Cielecka, Ostaszewska, Poniedziałek i Stuhr w "Newsweeku" bronią wolności. "Sam udział w tym wywiadzie jest deklaracją"

Aktorzy Nowego Teatru Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska, Jacek Poniedziałek i Maciej Stuhr udzielili "Newsweekowi" wywiadu. Mówią nie tylko o tym, dlaczego uważają, że obrona wolności jest ich obowiązkiem, ale i o negatywnych reakcjach, z jakimi się spotykają.

Każdy z nich angażuje się w działania KOD-u, byli pod Sejmem, kiedy opozycja zajmowała salę plenarną, brali udział w Czarnym Proteście. Cielecka, Ostaszewska, Poniedziałek i Stuhr wielokrotnie głośno mówili o tym, że nie podobają się im ostatnie działania władzy. Teraz wzięli udział w wywiadzie, który przeprowadziła z nimi dla "Newsweeka" Renata Kim.

Chciałabym po prostu żyć, korzystać z tego, na co zapracowałam, co mogę wziąć od świata i światu dać. O takiej wolności mówię. Ale boję się, że do mojego schronu w każdej chwili może ktoś przyjść i zapytać, z kim śpię. Albo dlaczego ten człowiek, z którym śpię, jest nie tej narodowości, która się dziś w Polsce podoba - mówi Magdalena Cielecka. 

Dlatego właśnie aktorzy nie godzą się na rzeczywistość - mówią, że o wolność trzeba dziś walczyć.

Kiedy sytuacja jest stabilna, gdy nie są naruszane prawa obywatelskie, można robić swoje, zajmować się wyłącznie sztuką. Ale dziś neutralność to obojętność, egoizm i nieodpowiedzialność. Jesteśmy osobami publicznymi, mamy wpływ na opinie innych. Naszym obowiązkiem jest stawanie po jasnej stronie mocy - zapewnia Ostaszewska.

Maja OstaszewskaMaja Ostaszewska KAPIF.pl

Magdalena Cielecka opowiedziała też, że kiedy pewnego razu jechała w tramwaju ze znaczkiem KOD- u przypiętym do piersi, czuła się jak "żydowskie dziecko w czasie okupacji". 

Dziecko, które jest wystraszone i wie, że nie powinno w tym tramwaju być - opowiada.

Aktorzy nie mogą pogodzić się z tym, jak wygląda "dobra zmiana" w Polsce. Mówią o podsycaniu sporów, mowie nienawiści, którą propaguje także Kościół i zmianach w edukacji. To zdaniem artystów jeden z bardziej niebezpiecznych elementów wprowadzanego przez PiS porządku.

Niepokoi mnie niszczenie edukacji. Ci eksperci od podstawy programowej bredzą, że prezerwatywa jest rakogenna. Nie mówiąc już o "klasach matematyczno-narodowych" - dodaje Poniedziałek. - To wszystko, czego dokonali ludzie walczący o wolność, o demokrację, jest teraz błyskawicznie niweczone. Mamy milczeć, gdy niszczy się edukację, autorytety, gdy zakłamuje się historię, gdy szczuje się ludzi przeciwko sobie?
Chcą wychować nowego obywatela - 'małego narodowca'" - ironizuje Stuhr.

Aktor przyznaje też, że jego jawne opowiedzenie się po stronie opozycji nie przysporzyło mu fanów.

Sam udział w tym wywiadzie jest deklaracją. Zanim się zdecydowałem, rozmawiałem godzinę z moją żoną i ona pyta: "Po co ci to znowu?". W zeszłym tygodniu wrzucili nam do ogródka zużytą prezerwatywę i stos papierów.

Maciej StuhrMaciej Stuhr MAREK KUDELSKI

Jacek Poniedziałek wyznaje, że choć złe rzeczy dzieją się na naszych oczach, trudno jest nawiązać dialog. Uważa, że środowiska prawicowe nie są do niego chętne.

To wszystko, czego dokonali ludzie walczący o wolność, o demokrację, jest teraz błyskawicznie niweczone. Mamy milczeć, gdy niszczy się edukację, autorytety, gdy zakłamuje się historię, gdy szczuje się ludzi przeciwko sobie? - przekonuje Poniedziałek. - Z kolegami o prawicowych poglądach nie da się rozmawiać o sprawach politycznych i społecznych. Jedyną odpowiedzią jest cyniczny uśmieszek. Taki sam jak u komuszego prokuratora stanu wojennego, posła Piotrowicza, gdy krzyczał z mównicy 'precz z komuną!'. To jest rechot historii.

JM

Więcej o:
Komentarze (111)
Cielecka, Ostaszewska, Poniedziałek i Stuhr w "Newsweeku" bronią wolności. "Sam udział w tym wywiadzie jest deklaracją"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mab

    Oceniono 42 razy 30

    cielecka skretyniała porównując się do żydowskiego dziecka z czasów okupacji. obraziła tym żydów

  • Gość: Ann

    Oceniono 30 razy 26

    Ale odjechali. Żyją w tej Warszawce sobie luksusowo i widać od przybytku im się poprzewracalo w głowach. Jak tej Cieleckiej nie jest wstyd się porównywać do żydowskiego dziecka!!!! Wstyd!!!! P.s i naprawdę nikogo nie obchodzi z kim spicie,czy chrzcicie dzieci i czy uzywacie prezerwatywy. To są Wasze megalomsnskie urojenia!!!!!

  • citaobscura

    Oceniono 40 razy 24

    * * * * * * * * * * *
    * * * * *
    *
    "Do Magdaleny Cieleckiej.

    Przeczytałem ostatnio, że poczuła się Pani jak żydowskie dziecko w trakcie Holocaustu, bo jakiś Pan w tramwaju krzywo się spojrzał na pani znaczek KOD.
    Dlatego spieszę Pani wytłumaczyć. W przeciwieństwie do Pani...
    Żydowskie dziecko w trakcie okupacji nie jeździło komunikacją miejską. Nie grało w teatrze i filmie. Nie jadło sushi, nie jeździło na wczasy na Maderę czy do Tajlandii. Nie biegali po balach i imprezach, nie robiło sobie kretyńskich sesji zdjęciowych ani nie udzielało jeszcze durniejszych wywiadów do poczytnych gazet. Nie zarabiało też ani nie żyło w sympatycznych warunkach lokalowych..
    Dziecko żydowskie było wtedy mordowane, torturowane, gwałcone, gazowane, zagładzane. Żyło w koszmarne i piekle, którego, na szczęście, Pani nie zrozumie.

    Swoimi durnymi tekstami pod publiczkę zeszła Pani do poziomu neonaziolskiego frajerstwa wołającego - "wujek Adolf zabrał żydowskie dzieci na obóz hihi".
    Brawo. Jeśli ma Pani choć gram przyzwoitości - przeprosi. Czekam

    A do reszty opozycji totalnej- róbcie co chce ta. Tańczcie i wyjcie szlagiery w sejmie. Jedzcie tam pizze i sushi, róbcie sobie przerwy w walce o wolność jadąc na wczasy do Portugalii, dawajcie się bić przez niewidzialnych policjantów. Spoko. Może macie rację. Ale przestańcie sobie wycierać buźki milionami niewinnie pomordowanych. Tyle możecie?"

    [Dawid Wildstein]

  • Gość: jan

    Oceniono 23 razy 19

    do czego to doszło!aktorzy udają polityków, a politycy uprawiają aktorstwo w Sejmie!szkoda ,że grają same tragedie...teraz to przypomina "Odprawę posłów greckich"...nawet kiedyś był poseł Parys:) żenujące widowisko z jednej i drugiej strony

  • Gość: ego

    Oceniono 49 razy 19

    Towarzystwo wzajemnej adoracji.

  • wranek

    Oceniono 86 razy 18

    Państwo artyści. Waszym obowiązkiem jest zajmowanie stanowiska w sprawach fundamentalnych. Naszym, wspierać Was i szanować.
    Hough.

  • anias54

    Oceniono 19 razy 15

    Słowa Magdaleny Cieleckiej są paskudne - tej kobiecie chyba totalnie odbiło! " Dziecko żydowskie"?! Chyba bardziej: osoba niepełnosprawna umysłowo w stopniu najwyźszym!

  • juljan2007

    Oceniono 21 razy 15

    Ręce opadają. ". Ale boję się, że do mojego schronu w każdej chwili może ktoś przyjść i zapytać, z kim śpię. Albo dlaczego ten człowiek, z którym śpię, jest nie tej narodowości, która się dziś w Polsce podoba - mówi Magdalena Cielecka. " O czym ona mówi? Oni są oderwani od rzeczywistości. KOD demonstruje gdzie tylko chce, pod sejmem przeciwnicy rządu ustawiają styropianowe nagrobki, w Łodzi urządzają jasełka i śpiewają: KOD się rodzi PiS truchleje. Wyrażają swoje niezadowolenie w mediach i na ulicach. Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś z tego powodu był prześladowany. Wierzę że woleliby żeby prezydentem był Komorowski, a premierem rządu był Schetyna, ale o to niech mają pretensje do wyborców, którzy nie skorzystali ze swojego prawa i nie poszli na wybory. Rząd PO-PSL też nie był rządem większości Polaków, ale nikt go nie próbował obalić. Trzeba poczekać do następnych wyborów, zmobilizować tych niezdecydowanych do głosowania i tyle.

  • Gość: Agnieszka

    Oceniono 71 razy 15

    Dziękuję :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX