Bliscy Anny Przybylskiej wspominają jej nieudane małżeństwo i pierwszy związek. "Jacek odciął ją od wszystkich"

Anna Przybylska w wieku 20 lat wzięła ślub, który okazał się pomyłką. Teraz jej bliscy postanowili opowiedzieć o pierwszym poważnym chłopaku i o tym, dlaczego zdecydowała się na rozwód.

Anna Przybylska nie miała szczęścia w pierwszych związkach. Jak czytamy w jej biografii zawsze chciała mieć wszystko szybko. Kiedy spotkała mężczyznę, którego uznała za miłość swojego życia, nie zwlekała ze ślubem. Szybko chciała mieć dziecko, ale jej mąż nie był jeszcze na to gotowy. Prawdopodobnie to było jednym ze źródeł ich nieporozumień i przyczyniło się do rozwodu po kilku miesiącach.

Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć - wyznała jej siostra, Agnieszka. 

Anna Przybylska i Dominik Zygra, biznesmen i tenisista z Trójmiasta, już po drugiej rozmowie wiedzieli, że muszą być razem. Ślub wzięli po 9. miesiącach znajomości. Zamieszkali w mieszkaniu wziętym na kredyt. Wprowadzili się w lutym 2001, a już w maju aktorka wróciła do rodzinnego domu z podjętą decyzją o rozwodzie. Mąż szybko zaczął ingerować w karierę Ani. Zaczął ją ograniczać i nie pozwalał jej wyjeżdżać do Warszawy na premiery jej filmów.

DAMIAN KRAMSKI

Sprawa rozwodowa ciągnęła się półtora roku. Wpłynął na to również fakt, że Przybylska kilka miesięcy po rozstaniu z Zygą zaczęła spotykać się z Jarosławem Bieniukiem. Z tego powodu wybuchła wojna i walka o rozwód z orzeczeniem o winie. Finalnie udało się tego uniknąć.

Szybka decyzja o ślubie mogła wynikać z tego, że bałam się, że już nigdy nie znajdę faceta. W moim pierwszym poważnym związku dostałam po głowie, więc na siłę szukałam prawdziwej miłości. Ale za wcześnie był ten ślub. (...) Od początku widać było, jak bardzo się różnimy. Byłoby głupio to ciągnąć - czytamy wypowiedź Ani w biografii.

Jej mama, Krystyna, od samego początku wiedziała, że to małżeństwo nie ma racji bytu. Widziała, że nie są dla siebie stworzeni i zbyt często się kłócą. Jednak Ania nigdy nie przyznała się jej do błędu.

Anna Przybylska i Jarosław BieniukAnna Przybylska i Jarosław Bieniuk Kapif

Bliscy Ani kiepsko wspominają też pierwszego poważnego partnera Przybylskiej, którego poznała przed Zygrą. Spotykała się z nim jako 18-latka. Był 4 lata starszy i szybko zamieszkali razem mimo protestów rodziny.

Jacek odciął ją od wszystkich, nawet ode mnie czy Gosi, chciał ją mieć na wyłączność - wspomina siostra aktorki, Agnieszka.

Prawdziwe szczęście Ania znalazła dopiero u boku Jarosława Bieniuka.

Biografia Ani Przybylskiej jest dostępna w formie ebooka w Publio.pl

AW

Więcej o:
Komentarze (36)
Bliscy Anny Przybylskiej wspominają jej nieudane małżeństwo i pierwszy związek. "Jacek odciął ją od wszystkich"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Aga

    Oceniono 62 razy 56

    Ania za życia chroniła prywatność,walczyła z paparazzi,pamietam jak już bardzo chora,mowila w programie u Tomasza Lisa jak bardzo wścibskie hieny żerują na jej chorobie i śledzą każdy krok.
    Nie rozumiem wywlekania w tej chwili takich historii po jej śmierci
    Uważam to za zwykły brak szacunku dla zmarłej .

  • Gość: vb

    Oceniono 36 razy 34

    to juz jest przesada z tą Przybylską. Co za dużo to niezdrowo.

  • Gość: Plotek jest dla idiotek!

    Oceniono 30 razy 30

    Bliscy Anny Przybylskiej wspominają jej nieudane małżeństwo i pierwszy związek
    I nikt nie wie po ki chÓj, bo nawet idiotki mają to w dupie

  • telimena30

    Oceniono 26 razy 24

    ale po co to?

  • Gość: M

    Oceniono 25 razy 21

    8 października będzie pierwsza rocznica śmierci Andrzeja Wajdy: prawdopodobnie najważniejszego i najbardziej utytułowanego reżysera w historii polskiej kinematografii. Zamiast rzetelnego artykułu, reportażu o twórczości tego reżysera, od kilku dni Gazeta raczy czytelników wspominkami o drugoligowej aktoreczce znanej głównie z durnych komedyjek dla półgłówków.

    Ot, miara s*urwienia tego narodu.

  • Gość: xxx

    Oceniono 22 razy 20

    bliscy Ani Przybylskiej całą książkę publicznie przeczytają żeby z niej zrobić świętą ...rozumiem ich ból ale takich ANI w Polsce są setki ....a robienie z niej świętej jest prostackie ... szacun dla partnera i dzieci Ani że nie biorą w tym spektaklu udziału...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX