Członek zespołu Sistars po raz drugi został ojcem. Pokazał zdjęcie z córką z zespołem Downa. "Na tym polega życie". Ta historia wzrusza do łez

10.08.2017 20:10
Bartek Królik, członek zespołu 'Sistars'

Bartek Królik, członek zespołu 'Sistars' (Screen / Instagram / Bartek Królik)

Bartek Królik, znany muzyk, 7. lipca tego roku po raz drugi został ojcem. Przyznał, że jego córeczka Jagoda choruje na zespół Downa.

Bartek Królik, niegdyś współtwórca zespołu Sistars, dziś lider grupy Spoken Love, ogłosił na swoim Instagramie, że został ojcem po raz drugi. W opisie pod zdjęciem z córką przyznał, że ma ona zespół Downa.

MOJA CÓRECZKA JAGODA ur. 7.07.2017 #bardziejkochani #downsyndrome #t21 #zespoldowna #liniaprosta #trisomy21 #21chromosomes - napisał pod zdjęciem.

Kilka miesięcy wcześniej muzyk wraz ze swoją 3-letnią córką Kaliną zachęcał do gestu solidarności z dziećmi z zespołem Downa.

Kto się oswoi, ten się nie boi! - pisał wówczas na Instagramie. 

Internauci wyrażali słowa otuchy i wsparcia. Pod zdjęciem widnieje lawina komentarzy przepełnionych serdecznością i podziwem.

Wyjątkowa, bo bogatsza o jeden chromosom.
21 gen to gen uśmiechu i radości.
Dzieci z zespołem są najukochańsze na świecie, sam się przekonasz.
Gratuluję ślicznej córeczki! Dzieci z ZD są cudowne, dają tyle miłości na co dzień, odwdzięczają się za serce. Jestem mamą 3-letniej Weroniki z ZD, to jest słońce w naszym domu i centrum wszechświata.
I to jest prawdziwy ojciec i facet!

Jednak są też i tacy, którzy otwarcie stwierdzili, że nie daliby rady wychować dziecka z tą chorobą.

Z dziecka z zespołem Downa wyrośnie dorosły, a to implikuje wiele następstw. Trzeba odwagi, siły, poświęcenia, aby podjąć ryzyko opiekowania się takim człowiekiem. Ja bym nie dał rady – czytamy.

Sam zainteresowany twardo stąpa po ziemi i nie przewidywał innych rozwiązań, jak stawienie czoła rzeczywistości.

Dla mnie na tym polega prawdziwe życie, że wychodzi mu się naprzeciw. Na tym polega też prawdziwa miłość. Jest to przeciwieństwo "chowania głowy w piasek" – mówił Królik w rozmowie z Kobieta WP.
Długo przechodziłem etap strachu i tzw. "żałoby po stracie dziecka pełnosprawnego", ale teraz jestem na etapie akceptacji, zdobywania wiedzy i poznawania nowego życia – podsumował.

Weronika Rosati do tej pory nie wypowiadała się na temat ciąży. Teraz zrobiła wyjątek. "Wolałabym, żeby..."

MM

Mega quiz szkolny. 8 przedmiotów, 8 pytań. Zmierz się z koszmarami z dzieciństwa!
1/64LEKCJA PIERWSZA: HISTORIA

Bitwa pod Cedynią była zbrojnym starciem Polski i:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (313)
Członek zespołu "Sistars" po raz drugi został ojcem. Pokazał zdjęcie z córką z zespołem Downa. "Na tym polega życie". Internauci wzruszeni
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • rumpa

    Oceniono 283 razy 231

    Jak zwykle, czarują rodzice MAŁYCH dzieci z ZD. Oj , jacy oni są pewni, że to dzieci jak wszystkie inne. I jak to fajnie jest. I że będzie dobrze. A potem, z biegiem lat, coraz mniej gadania i rozczulania się i opowiadania, że w zasadzie takie dziecko to sama radość. Bo dziecko przestaje być dzieckiem. Dorasta. Dojrzewa. Dochodzi do kresu swoich możliwości. I zaczyna się bieg w dół.
    I zapada cisza. I mało kto chce opisywać jak to jest mieć syna z ZD, dorosłego, córkę z ZD, dorosłą, z popędem seksualnym, ciężkim upośledzeniem i Alzheimerem przed trzydziestką. I nagle się okazuje, że nie jest tak samo, a nawet lepiej bo te dzieci takie kochane. Bo dorośli już niekoniecznie. Czasem agresywni. I śmierć się własna pojawia przed oczami. I świadomość, że się rodzeństwu, o ile jest, zostawia fantastyczny spadek. I już się nie da z czystym sumieniem opowiadać motywujących historyjek.
    A wiecie, co mnie najbardziej bawi - na wszelkich forach w absolutnej większości są babeczki, i faceciki, co deklarują, że oni NIGDY by nie usunęli ciąży z ZD. To kto do cholery usuwa, skoro tylko 10% płodów z ZD ma okazję zostać dziećmi z ZD?

    Tak, dziecko, a zwłaszcza niemowlak z ZD to takie same dziecko jak jak każde inne - śpi, je, sra, śmieje się.
    Jakie to prawdziwe i jak bardzo kłamliwe zarazem.

  • Gość: Oltinio

    Oceniono 134 razy 124

    Proszę nie opowiadać głupot że będzie super. Nie będzie!!!! . To ciężki los dla dziecka jak i rodziców . Pełen zmartwień porażek ale też i fajnych dni.

  • Gość: margot452

    Oceniono 89 razy 61

    Ciekawe, czy za 20 lat też będzie taki zachwycony, czy raczej do tej pory już dawno zostawi kobietę z dwojgiem dzieci bo "on to sobie inaczej wyobraźał"?

  • Gość: kataryna

    Oceniono 66 razy 56

    Nie da się ukryć, że widok kalekiej osoby budzi najczęściej żal i litość (w dobrym tego słowa znaczeniu), ale osoby z ZD już w wieku kilkunastu lat wzbudzają niechęć i - przykro to pisać - nieraz wręcz obrzydzenie. Są otyli, zaślinieni, zagilani. Rzadkie są przypadki, że takie osoby dają się lubić. Są to jednak dzieci, którym rodzicie oddają całe swoje zdrowie i życie, by były jak najbardziej samodzielne i swym widokiem nie budziły odrazy. Można to jednak osiągnąć w przypadku tzw. lekkiego ZD. I niech nikt mi nie mówi, że jest inaczej.
    Podoba mi się wypowiedź mojej przedmówczyni, bo jest, aż do bólu, prawdziwa.
    Osobiście nigdy świadomie nie podjęłabym decyzji o urodzeniu dziecka, które do końca życia będzie dzieckiem i do tego najczęściej o odpychającym wyglądzie. Samo kochanie tutaj nie pomoże, bo dookoła jest świat, są obcy ludzie i nikt nie zmusi nikogo, by też kochali moje chore umysłowo dziecko.

  • zkat

    Oceniono 59 razy 55

    No miny na tym zdjęciu nie ma zbyt zadowolonej Dziewczyny róbcie badania prenatalne Nie dajcie się omamic ze powolywanie do życia nieuleczalnie chorych dzieci jest cool

  • Gość: 21

    Oceniono 96 razy 54

    Problem kraju 3 swiata. Normalnie robi sie badania prenatalne i przerywa ciaze, gdy plod jest jeszcze zlepkiem komorek.

    Przed wami pieklo, juz niedlugo bedziecie zalowac tej glupiej decyzji, zeby jednak urodzic.

  • Gość: No i po co?

    Oceniono 63 razy 53

    Ci ludzie dotknięci tragedią oszukują siebie a przy okazji innych. To nie fair!!!!!

  • pandzik

    Oceniono 58 razy 48

    Na tym polega zycie i wolnosc. Masz prawo wyboru bo to twoje zycie i tylko matka w ciazy moze decydować o swoim zyciu. Nikt wiecej. Zaden pojebany katopissowski oszzolom czy inna nawrocona dupodajka

  • Gość: Ben

    Oceniono 54 razy 48

    No przeciez naprawde nie ma sie z czego cieszyc.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane