Robert Lewandowski PIERWSZY RAZ o hejcie na żonę po porodzie. Jego komentarz w punkt!

Robert Lewandowski po raz pierwszy skomentował sytuację, która miała miejsce po narodzinach Klary. Anna pochwaliła się płaskim brzuchem zaraz po porodzie i spadła na nią wtedy fala hejtu.

Robert Lewandowski udzielił ostatnio wywiadu dla magazynu "Playboy". Dziennikarz zapytał go o hejt na jego żonę, która od razu po porodzie pokazała na Instagramie, że jest w świetnej formie. Piłkarz pierwszy raz zdradził, co sądzi o tej sytuacji i lawinie krytyki, która wtedy na nią spadła.

Może chodzi o to, że zawsze szukamy jakiegoś usprawiedliwienia, żeby samemu poczuć się lepiej? Jak znajdziesz u drugiej osoby słabszy punkt, to od razu jesteś bardziej dowartościowany - powiedział.

Wytłumaczył też zachowanie żony, która (jego zdaniem) chciała w ten sposób zmotywować inne kobiety. Pokazując szczupłą sylwetkę kilka tygodni po porodzie chciała im udowodnić, że zachowanie dobrej formy po porodzie jest możliwe.

Moim zdaniem Ania chciała pokazać, że nawet po ciąży można zachować formę i czuć się kobieco. Zawsze można dać z siebie więcej, ale nie trzeba tego robić na siłę. Najwyraźniej komuś się to nie podoba - wyznał. - Średnio mnie to obchodzi - dodał dobitnie.

Trzeba przyznać, że Ania to wielka szczęściara. Jej mąż zawsze stanie w jej obronie. Jeśli chcecie zobaczyć, jakim są małżeństwem i jak się dogadują, możecie zobaczyć to we wtorek, 28 listopada, w programie Kuby Wojewódzkiego o 22:30. 

Więcej o:
Komentarze (49)
Robert Lewandowski w magazynie "Playboy" PIERWSZY RAZ o hejcie na żonę po porodzie. Jego komentarz w punkt!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: lili

    Oceniono 38 razy 20

    A może chodziło o to,że wcale nie miałą płąskiego brzucha po porodzie, tylko normalny pociążowy brzuch? A zdjęcia były obrobione w photoshopie i w związku z tym żonka pokazywała nieprawdę, czyli okłamywała kobiety?

  • Gość: cezar85

    Oceniono 19 razy 13

    krytyka, to nie hejt, lewy

  • Gość: Ffd

    Oceniono 25 razy 13

    Panie Robercie tu chodziło o to że pańska żona jest klamczuszka. A Pan chyba niezbyt inteligentny jednak ...

  • Gość: MUSS

    Oceniono 9 razy 7

    Internetowy lansik ma swoje dobre i mniej fajne strony. Pani Ania musi sie z tym liczyć, że jeżeli chce być gwiazdeczką internetu z uwagi na wygląd i znanego męża, jeżeli chce się tak dowartościowywać, to sprowokuje wielu, którzy się dowartościują po swojemu.
    Jeżeli nachalnie sie promujesz w necie, to musisz mieć grubą skórę.

  • Gość: anty_lans

    Oceniono 17 razy 7

    no to w punkt, a wlasciwie dwa lub trzy: pierwsze primo - fotoszop, drugie primo pani Lewandowska ma srodki i czas na to aby inwestowac w wyglad i podporzadkowac zycie temu aby dobrze wygladac (w koncu zarabia cialem). trzecie primo - porownywanie sie pani Lewandowskiej do przecietnych Polek to jak porownywanie worka goli z Gibraltarem z jednym golem w finalach euro 2016 . czwarte primo - polski katol nie lubi jak ktos ma lepiej. juz rozumiesz ten hejt Robert, czy potrzebujesz satyra z TVN zeby wytlumaczyl ?

  • Gość: gość pol

    Oceniono 10 razy 6

    Panie Lewandowski a może już za dużo zdjęć żona wrzuca do sieci i więlu ma tego przesyt.
    Jest przerobina, niekoniecznie zgrabna, umięsniona jak facet i nadodatek pozuje na eksperta od dietetyki mając tylko kurs i zero pojęcia o dietetyce. Trochę skromności by się przydało i szacunku dla innych. Co za dużo to i świnie nie chcą.

  • Gość: kiki

    Oceniono 8 razy 6

    Lewandowski, tepoto. Cisza o was czy znowu postanowiles "blysnac"?

  • Gość: Kasia

    Oceniono 8 razy 6

    Mam ich dość

  • cucurucu

    Oceniono 8 razy 4

    szkoda , ze nie spytalo go o ten pokurcz nogi jego durnej malzonki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX