Mama Przybylskiej we wzruszającym wywiadzie. "Ciągle nie umiem się pogodzić z jej stratą". Jest też wątek partnerki Bieniuka

Krystyna Przybylska udzieliła wzruszającego wywiadu, w którym opowiedziała o swojej córce. "Strata córki, strata dziecka to chyba najgorsza rzecz, jaka może nam się w życiu przytrafić".

Krystyna Przybylska, matka zmarłej 3 lata temu Anny Przybylskiej, udzieliła wzruszającego wywiadu Magazynowi WP. Przyznała, że nadal nie potrafi pogodzić się ze stratą Ani. Każdego dnia ją wspomina i często śni jej się córka - zawsze pogodna, uśmiechnięta, podczas codziennych czynności.

Dzień bez Ani, bez wspomnienia o niej, to jest dzień stracony. Rozmawiamy o Ani w rodzinie, potrzebujemy tego. Może przyjdzie taki moment, że będzie nam łatwiej. Na razie ciągle nie umiem się pogodzić z jej stratą.

Matka aktorki, poza początkami jej kariery, nie rozmawiała z nią o pracy. Ważniejszym tematem były dzieci, ich dorastanie i codziennie perypetie, rodzina, planowanie wspólnych dni czy wyjazdów.

Dziennikarka spytała ją o to, jak Anna dowiedziała się o swojej chorobie, ale Przybylska nie chciała o tym rozmawiać. 

Wszystko, co mogłam i chciałam powiedzieć, wyrzuciłam z siebie w książce, biografii "Ania". Dosłownie wyrzuciłam, bo przez wiele miesięcy dusiłam to w sobie. Książka, która wyszła tak ciepło, tak prawdziwie, była dla mnie rodzajem terapii. (...) Dlatego proszę mi wybaczyć, ale nie chciałabym już wracać do tych najtrudniejszych chwil, książka - tak pięknie napisana - jest zamknięciem tego etapu.

Przybylska poruszyła też wątek Jarosława Bieniuka.

Dobrze się z Jarkiem dobrali. Jarek dał jej wszystko, by mogła czuć się spełniona - miała w końcu pełną rodzinę, kochającego mężczyznę u boku - powiedziała.

Dodała, że przyszła partnerka Bieniuka zasługuje na ciepło, a nie falę hejtu i nie może być porównywana do Ani, "bo drugiej Ani nie będzie". 

Wzruszająco opowiedziała też o wnukach, w których widzi swoją córkę. Kiedy z nimi przebywa, czuje się, jakby obok niej była Ania.

Krystyna Przybylska była mile zaskoczona przyjęciem biografii "Ania", ale niektórzy nie szczędzili wobec niej gorzkich słów i zarzucali, że powiedziała za dużo.

Jestem tylko człowiekiem, czasem zdarzy mi się powiedzieć coś za dużo, czasem o czymś zapomnę, coś przemilczę... (...) Wszystko, co powiedziałam i mówię o mojej Ani, płynie prosto z serca matki.

Podkreśla, że nie uważa Anny za gwiazdę. Była przede wszystkim mamą, córką, żoną. Osobą ciepłą, pogodną, kochającą dzieci.

Przeżyła życie tak, jak sobie wymarzyła. Trójka dzieci, wspaniały partner. Myślę, że gdyby było jej dane, chciałaby się bardziej spełnić zawodowo. Marzyła o deskach teatru.

OG

Więcej o:
Komentarze (29)
Krystyna Przybylska o Annie Przybylskiej we wzruszającym wywiadzie. "Przeżyła życie tak, jak sobie wymarzyła"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 13 razy 9

    Kolejna tańcząca na grobie.

  • Gość: bez ściemy

    Oceniono 19 razy 7

    Czasami, lepiej wzruszająco się zamknąć niż co rusz, żałobnie udzielać się w mediach.

  • Gość: be

    Oceniono 29 razy 7

    czy ona sie dorabia na śmierci córki udzielając wywiadow ? Ciągle szuka rozgłosu , wiele jest matek które straciły córki przeżywa stratę , wspolczuję jej, ale to chyba już przesada .

  • daisy2005

    Oceniono 8 razy 6

    Przybylska bardzo się różni od tej , kiedy miała kilkanaście lat, włosy można pomalować i tak zrobiła, ale zęby są inne, wystarczy się tylko dobrze przyjrzeć. Cóż, pewnie jakieś upiększające zabiegi były, ale mniejsza o to, wyglądała ładnie , tyle że nie była przecież jakąś tam extra aktorką, dlatego zupełnie nie rozumiem tego ciągłego opowiadania o niej w mediachj przez matkę i siostrę.Dla promocji widać wszystko można zrobić...

  • Gość: Lili

    Oceniono 16 razy 6

    Skończcie już na tych portalach i w mediach o tej Przybylskiej bo to już przesada była aktorką średniej klasy nie jakaś wybitna a męczycie już nie tylko w rocznicę jej śmierci ale cały rok!!!!ok szkoda kobiety i jej bliskich ale każdego czeka śmierć wcześniej czy później z takiego czy innego powodu a z nią już przeginają wszyscy co to była jakaś królowa angielska czy co???!!!

  • Gość: boyscout

    Oceniono 5 razy 5

    ktos ciagle ja zaprasza i ona ciagle z uwielbieniem wylewa swoja rozpacz, to jest prywatna sprawa pani mamo!, wspolczuje ale po co to upubliczniac ?Tearpia z psychologiem pomoze mamie w zyciu.

  • Gość: TA

    Oceniono 9 razy 5

    matka zarabiająca na śmierci własnego dziecka .........obrzydliwe .

  • Gość: Li

    Oceniono 5 razy 5

    Proszę już nie emitować ciągle zdjęć Pani Ani Przybylskiej- jest to już żenujące. Niech spoczywa w spokoju.

  • elenem

    Oceniono 5 razy 5

    To jest jakas paranoja ! Tymi głupimi ludzmi ktos powinien mocno potrząsnąć ! Opamiętania !!!!
    Jeśli matka Ani Przybylskiej, jej mąż i cała reszta nie pogodzą sie z jej śmiercią to ta biedna Ania NIE ZAZNA SPOKOJU ! A dokładnie jej Dusza.
    Przestańcie wciąż o niej mówić i drążyć ten temat w nieskończoność. Szarpiecie tą energią.
    Jedyne czego potrzebuje teraz jej Dusza to - Modlitwa i SPOKÓJ !
    Ludzie wierzący w Boga, nie powinni wątpić w Boską Wolę, a tzn ze trzeba sie z nią pogodzić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX