Gessler coraz odważniejsza. "Najszczęśliwsza jestem po seksie". Jeszcze nigdy nie mówiła o relacji z Kozerawskim aż tyle

Magda Gessler w rozmowie z "Vivą!" opowiedziała o seksie oraz związku z jej obecnym ukochanym, Waldemarem Kozerawskim.

Magda Gessler od kilku tygodniu prowadzi nowy program "Sexy kuchnia", w którym stara się przekonać, że kuchnia naprawdę może być sexy i to pod wieloma względami. Tematyka kręci się wokół uwodzenia poprzez gotowanie, a Gessler podkręca temperaturę erotycznymi porównaniami wykorzystywanych produktów do różnych gadżetów bądź części ciała. Teraz restauratorka poszła o krok dalej. W wywiadzie z "Vivą!" przyznała, że najszczęśliwsza jest właśnie po seksie z ukochaną osobą.

Nigdy nie czułam się szczęśliwsza niż wtedy, kiedy byłam z ukochaną osobą po seksie. Zawsze wtedy patrzę na siebie w lustro i chyba najładniej wyglądam, bo pięknieje się na pewno. Żaden lekarz z żadną strzykawką poprawiającą urodę, nie potrafi zrobić czegoś takiego kobiecie, co w niej płonie, kiedy jest zakochana i kiedy kogoś pożąda i jest pożądana - mówiła.

Restauratorka zdradziła także, że w takich chwilach najważniejszy jest dla niej zapach.

Najważniejszą erotyką jest dla mnie zapach. Mężczyzna musi mieć zapach wody kolońskiej pomieszany z własnym. Wtedy wszystko jest podniecające. Gdy wszystko się miesza, jak danie, odpowiednie usta, oczy, odpowiedni zapach za uchem, skóra, zarost, wtedy jest pięknie - wyznała.

Magda Gessler ma za sobą kilka wieloletnich związków. Volkhart Müller, Piotr Gessler, Piotr Adamczyk, a obecnie związana jest z Waldemarem Kozerawskim. 

Waldka uwiodłam pizzą. Pamiętam, na przyjęciu grał ze znajomymi w brydża, gdy weszłam z pizzą. I już gra nie była ważna. Ważna była pizza. A z pizzą ja - powiedziała Gessler.
Jakaś nieznośna lekkość bytu zaprowadziła mnie do jego mieszkania i tam utknęliśmy na dłużej. Nikt nie wiedział, gdzie jestem, nie było wtedy telefonów komórkowych. Miałam 25 lat, to był pierwszy okres mojej wolności bez rodziców. Pierwsze trzy miesiące prawdziwej kobiecości. Nigdy wcześniej nie widziałam mężczyzny tak wzruszonego kobietą i jej istnieniem - dodała.

Choć poznali się w młodości, parą są zaledwie od kilkunastu lat. Jak odrodziło się ich piękne uczucie z przeszłości?

Jego znajomi ze studiów zrobili spotkanie w Fukierze. Byłam tam i strasznie się denerwowałam, bo wiedziałam, że przyjdzie. Tego dnia po raz pierwszy w życiu chyba wypiłam dwie trzydziestki żubrówki i zrobiłam rundę dookoła Fukiera, żeby się uspokoić. On przyniósł mi okropnie brzydkie czerwone kwiaty, przytulił i w zasadzie wszystko wróciło. Jakby ktoś mnie odczarował. Stół był długi, siedzieliśmy po jego przeciwległych końcach. Waldek przyszedł po mnie i powiedział: "Raz mi uciekłaś, ale drugi raz nie uciekniesz" i posadził mnie obok siebie. Popatrzyliśmy sobie w oczy. Wziął mnie mocno za rękę. Trwało to całe 10 minut, po czym powiedział: "A teraz żegnamy towarzystwo". I od tego momentu jesteśmy razem - mówiła. 

Wygląda na to, że tym razem Gessler znalazła mężczyznę już do końca życia. I za to trzymamy kciuki!

MM

Więcej o:
Komentarze (82)
Magda Gessler w "VIVIE!" coraz odważniejsza. "Najszczęśliwsza jestem po seksie z ukochaną osobą". I opowiedziała o związku z Kozerawskim
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: as

    Oceniono 35 razy 29

    po co się dzieli czymś takim? po co o tym opowiada? Chyba wyznaje zasadę że jak nie ma nic mądrego do powiedzenia to pie... o czym popadnie byleby tylko o niej pisali.

  • matylda1001

    Oceniono 21 razy 21

    64 lata to nie za dużo na seks ale wystarczająco dużo na to, żeby zmądrzeć.

  • superpolpol

    Oceniono 23 razy 13

    A jak pani Magdo samopoczucie po porannej kupie? Czy konsystencja jest własciwa? Jak wpływa to na Pani nastroje? Po jakich potrawach kupa najbardziej spełnia Pani oczekiwania? Kiedy zobaczymy pierwsze zdjęcia Pani kupy na facebook-u? Czekamy z niecierpliwoscią. Aha w ramach akcji PR własnej osoby, prosimy o dostarczenie próbek do redakcji. Dziękujemy! Jest Pani wielka.

  • Gość: Monti Pytek

    Oceniono 12 razy 12

    Jak się uda znaleźć desperata, to rzeczywiście musi być szczęśliwa, bo to pewnie długie poszukiwania.

  • Gość: -a

    Oceniono 13 razy 11

    Marnie znoszę oglądanie tego zapuszczonego babska, jeszcze gorzej działa na mnie jej seplenienie, ale najgorzej treść wypowiedzi. I na cóż, po cóż ta starsza, nienachalnie urodziwa i, przede wszystkim, mądra inaczej ciocia dzieli się swoimi osobistymi przeżyciami? Było o zupie, a teraz czas na o doopie? Inaczej nie wydooli? Na szczęście od dawna nic nie jadłam, więc jakoś to strawię.

  • Gość: bez ściemy

    Oceniono 11 razy 9

    Najczęściej, im ktoś więcej gada o seksie, tym ten seks ma co najwyżej w sferze fantazji. Po prostu, taki erotoman(ka) gawędziarz.

  • Gość: Gruby Rychu z Kalisza

    Oceniono 12 razy 8

    Patrzcie, jak to przy dzisiejszej medycynie i technice można się zakamuflować. Facet jest niewidomy i niesłyszący, pewnie także nie ma węchu, a w ogóle tego nie poznać. No bo to chyba niemożliwe, żeby widział, słyszał i czuł?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX