Heath Ledger przed śmiercią był "skrajnie nieszczęśliwy". Przyjaciele opowiadają o ostatnich dniach aktora

Heath Ledger przed śmiercią był "skrajnie nieszczęśliwy". Co jeszcze wydarzyło się, zanim popełnił samobójstwo? Wspominają go najbliżsi.

Heath Ledger, gdyby żył, właśnie skończyłby 38 lat. Jednak ten jeden z najlepiej zapowiadających się aktorów młodego pokolenia, 9 lat temu został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu.

Zbliża się data premiery filmu biograficznego poświęconego pamięci niezapomnianego Jokera z filmu "Mroczny rycerz" i z tej okazji aktor jest coraz częściej wspominany. Także przez najbliższych. Jego przyjaciel, Gerry Grennell opowiadał w rozmowie z serwisem "People", że Ledger pod koniec życia był w kompletnej rozsypce. Panowie mieszkali razem podczas kręcenia filmu "Parnassus", więc Grennell miał możliwość bezpośredniego obserwowania stanu przyjaciela.

Słyszałem, jak chodzi po mieszkaniu, więc wstałem i powiedziałem mu: "Wracaj do łóżka, jutro czeka cię praca". A on na to: "Nie mogę spać, człowieku". Brakowało mu córki, tęsknił za rodziną, za swoją małą córeczką - rozpaczliwie chciał ją zobaczyć, potrzymać, pobawić się z nią. Był skrajnie nieszczęśliwy, skrajnie smutny - mówił Grennell.

Djimon Hounsou, który w 2002 roku zagrał z Ledgerem w filmie "Cena honoru" opowiadał z kolei, że kiedy zobaczył go na krótko przed jego śmiercią, był zaskoczony jego wyglądem.

Wpadłem do niego w Nowym Jorku, a wcześniej nie widziałem do od kilku lat. Pomyślałem: "Wow, ależ się zmienił". Jednak to, jak się zmienił, zaniepokoiło mnie - opowiadał.

Zupełnie inaczej odbierała go z kolei jego siostra, Kate, z którą miał kontakt niekiedy nawet 3 razy dziennie. Twierdziła, że był bardzo szczęśliwym człowiekiem. Zdradziła też treść ich ostatniej rozmowy telefonicznej.

Gotowałam obiad, śmialiśmy się. Powiedział: "Czas na mnie, zadzwonię do ciebie o 8.30 rano" i tyle. To była nasza ostatnia rozmowa. Odpowiedziałam: "Kocham cię". Serce mi pęka.

Żeby ukoić nerwy, Ledger non stop brał lekarstwa, choć widział, że mu nie pomagają. I to właśnie one były przyczyną śmierci. Wielokrotnie był przestrzegany przez najbliższych, żeby nie łączył tabletek nasennych z lekarstwami przepisanymi przez lekarza. Kombinacja ich okazała się dla aktora zabójcza.

Jest trailer filmu o życiu Heatha Ledgera. W nim niepublikowane wcześniej prywatne nagrania. "Doprowadzi was do łez"

JZ

Więcej o: