Patrycja Markowska rzadko mówi o życiu prywatnym, a tu takie wyznanie! "Decyzja o terapii nie była łatwa"

Trudno jest namówić Patrycję Markowską na zwierzenia. Teraz jednak zdecydowała się powiedzieć o kryzysie w związku i o tym jak go przezwyciężyła.

Patrycja Markowska należy do tych gwiazd, które niechętnie opowiadają o swoim życiu prywatnym. Jednak w długim wywiadzie, jakiego udzieliła "Plejadzie", artystka opowiedziała nie tylko o swojej działalności artystycznej, ale i kłopotach, jakie nie ominęły jej związku z Jackiem Kopczyńskim.

Okazało się, że żeby przetrwać jako związek, musieli przejść przez terapię dla par.

Decyzja o tym, żeby pójść na terapię, nie była łatwa, ale cieszę się, że ją podjęłam - przyznała.

Terapia pozwoliła obojgu poznać lepiej siebie i problemy z jakimi borykał się ich związek.

Jesteśmy razem ponad dziesięć lat i bardzo się wspieramy z Jackiem, trzymamy za siebie kciuki, ale mamy też swoje demony. Zdecydowaliśmy się więc pójść na terapię. Szybko okazało się, że mam wiele problemów ze sobą, które wpływają na naszą relację.

Markowska przyznała, że terapia znacznie pomogła jej w samopoznaniu.

W terapii niesamowite jest to, że za każdym razem, gdy na nią szłam i myślałam, że będę głaskana po głowie, było wręcz odwrotnie. Z drugiej strony okazało się, że sporo rzeczy, o które obwiniałam siebie, totalnie nie wynikają z mojej winy. Naprawdę sporo się o sobie dowiedziałam. W ostatnim czasie musiałam podjąć kilka trudnych i odważnych decyzji. Dzięki terapii wiem, że powinnam słuchać siebie i swojej intuicji. Terapia też nauczyła mnie tego, że gdy coś pójdzie nie tak w moim życiu, nie muszę się za to biczować - powiedziała.

JZ

Więcej o:
Komentarze (15)
Patrycja Markowska rzadko mówi o życiu prywatnym, a tu takie wyznanie! "Decyzja o terapii nie była łatwa"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cezar85

    Oceniono 16 razy 12

    rozumiem, że rozmowa i wyrzucenie z siebie jest najlepszym lekarstwem

    ale nie przez megafon w centrum handlowym słonko

  • topiramax

    Oceniono 20 razy 6

    Pani Patrycja od zawsze ujmuje mnie swoją otwartością. To taki typ artysty, który nie gwiazdorzy ale właśnie podkreśla swoje człowieczeństwo, słabsze strony. Chciałabym mieć kogoś takiego za przyjaciela.

  • Gość: GdzieWesele.pl poleca

    Oceniono 3 razy 3

    Fajna z nich para! Życzymy dużo szczęścia w związku! ;)

  • forfiter_jr

    Oceniono 4 razy 2

    Wydawać by się mogło, że z takimi sprawami człowiek niekoniecznie ma ochotę pchać się do mediów. Ale widocznie ta pani uznała, że ma za mało fejmu.

  • Gość: ja

    Oceniono 6 razy 2

    Takie życie. Nikogo nie rozpieszcza i każdy ma swój krzyż.

  • kasia481

    Oceniono 11 razy 1

    Jestem wzruszona. Nie będę spała całą noc po tym " coming out".

  • stanislaw.sk

    0

    Jak jedno z małżonków jest 20-30 lat starsze lub młodsze od drugiego, to potrzebna jest terapia? Spojrzenie w lustro lub w metrykę nie wystarcza?! Bywa, że niektórzy panowie wygłają jak ojcowie swoich towarzyszek spacerów czy przyjęć...

  • Gość: Florentyna

    0

    Osoby wrażliwe mają to do siebie, że się obwiniają bez powodu, jest to bardzo częsta cechą u kobiet. Pan Kopczyński, mąż Patrycji jest starszy chyba o 9 lat, może taka terapia była im potrzebna, a pani Patrycja opowiedziała o tym, żeby zachęcić inne pary do terapii?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX