Magda Gessler zaprasza na śniadanie wielkanocne. Fani: Każe pani ludziom pracować w święta. Mamy komentarz menedżera

Magda Gessler zaprasza do swojej restauracji na śniadanie wielkanocne. Internauci zarzucają jej, że zmusza pracowników do pracy w święta.

Magda Gessler zaprosiła za pośrednictwem Facebooka do swojej restauracji "U Fukiera" na niedzielne śniadanie wielkanocne.

Wszystkiego, co najlepsze, szczęścia, ciepła, jajecznego życia, cudownej wiosny. Alleluja, kochani. Restauracja "U Fukiera" zaprasza na śniadanie wielkanocne od 11 w niedzielę.

Wpis natychmiast znalazł się pod obstrzałem fanów restauratorki zarzucających jej, że planuje zmusić swoich pracowników do pracy w święta.

Mam nadzieję, że osobiście będzie Pani gotować w Niedzielę Wielkanocną w swojej restauracji, a nie kazać ludziom spędzać czas z rodziną w pracy. Tego się nie spodziewałam. Mimo wszystko dalej Panią lubię i podziwiam, jednak jestem zaskoczona.
Pani Magdo, jestem Pani fanem, jest Pani dla mnie wzorem do naśladowania, ale czy nie uważa Pani, że Święta to czas, gdzie powinno się go spędzić z najbliższymi, a nie w kuchni kręcąc śniadanie dla leniwych gości? Czy naprawdę w teraźniejszych czasach liczy się tylko kasa i prestiż? - pisali oburzeni.

Inni z kolei starali się argumentować, że gastronomia to specyficzny rodzaj usług, które są dostępne dla klientów także w święta.

No bo oczywiście tylko "U Fukiera" w tym czasie funkcjonuje, wszystko wokół będzie martwe i pozamykane na 4 spusty. Idąc za ciosem, powinno się skrytykować inne lokale.
Trzeba by w takim razie zamknąć wszystko, nawet Kościoły. Nie dajmy się zwariować.

Choć od momentu, w którym zaproszenie pojawiło się na Facebooku, minęło już kilkanaście godzin, Magda Gessler dotąd nie skomentowała zarzutów. Zadzwoniliśmy więc do jej menadżera, Jacka Lotycza.

Nikt nikogo do niczego nie zmusza, to będzie wspólne śniadanie - powiedział w rozmowie z Plotek.pl. - Pracownicy "U Fukiera" traktują się jak rodzina, więc to normalne, że spotykają się na śniadaniu wielkanocnym. To już jest coroczna tradycja - dodał.

Co oznaczają słynne okrzyki Magdy Gessler? Zapytaliśmy. Oto rozwiązanie największej zagadki polskiej telewizji

JZ

Więcej o:
Komentarze (83)
Magda Gessler zaprasza na śniadanie wielkanocne. Fani: Każe pani ludziom pracować w święta. Mamy komentarz menedżera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • marcela777

    Oceniono 87 razy 67

    dużo ludzi spędza święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc w górach, nad morzem itp, więc co? też trzeba pozamykać hotele i zabronić gościom przejeżdżać?

  • elinstal

    Oceniono 63 razy 37

    Każdy świętuje jak mu pasuje. Nic księdzom do tego.
    Ja tam np zaraz idę na świąteczne piwko na rzeszowski rynek.
    Alleluja i do przodu ;)
    Wesołych Świąt.

  • ar.co

    Oceniono 44 razy 30

    Jak zwykle najbardziej świętojebliwi usiłują narzucić wszystkim swój przepis na spędzanie czasu. A może tak zająć się swoimi sprawami i nie urządzać innym życia?

  • pis_won_za_don

    Oceniono 61 razy 29

    A może w tym czasie będą pracować ateiści lub osoby, które nie obchodzą tych świąt i będą serwowac prawdziwym katolom potrawy.

  • Oceniono 44 razy 26

    Nie lubię Geslerowe ala ta cała afera jest z dupy wzięta. Jakoś nikt nie krzyczy, że kierowca autobusu, pracownik stacji benzynowej czy pielęgniarka pracuje.

    Zresztą to sobota jak każda inna czym to się podniecać. Dla mnie te całe święta to tylko zawracanie gitary co roku to samo, siedzenie z rodziną i żarcie.

  • Ika Tatarska

    Oceniono 29 razy 23

    W Mediolanie śniadanie wielkanocne ludzie jedzą w restauracjach. Aby otrzymać miejsce w dobrej restauracji trzeba zamówić je wiele miesięcy wcześniej. Dzięki czynnym restauracjom nie trzeba stać przy garnkach, ale można rozmyślać np. o Zmartwychwstaniu Pańskim. Rodziny spotykają się na śniadaniu, potem idą do kościołów, albo do muzeów. Cóż w tym złego? Specyfika zawodu pracowników restauracji tego wymaga, kolejarze i lekarze też pracują.

  • scierplaminoga

    Oceniono 33 razy 23

    afera z niczego. A gdzie obrońcy pracowników na 4 brygady w fabrykach gdzie spokojnie można by pracować 5 dni w tygodniu a nie 7

  • Gość: ja

    Oceniono 22 razy 18

    Jestem ateistą. Uwielbiam święta, celebruję je ze swoją rodziną (wierzącą). Będę w tym roku pracował od 8 w Wielkanoc do 8 w poniedziałek. Jestem lekarzem. Mój wujek jest kierowcą miejskiego autobusu i też pracuje w niedzielę. Takie zawody wybraliśmy i musimy się liczyć z niedogodnościami. Obsługa knajpy pani Gessler też.

  • morticiaa

    Oceniono 29 razy 13

    Serio? Prowadze hotel I moi pracownicy sa w pracy co roku w Boze Narodzenie I Wielkanoc. takie sa zasady - w umowie tez byly zawarte. Nie ma co sie litowac nad ludzmi, ktorzy swiadomie godza sie na prace swiatek piatek czy niedziela. nikt nie placze, klienci sa zachwyceni, a pracownicy maja podwojna wyplate plus napiwki. Pani Magdo - prosze igorowac hipokrytow!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX