"Kuchenne Rewolucje". Gessler obraziła właścicielkę z nadwagą. "Nie możesz tak wyglądać". Internauci: Hipokryzja!

20.04.2017 23:03
Kuchenne Rewolucje

Kuchenne Rewolucje (Screen z Player.pl / TVN)

Magda Gessler w ostatnim odcinku "Kuchennych Rewolucji" miała dla właścicielki restauracji dużo rad. Nie wszystkie jednak dotyczyły prowadzenia biznesu.

"Kuchenne Rewolucje" tym razem zaprowadziły Magdę Gessler do Głogówka. Tam restaurację "Rammer Jammer" prowadzi 26-letnia Katarzyna, która z wykształcenia jest kosmetyczką. To, że nie ma doświadczenia w prowadzeniu tego typu miejsca, jest widoczne gołym okiem. Dziewczyna żyje w przekonaniu, że jej restauracja jest miejscem, do którego klienci powinni wracać z przyjemnością. Mimo to przez większość czasu lokal świeci pustkami. Właścicielka nie ukrywa, że przez ostatnie miesiące nie miała motywacji do tego, aby dbać o biznes.

Ja mam taki słomiany zapał. Jak mi się uda, to jest cudownie, a jak nie... To jest dołujące - mówiła.

Winą obarcza problemy osobiste. Niedawne rozstanie z mężem spowodowało spadek chęci.

Od dłuższego czasu nie mogliśmy się dogadać. No i się rozstaliśmy, rozwiedliśmy. Odszedł do innej kobiety i przestałam się interesować firmą.

Dotychczasowi klienci przestali odwiedzać restaurację po tym, jak wiele razy zdarzało im się pocałować klamkę. Dziewczyna nie ukrywa, że często do pracy po prostu nie przychodziła.

Właścicielka nie jest do końca samodzielna. Ze względu na to, że biznes nie przynosi zysków, w pracy pomaga jej (nieodpłatnie!) mama.

Pomagam, bo nie ma wyjścia. Nie biorę wynagrodzenia, bo wiem, że nie ma z czego płacić. Mąż dokłada, ale nie wiem nawet ile.

Gessler miała na co narzekać. Nie spodobała jej się ani nazwa, która - jak się okazało - oznacza "seks we troje", ani panujący w restauracji chaos, ani dania, które w większości były jej zdaniem niejadalne. Właścicielka nie przyjmowała jednak krytyki do siebie.

Takie czepianie się wszystkiego - mówiła z kuchni.

Jednak największy problem rozpoczął się, gdy Gessler zaserwowano kotlet de volaille, który nie dość, że był podany z przekwaszoną kapustą, w środku był zupełnie surowy.

Kurczak jest surowy. No to już jest dno. O, proszę, zobaczcie. Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo. Dobrze, że nie rąbnę tym talerzem o podłogę - mówiła.

Następnego dnia Gessler wróciła do restauracji z garścią wskazówek. Jedna z nich była wyjątkowo kontrowersyjna.

I zmień bluzkę. Na luźną. Żeby się lepiej czuć. Przepraszam, nie wiem, czy mama się ze mną zgodzi. Ktoś, kto prowadzi restaurację naprawdę nie może tak wyglądać, bo ludziom się wydaje, że jedzenie, które się daje, doprowadza do takiej figury. To jest bardzo zły znak.
A co się pani tak tej mojej figury przyczepiła? - broniła się wyraźnie zraniona dziewczyna.

Gessler miała już przygotowaną odpowiedź, którą od razu wyrecytowała.

Przepraszam, ja ci chcę pomóc, żeby ludzie do ciebie przychodzili. Ja też nie jestem szczupła, też kombinuję, żeby wyglądać na szczuplejszą niż jestem. Ale na pewno nie założę nic obcisłego - pouczała ją.
Ja się z tym nie zgadzam, że moja restauracja nie działa, bo mam nadwagę - ucięła właścicielka.
Ja mówię taką gołą prawdę, która boli, ale przyjmij ją do siebie! - powiedziała Gessler, po czym zostawiła ją w kuchni, wymuszając na niej obietnicę noszenia luźniejszych ubrań.

Następnego dnia lokal przeszedł ogromny remont, a kucharze wyuczyli się nowych receptur. Kolacja udała się wzorowo, choć Gessler wciąż miała pewne zastrzeżenia do młodej właścicielki, która jej zdaniem zbyt mało się angażowała.

Ja ci nie wróżę sukcesu - powiedziała nawet.

Gdy Gessler po miesiącu znów zawitała do Głogówka, przekonała się, jak bardzo się myliła. "Gary na gazie" (bo taką nazwę przyjęła restauracja) pękały w szwach od nadmiaru zadowolonych klientów, a dania były tak samo smaczne, jak podczas rewolucji.

Kolejna udana metamorfoza za nami, trudno jednak nie odnieść wrażenia, że z ust Gessler padło kilka słów za dużo. Taką opinię podzielają internauci, którzy od razu po emisji zabrali głos na fanpage'u programu.

Szkoda mi jej, trochę już oberwała od życia, potem krytyka pani Magdy i jeszcze mama, zamiast wspierać to tylko ją krytykuje. Nie kopie się leżącego, a już na pewno nie powinna robić to mama. Czy ktokolwiek mówi tej dziewczynie coś pozytywnego?
O nadwadze tej dziewczyny mówi pani Gessler? No ludzie, hipokryzja level master. To co teraz, zastąpi panią Dorotę Williams w TVN jako stylistka? A może pana Konrada Gacę i będzie odchudzać ludzi? - czytamy.

A co Wy o tym sądzicie?

Co oznaczają słynne okrzyki Magdy Gessler? Zapytaliśmy. Oto rozwiązanie największej zagadki polskiej telewizji

MK

Myślisz, że rozpoznasz zupę na talerzu? Przekonaj się
1/12Która z zup jest w tym talerzu?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (222)
"Kuchenne Rewolucje". Gessler obraziła właścicielkę z nadwagą. "Nie możesz tak wyglądać". Internauci: Hipokryzja!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • syl.k

    Oceniono 210 razy 156

    Też jestem gruba. Ale nigdy nie włożyłabym obcisłych ciuchów, żeby wyglądać jak baleron. Tej dziewczynie było widać wszystko to co powinna starać się zatuszować. Jak założyła ciuchy przyniesione przez Gessler to wyglądała bardzo ładnie i tego powinna się trzymać.

  • martusia_25

    Oceniono 162 razy 124

    Większość komentujących chyba nie zrozumiała, że Gessler nie krytykowała tuszy tej kobiety, lecz jej styl ubierania. To są dwie zupełnie różne rzeczy. Osoba z nadwagą ubrana w obcisły strój wygląda nieapetycznie i niechlujnie a często również pretensjonalnie. Właścicielka restauracji powinna wyglądać elegancko i schludnie.

  • 66klarysa

    Oceniono 82 razy 64

    Sorry,ale czy Gessler bez zgody właściciela restauracji robi o lokalu program?Każdy wie jaka jest Gessler i na czym polega taki program,czyli na wytykaniu błedów we wszystkim,więc jeżeli ktos nie ma perfekcyjnej czystości w swoim lokalu,nie ma wygladu schludnego,menu restauracji jest byle jakie to po co zaprasza ekipę TV aby nakręcono w nim program?

  • Gość: Ula

    Oceniono 109 razy 57

    Pani Magda ma świętą rację !! osobiście nie mam nic do osób z nadwagą ale zauważyłam że im bardziej otyła kobieta tym bardziej wciska się w bardzo dopasowane ubrania myśląc chyba że to ją wyszczupli a tym czasem podkreśla zwały sadła. Osoba która prowadzi przybytek jakim jest restauracja powinna wyglądać apetycznie i schludnie, Pani Magda owszem również jest osobą puszystą ale w cudowny sposób przez dobranie garderoby potrafi ukryć nadmiar krągłości i wygląda super.

  • Gość: Magda

    Oceniono 66 razy 52

    Gessler miała rację, ale porady udzieliła w typowy dla siebie chamski sposób. Prawdomówność i bezpośredniość jednak różni się od zwykłego chamstwa. W każdym razie faktycznie dziewczyna wygląda fatalnie, ubrana bezkrytycznie, wręcz śmiesznie. Gessler przyznała się do swojej nadwagi i jej tuszowania, więc jest szczera.

  • okoni

    Oceniono 90 razy 30

    Pani Madziu, jakiś czas temu byłem w jednej z Pani knajp, zamówiłem lemoniadę dla dziecka. Kiedy ją otrzymałem i wyjąłem lód okazało się że w szklance nie ma nawet połowy zamówionego produktu, który kosztował ponad 15 zł. Taka rada ode mnie, jako klienta, zamiast odchudzać porcje dla klienta, niech Pani zacznie od siebie :)

  • Gość: de3

    Oceniono 34 razy 24

    No, Gessler uczciwie powiedziała i o swojej nadwadze. Poza tym jeśli zadziałało to chyba warto było. Mam często pretensje do Gessler o grubiaństwo ale jak powiedzieć komuś że kiepsko się ubiera do tuszy? Albo co gorsza (to nie tutaj) że jest niedomyty? Nie ma łagodnych środków informacji.

  • az555

    Oceniono 25 razy 21

    Wiesz co znaczy nazwa knajpy?-Nie:) -nieważne co znaczy,ona NIE WIE,JAK NAZWAŁA KNAJPĘ !
    Zrobiłaś coś dzisiaj ? Pokroiłam mięso :)
    Wtrącasz się do mojego biznesu (-do matki która lenia utrzymuje przy życiu)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane