Krystyna Pyrkosz pierwszy raz o śmierci męża. "Nie wiem, co ja teraz zrobię. Nie było mnie przy nim"

Krystyna Pyrkosz pierwszy raz wypowiedziała się po śmierci męża. Z jej słów bił ogromny smutek.

Krystyna Pyrkosz udzieliła pierwszego wywiadu od śmierci męża, Witolda Pyrkosza. Żona aktora w rozmowie z "Super Expressem" przyznała, że nie wyobraża sobie bez niego życia, a jego odejście jest dla niej ogromną stratą.

Ja nie wiem, co ja teraz zrobię. Najchętniej to bym się położyła obok męża i żeby nas razem pochowali. Ja się wykończę. Długo to nie potrwa.

Na łamach tabloidu opowiedziała też, jak dowiedziała się o śmierci męża i jak wyglądały jego ostatnie dni.

Pojechał z zapaleniem płuc, a w szpitalu miał dwa razy zatrzymanie akcji serca. Jeszcze był świadom i wtedy nagle dostał udaru... To była kropka nad i. Przez tydzień nie miał świadomości. Nie było z nim już kontaktu. Lekarze rozmawiali ze mną, wiedziałam, co się stanie... Taki miałam poranek, że dostałam telefon ze szpitala. Nie było mnie przy nim. Ale z mężem już nie było kontaktu.

Teraz Pyrkosz nie ukrywa, że jest w zupełnej rozsypce.

Już niestety nie ma mi kto mówić: ‘będzie dobrze’. Nie wiem... nie wiem czy mnie szlag nie trafi. Każde serce ma jakąś wytrzymałość. Choć mąż powtarzał, że ma serce jak dzwon, prawda?

AW

Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Więcej o:
Komentarze (11)
Krystyna Pyrkosz pierwszy raz o śmierci męża. "Nie wiem, co ja teraz zrobię. Nie było mnie przy nim"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Kalina Dobiesława

    Oceniono 87 razy -61

    Jeszcze go nie pochowała a już udzieliła wywiadu.WSTRĘTNE

  • Gość: marines

    Oceniono 5 razy -5

    i kto to mowi on miał 91 lat takie jest zycie nowy facet i jedziesz dalej -stad do wiecznosci a potem nastapi cisza -jestes załosna

  • Gość: marines

    Oceniono 5 razy -5

    nie wiesz co zrobisz nowy facet on miał juz 91lat,i co robisz taka tragedie ,zyje sie dalej tak jest kolej rzeczy stad do wiecznosci a potem nastapi cisza

  • Wieslawa Mily

    Oceniono 1 raz -1

    Byl naturalny niezbyt urodziwy.Ale dozyl pieknego wieku.Juz nikt go nie zastapi w serialu .Basia.musi zostac podwojna wdowa.

  • krzepki.harry

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo współczuję, połowę nas, będących w stałych związkach to czeka: albo kogoś "zostawimy", albo ktoś "zostawi" nas... Faktycznie drobną pociechą w tej sytuacji może być fakt, że przeżył już sporo i że śmierć uwinęła się z nim szybko - oszczędzone miał rozciągnięte w czasie, powolne umieranie, w bólu... Szczerze mówiąc, kiedy na mnie przyjdzie już pora też w ten sposób chciałbym zabrać się z tego świata, coś jak zawał, wylew... Byle by mieć wcześniej sprawy pozałatwiane i nie zostawić bałaganu za sobą.

  • mgr.nauk

    Oceniono 4 razy 4

    to dobrze że przerwała milczenie

  • minkat

    Oceniono 14 razy 10

    Dla bliskich takie cos jest na pewnie straszne, nie zdarzyli sie pozegnac, nie bylo ich z ukochana osoba, Ale Z drugiej strony to dobrzy, ze tak szybko poszlo, przynajmniej sie maz nie meczyl i mysle, ze pani Pyrkosz kiedys tez dojdzie do wniosku, ze tak bylo lepiej.

  • zimmel

    Oceniono 14 razy 12

    KAŻDEGO TO CZEKA, ZE WSZYSTKIM TRZEBA SIĘ POGODZIC. PIĘKNE LATA PRZEŻYŁ NIE JEDEN BY CHCIAŁ TYLE PRZEŻYC A ODESZLI TAK WCZEŚNIE

  • Gość: Gosc

    Oceniono 46 razy 44

    Starsza Pani pewnie ze smutno .Niech się Pani otoczy życzliwym łudźmi .Rodziną.Jestem z Panią myślami Pani Kr ystyno .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX