Martyna Wojciechowska była molestowana w podróży. "Doświadczyłam tego właściwie w każdej możliwej sytuacji". Szczera opowieść

Martyna Wojciechowska podczas swoich wypraw niejednokrotnie udaje się w rejony, w których zachowania odbiegają od przyjętych przez nas standardów. Opowiedziała, jak stara się sobie z nimi radzić.

Martyna Wojciechowska od lat przekazuje widzom wiedzę na temat najdalszych krańców świata. Jednak podróże to nie tylko przyjemność czy praca. W ich czasie dziennikarka wielokrotnie spotyka się z sytuacjami nieprzyjemnymi czy wręcz bardzo niebezpiecznymi. W wywiadzie, jaki przeprowadziła z nią Natalia Hołownia, opowiedziała o sytuacjach, jakie zdarzały się jej m.in. w Indiach. Wojciechowska przyznała, że w tym rejonie wielokrotnie zdarzało jej się być ofiarą molestowania przez tamtejszych mężczyzn.

Dochodzi do dramatycznych sytuacji. Ja wielokrotnie doświadczyłam tego, właściwie w każdej możliwej sytuacji, gdzieś w tłocznym miejscu czuję męskie ręce na piersiach, na pośladkach. Męskie ręce, które próbują dotknąć mojego ciała. Oczywiście reaguję bardzo ostro!

Reporterka ostrzegła też, że wyprawy mogą być dla kobiet z naszego kręgu kulturowego szokujące - mieszkający tam mężczyźni pozwalają sobie na dużo więcej, mało tego, na takie zachowania panuje społeczne przyzwolenie.

Mężczyźni tam są niezaspokojeni, bo nie ma tam zgody na stosunki przedmałżeńskie. A to tętni pod skórą, to jest taki nieokiełznany popęd, nad którym nie są w stanie zapanować.

Zobacz też: książki Martyny Wojciechowskiej w formie ebooków >>

Martyna Wojciechowska zaprojektowała biżuterię dla znanej marki. Jeden element to dedykacja dla córki. "Chciałam jej przekazać..."

jm

Więcej o:
Komentarze (144)
Martyna Wojciechowska była molestowana w podróży. "Doświadczyłam tego właściwie w każdej możliwej sytuacji". Szczera opowieść
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • zimman

    Oceniono 124 razy 68

    To samo tyczy się księży i katechetów - uważajcie więc gdzie posyłacie swoje pociechy

  • Gość: yoza

    Oceniono 76 razy 64

    Większość na tym forum zachowuje się tak, jakby w Polsce w ogóle nie było molestowania seksualnego. jestem po 40-te, mam nadwagę, pracuję na budowach - jestem tak jakby babochłopem. W ciągu roku spotykam się co najmniej z dwoma przypadkami molestowania ze strony inwestorów (bo pracowników to sobie już dawno ustawiłam). Dlaczego napisałam ile mam lat i że mam nadwagę? Bo w większości tekstów powtarza się, że molestowanie dotyczy młodych, ładnych i zgrabnych. Nie prawda - dotyczy wszystkich. Kilka miesięcy temu z rękami do mnie (macanie piersi, tyłka, przyciskanie do ściany i td) leciał facet, który miał około 60 lat i z 50 kilo nadwagi.
    Dzięki znajomym od 4 lat mam kamerkę |(taką małą, niewidoczną). Dwa lata temu ta kamerka i jej nagranie nie pozwoliły na zwolnienie mnie z pracy - facet się dostawiał na budowie, jak dostał po gębie to zadzwonił do moich szefów, że niby chciałam łapówki. Tylko nagranie z kamerki mnie uratowało (choć i tak odeszłam z tej pracy bo szefowie na dzień dobry od razu uwierzyli facetowi).
    Jeszcze dwa-trzy lata temu wydawało mi się, że jak skończe 40tkę, to się te niechciane amory skończą - ale nie. Jest ogromna ilość starych "oblevchów" którzy lubią takie "starsze panie""
    I to się dzieje w Polsce, a nie tylko za granicą. To do tych wszystkich, którzy twierdzą, że molestowanie jest możliwe tylko za granicą, u "niższych" nacji, bo my Polacy to tacy święci jesteśmy

  • Gość: XY

    Oceniono 78 razy 52

    Czytam te wasze komentarze i mam jedno podsumowanie - ale z was seksistowskie, chamskie bydło. To, że nie podobają wam się jej programy, to nie jest powód, żeby sobie drwić z kobiety, która była molestowana, albo z tego, że o tym mówi. Dobrze, że o tym mówi. To jest ostrzeżenie. Ostrzega kobiety, żeby były przygotowane na parszywe sytuacje, kiedy znajdą się w tamtych rejonach. To nie jest powód, żeby kobiety siedziały w domu i nie były podróżniczkami, ale muszą wiedzieć, że każdą coś takiego może spotkać i że trzeba zdecydowanie reagować, a nie godzić się jak trusia.

  • bene_gesserit

    Oceniono 17 razy 15

    'Nie mogą nad tym zapanować', biedni. Co za seksistowskie, głupie myślenie. Nie mogliby, gdyby byli zwierzętami, które kierują się popędem, nie mają świadomości i kultury.
    Ci mężczyźni mogą nad tym zapanować, tylko nie muszą.

  • Gość: 13f

    Oceniono 19 razy 13

    Od dobrej dekady z samych doniesień prasowych i statystyk powszechnie wiadomo, że gwałty zbiorowe to narodowy sport w Indiach. Brak obecności kobiet w miejscach publicznych i druzgocząca przewaga mężczyzn w życiu publicznym też powinna być istotną wskazówką, nie trzeba być "podróżnikiem" żeby skojarzyć nieprzyjemne fakty. Do Indii się nie jeździ, jest to kloaka świata, od zawsze wiadomo.

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 29 razy 11

    Coś jak w kościele rzymsko-katolickim , stosunki zabronione ale na kimś trzeba się rozładować , z tym że katabasy często preferują dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX