Britney Spears namalowała obraz. Swoje "arcydzieło" sprzedała za 10 tysięcy dolarów. To ABSURD, patrząc na to, jak wygląda

Britney Spears odkryła w sobie nowy talent. Poza śpiewaniem, artystka... maluje również obrazy. Co więcej, sprzedaje je!

Britney Spears opublikowała niedawno na Instagramie wideo, na którym pokazuje, jak spędza wolny czas. Piosenkarka ubrana jest jedynie w stanik, shorty i okryta delikatną koszulą, całą poplamioną farbami. Stoi na tarasie swojej rezydencji i maluje obraz, w akompaniamencie muzyki Mozarta. Jej "arcydzieło" na płótnie przedstawia kwiaty.

ZOBACZ OBRAZ NAMALOWANY PRZEZ BRITNEY SPEARS<<<

Obraz został wystawiony na aukcji charytatywnej. Szczęśliwy nabywca, Robin Leach zapłacił za to "arcydzieło" bagatela 10 tysięcy dolarów. Cała kwota przeznaczona została dla ofiar tragicznej strzelaniny w Las Vegas. To dzieło na pewno nie zapisze się w historii malarstwa, ale za to pójdzie na szczytny cel.

Wiedzieliście, że piosenkarka maluje obrazy? Nas zastanawia, gdzie szczęśliwy nabywca powiesi to "arcydzieło"? :)

embed

AG

Więcej o:
Komentarze (53)
Britney Spears namalowała obraz. Swoje "arcydzieło" sprzedała za 10 tysięcy dolarów. Zobaczcie, jak wygląda
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • elenem

    Oceniono 47 razy 41

    I co z tego? kazdy maluje jak umie. Nabywcy kupują, cel szczytny. Jak dla mnie ok. :)

  • kalim13

    Oceniono 35 razy 27

    Ewidentnie przywalacie się
    Większość galerii sztuki nowoczesnej wypełniona jest bohomazami i jakoś nikt z tego nie robi afery.
    Gwiazdka zaangażowała się w pomaganie, brawo.

  • Gość: Iff

    Oceniono 26 razy 18

    No i dobrze, ładne kwiatki, ładne kolory i inne paciaje.
    Patrzyliście ostatnio jak wygląda sztuka nowoczesna? Skoro ogórek może "SYMBOLIZOWAĆ" coś poza sałatką, a autor stawiając go na środku galerii miał "ZAMYSŁ", to nie widzę powodu, żeby krytykować Britney. Na pewno też miała jakiś zamysł.

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 16 razy 12

    Obraz jest wart , tak jak wszystko inne - tyle ile ktos chce za to "arcydzielo" zaplacic i mi nic do tego
    Dla mnie np samochod zwany : VW albo inna Skoda jest mniej wrat niz obraz tej blondynki jest nic nie wart i NIE zaprzatam sobie tym glowy , i to moja sprawa i moja opiniai i opnia innych mnie NIe obchodzi...

  • sselrats

    Oceniono 11 razy 11

    Lepiej tak niz sie ustawiac w kolejce do urzedu pracy.

  • Gość: Aspa

    Oceniono 13 razy 9

    Redaktorko (redaktorze?) AG. Wartość sztuki jest SUBIEKTYWNA, wie to każdy styudent ASP na pierwszym roku, winien zaś wiedzieć każdy absolwent podstawówki, która w programie ma wszak elementy historii sztuki. I każdy dziennikarz, nawet tak intelektualnie wymagajacego działu, jak Plotek.
    Weźmy takiego Vincenta Van Gogha (zakładam, ze nawet redaktorom Plotka coś dzwoni?). Za życia bardzo dziś ceniony ów artysta sprzedał JEDEN obraz. Wiele wymienił za jedzenie czy przybory malarskie, kilka kupili od niego przyjaciele lub rodzina, ale nie dla wartości sztuki, którą uważali za mierną, lecz bardziej by go wesprzeć finansowo nie oferując takiej formy pomocy, która by była dla niego trudna do przyjęcia. Sprzedał zaś, tak poprawnie od początku do końca niezwiązanemu z sobą kupcowi - jeden, zresztą niezbyt drogo. Podobne historie można opowiedziec o wielu artystach, nie tylko malujacych - dziś ich prace są warte tysiące i miliony, za ich życia nikt tego kupić nie chciał.
    W sztuce płaci się za oryginalność i wyjątkowość,za warsztat i wizję, ale często także za nazwisko autora lub 'okoliczności' zwiazane z pracą. I nie ma w tym nic złego.
    Pani Spears z warsztatowego punktu widzenia talentu malarskiego raczej na pewno nie ma (zresztą IMHO muzycznego także), jednak jeśli ktoś chciał zapłacić za jej dzieło10 tysięcy dolarów - znaczy to, ze jest ono tyle warte. Za jej dokonania muzyczne zapłacono miliony i nikogo to nie dziwi, choć obiektywnie moja córka śpiewa lepiej. Taki już jest rynek sztuki: dziś masz nic niewarty stary rysunek, który twój dziadek trzymał między kartami rodzinnego rocznika, a jutro, gdy się okaże, że jest to nieznana praca Leonarda - jesteś milionerem. Czy sam rysunek zmienił sie przez noc? Nie. Czy jest wyjątkowy? Też nie, bo takie wprawki z rysunku anatomicznego może zrobić każdy student ASP i połowa absolwentów architektury. Co uczyniło cię milionerem? Tylko i wyłącznie nazwisko autora... Proste?

  • picanro

    Oceniono 5 razy 5

    Nie żadne shorty tylko po prostu szorty. Jej obraz to bohomaz a wasza pisanina to co?

  • freeasinfreedom

    Oceniono 8 razy 4

    Spodziewałem się czegoś znacznie gorszego.

  • herbalworld

    Oceniono 5 razy 3

    Patrząc na to, jak wygląda(Britney), to nie absurd.Fetyszyści kupują nawet używane majtki, więc dlaczego nie obrazy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX