Bogusław Linda stwierdził, że scenariusz do ostatniego filmu Wajdy był "chu**wy". Teraz się tłumaczy. "Cały czas gryzę się w język, tylko..."

12.01.2017 12:40
Bogusław Linda

Bogusław Linda (KAPIF.pl)

Bogusław Linda w jednym z wywiadów po pokazie filmu "Powidoki" powiedział kilka mocnych i niepoprawnych słów, o których głośno było w całym internecie. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" skomentował swoje kontrowersyjne zachowanie.

Bogusław Linda w ostatnim filmie Andrzeja Wajdy "Powidoki" wciela się w postać prześladowanego przez komunistyczne władze malarza Władysława Strzemińskiego. Cały scenariusz opiera się właśnie na tej postaci, więc po śmierci reżysera, to na aktora spadł "ciężar" promocji filmu za granicą.

Po jednym z pokazów "Powidoków" w Los Angeles Linda udzielił serwisowi "Deadline" pamiętnego wywiadu, w którym niezbyt pochlebnie wypowiadał się na temat filmu. Padły między innymi takie określenia jak "scenariusz był ch***wy" czy "ja muszę za niego jeździć po k***a całym j***nym świecie i świecić ryjem we wszystkich miejscach". W rozmowie z dziennikarką "Twojego Stylu" aktor próbował wytłumaczyć się z tej sytuacji.

Wiedziałem, że jak źle zagram, pójdzie opinia, że spieprzyłem Wajdzie film. Że on miał fantastyczny pomysł, a przeze mnie źle wyszło. A ryzyko, że źle zagram, było spore. Bo scenariusz nie był napisany idealnie. Chciałbym tu wrócić do mojej wypowiedzi z Los Angeles, która była mocno komentowana. W Polsce odczytano, że ja mówię, że film jest zły.

Przyznał, że filmu wcale nie ocenia źle, a niefortunna wypowiedź była spowodowana jego ogólnym stanem.

Wypowiedź bardziej wiązała się z moim stanem - duże zmęczenie, ale też wynikała z ciężaru psychicznego i filmowego na planie. W LA mówiłem, że o tym, że praca na planie - mimo, że dała ogromną frajdę - była jednak koszmarem bycia w latach 50. Ja w nich po prostu przez dwa miesiące funkcjonowałem (...). Z psychiką zajętą tym gościem - tak nieszczęśliwym. W nędznych wnętrzach, na szarych ulicach - kręciliśmy w najbiedniejszej części Łodzi. Żeby było jasne: ja, broń Boże, nie deprecjonuję filmu. Uważam, że jest bardzo dobry.

Linda nie krył też, że często zdarza mu się powiedzieć o kilka słów za dużo.

A serio: czasami faktycznie jestem za bardzo wyszczekany. Za bardzo mam swoje zdanie. I nie lubię go ukrywać. Po fakcie czasami żałuję. Ale jeśli coś się powiedziało, trzeba ponieść tego konsekwencje. Czy nie mam czasem ochoty ugryźć się w język? Ja się cały czas gryzę w język, tylko czasami mi się coś wypsnie.

Wtedy chyba jednak aktor zapomniał ugryźć się w język.Przekonuje Was takie tłumaczenie?

AW

Uwielbiasz serial Przyjaciele? Mamy dla ciebie quiz z naprawdę trudnymi pytaniami
1/15Ten mężczyzna z lewej, z którym spotykała się Monica w pierwszym odcinku, to: (zdj. twórcy: David Crane, Marta Kauffman, prod. Bright/Kauffman/Crane Productions, Warner Bros. Television)

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (17)
Bogusław Linda komentuje głośny wywiad o "Powidokach". "Czasem mam ochotę ugryźć się w język, tylko czasami..."
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • do_podziwu

    Oceniono 21 razy 19

    Czytalem ,rozne wypowiedzi (w tym i opinie samego Wajdy) na temat gry Lindy w tym filmie.W skrocie scenariusz byl slaby i tylko gra ,znakomita gra aktorska Lindy podniosla walory tego filmu ,Wajda pozwolil mu grac nie wedlug "scenariusza" byl na niego zly ,ze nie dostosowuje sie do jego wskazowek ale pozwalal kontynuowac ,by na koniec stwierdzic Bogus ....uratowales mi film.

    Co do sposobu (formy) niektorych wypowiedzi pana Lindy (moja prywatna opinia) :slyszalem gorsze slownictwo ,czasami rownierz potrafie przeklinac aby podniesc "walory" wypowiedzi - mnie to nie przeszkadza ,Lindy nikt nie zmieni i albo akceptujemy albo .....

    Odnoszac sie do zyciorysu Strzeminskiego to byl kawal s...syna ,okladal swoja zone kula ,ponizal ,itd.Linda uwaza ,ze w filmie nie oddal calej postaci jest troche "oszukana" wybielona.

  • Gość: oj Boguś Boguś..

    Oceniono 10 razy 6

    Przypuszczam ,że film nie jest aż taki zły jak powiedział Linda i aż tak bardzo dobry jak powiedział .. Linda .

  • ptakoryb

    Oceniono 1 raz 1

    Scenariusz niestety jest "chu**wy".
    Z całym szacunkiem dla Wajdy, Strzemińskiego i nawet pomysłu na film i historii, którą opowiedziano.

  • Gość: dr

    0

    Jest szansa , ze Linda uratuje ten film. Bo jednak końcówka twórczości Wajdy to same gnioty. Katyń, Wałęsa człowiek , tego się nie dało po prostu oglądać. A Linda z gówna potrafi zrobić coś wielkiego.

  • wejsunek35

    Oceniono 1 raz -1

    Prawdę powiedział.

  • mieszkoi

    Oceniono 1 raz -1

    Film aktualnie wchodzi na film a jednym z obowiązków aktora jest udział w jego promocji. Krytykując scenariusz Bogusław pewnie powiedział własne zdanie, zapominając o obowiązkach wobec producenta filmu.

  • Gość: boyscout

    Oceniono 3 razy -1

    film nawet nie wszedl w rozwazanie foreign press na Golden globs i nie ma szans jako kandydat na OScary

  • kubasztejnerski

    Oceniono 4 razy -2

    polskie kino to dno.

  • japka_putina

    Oceniono 3 razy -3

    Linda mógłby śmiało zastąpić Waszczykowskiego. W swoich wypowiedziach jest brutalny, emocjonalny i chimeryczny, ale przynajmniej w jakimś stopniu nawiązuje do realiów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane