Telekamery 2017. Martyna Wojciechowska odbiera nagrodę i wbija małą szpilę Miszczakowi: Nikt mnie tyle razy...

Telekamery 2017. Martyna Wojciechowska odebrała nagrodę w kategorii Osobowość telewizyjna. I przy okazji wbiła małą szpilę Edwardowi Miszczakowi.

Telekamery 2017. Martyna Wojciechowska została laureatką Telekamer w kategorii Osobowość telewizyjna. Odbierając statuetkę pozwoliła sobie na małą uszczypliwość wobec dyrektora programowego TVN-u, Edwarda Miszczaka.

Czuję się zaszczycona. Dziękuję widzom, dzięki którym widzę sens tej pracy. Dziękuję całej redakcji. Za mną trudny rok, to wymagało wiele wyrozumiałości. Chyba nikt mnie tyle razy nie wyrzucał z pokoju, co pan. Prawda panie dyrektorze? Dyrektor Miszczak! "A ty znowu ze swoimi pomysłami". Nie obiecuję, że znowu mnie pani nie wyrzuci - powiedziała laureatka dziękując za nagrodę.

Edward Miszczak był obecny na gali, niestety nie znamy jego reakcji na słowa dziennikarki i podróżniczki. Jedno natomiast wiadomo: Wojciechowskiej pomysłów nie brakuje, więc zapewne z dyrektorem nieraz jeszcze spotka się w jego gabinecie.

Wojciechowska niedawno po 10 latach pożegnała się z pismem "National Geographic" ponieważ, jak ogłosiła, chce realizować "nowe, wspaniałe pasje".

Książki Martyny Wojciechowskiej są dostępne w formie ebooków w Publio.pl. Sprawdź >>

JZ

Więcej o:
Komentarze (31)
Martyna Wojciechowska odbiera nagrodę i wbija szpilę Miszczakowi: Nikt mnie tyle razy...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Aneta

    Oceniono 13 razy 7

    Jak czytam te komentarze to przeraża mnie w jakim kraju żyję.

  • Gość: Nana

    Oceniono 9 razy 3

    Niestety, ale Miszczak już dawno wpadł w schematy działania określone tabelkami i wykresami. Przy każdej nowej ramówce podkreśla rewolucyjność i innowacyjność, a tymczasem serwuje nam już sprawdzone, tylko inaczej opakowane formaty. Żadnych nowości, ewentualnie zagraniczny, sprawdzony format, niestety przerobiony tak, że podmiotem nie jest gotowanie, moda, czy podróże, ale ludzka psychika, problemy i słabości. Więc następnym razem Martyno przyjdź do mistrza ze swym pomysłem, ale nie skupiaj się na tym co naprawdę ma być ważne, tylko weź w podróż jakiegoś faceta, kłóćcie się, nie dajcie rady, panikujcie... budujcie napięcie, a przy okazji przemycajcie to o co naprawdę chodzi.

  • Gość: brak słów

    Oceniono 31 razy 3

    jeeeeeezuuuu, taki tekst to świadczy tylko o zażyłości ich dwojga.... brak słów...

  • Gość: Felczer

    Oceniono 4 razy 0

    Martyna to turystka, a nie podróżniczka. Na szczyt wnieśli ją szerpowie!
    A dziecko bez matki w kraju, a ona wałęsała się po świecie!!!

  • Gość: ewa zych

    Oceniono 2 razy 0

    brawo Pani Martyno!!!!!! absolutnie jestem pod wrażeniem a pad dyrektor miszczak moze tak chcialby zaprosic dode albo inne potyrcze wulgarne i tępe.....

  • nazimno

    Oceniono 11 razy -5

    Dyrekcja programowa ma te wlasciwosc, iz nie wie, ze popelnia jednak bledy w ocenie rzeczywistosci.

    To dobry sposob, by pozbyc sie widzow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX