystko jedno. Róbcie takiego karpia na jakiego macie ochotę.
    Wesołych Świąt! :-)

  • kicunio1

    Oceniono 36 razy 22

    "Aż się poci od tłuszczu, śmierdzi mułem". No to niech Madzia nie patrzy w lustro.

  • Gość: Tadełusz

    Oceniono 42 razy 20

    A ja, jak co roku modle się, by jakaś kuchara o mentalności i obyczajach woźnicy, nie zostawiła mi swoich kłaków w zupie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX