Elton John miał zaśpiewać dla zmarłego George'a Michaela. Wzruszenie było silne. "Drżał i wyglądał, jakby płakał". Mamy nagranie!

29.12.2016 13:23
Elton John, George Michael

Elton John, George Michael (Screen z Twitter.com/Gobruins27/AP)

Elton John nie mógł powstrzymać łez, kiedy śpiewał piosenkę dedykowaną zmarłemu niedawno George'owi Michaelowi.

Elton John był silnie zaprzyjaźniony ze zmarłym na początku świąt George'em Michaelem, po jego śmierci pisał, że jest w głębokim szoku i że stracił wielkiego przyjaciela. Teraz, kiedy muzyk zainaugurował w Las Vegas cykl swoich koncertów noworocznych, jedną z piosenek postanowił zadedykować zmarłemu przyjacielowi.

Wybór narzucał się niejako sam, obaj przed laty mieli wielki przebój "Don’t Let the Sun Go Down on Me", który zaśpiewali w duecie. Tym razem Elton John musiał tę piosenkę zaśpiewać sam i okazało się, że w trakcie występu brytyjski muzyk z najwyższym trudem panował nad emocjami.

Poznałem i śpiewałem z wieloma wspaniałymi osobami. W pierwszy dzień świąt zmarł George Michael. To był jeden ze smutniejszych momentów mojej kariery. To była okropna wiadomość, bo był już na dobrej drodze do odzyskania zdrowia. Poza tym, że tworzył wyjątkową muzykę, był przede wszystkim jedną z najmilszych, najbardziej uprzejmych osób, jakie poznałem. Tak dużo pieniędzy przekazał na szczytne cele, nie mówiąc o tym nikomu. Jedyne, czego bym chciał, to żeby George był tutaj teraz i zaśpiewał wraz ze mną tę piosenkę - powiedział ze sceny.

 

Według licznych relacji świadków i uczestników koncertu, John nie potrafił opanować łez. Zresztą, nie tylko on.

Gdy zaśpiewał dla George'a, odwrócił się od widowni, drżał i wyglądał, jakby płakał. Byłem cały we łzach, ludzie wokół mnie również. Było nas tam tysiące ludzi i wszyscy mieliśmy łzy w oczach. To było niezwykle wzruszające - mówił w rozmowie z serwisem "Daily Mail" Chris Stacey, fan muzyka.

Opowiadał też, że jeden z muzyków pocieszał Eltona Johna, który po piosence otrzymał owacje na stojąco. Nie było nikogo, kto by nie płakał w tej chwili.

Elton John planuje uczcić zmarłego przyjaciela przygotowując pamiątkowy koncert. "Daily Mail" podaje, że akceptację dla pomysłu wyrazili m. in. Mariah Carey, Bob Geldof, Aretha Franklin i Andrew Ridgeley, czyli druga połowa legendarnego duetu Wham!, którego współzałożycielem był właśnie George Michael.

JZ

Myślisz, że jesteś spostrzegawczy i masz dobrą pamięć? Po tym quizie możesz w to zwątpić
1/12Przyjrzyj się uważnie tym zdjęciom i dobrze je zapamiętaj.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (27)
Elton John miał zaśpiewać dla zmarłego George'a Michaela. Wzruszenie było silne. "Drżał i wyglądał, jakby płakał". Mamy nagranie!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: wuj wszystkich wujów

    Oceniono 118 razy 22

    Misio Dżekson, Kurt Kombajn. Jeszcze ten Dżon i Britnej i będzie znośnie w eterze.

  • Gość: Marta

    Oceniono 17 razy 13

    Cudowny artysta! Odpoczywaj w pokoju!

  • Gość: 777

    Oceniono 27 razy 7

    o ile minusów miłośnicy pedryli wyłapali, co za niedopatrzenie, automat się zaciął czy jak?

  • kacikacinka

    Oceniono 46 razy 4

    O,jaki wysyp pisiokatolików!!!!!!!!!!!!!!!Znowu ten swój jad sączą na kogo popadnie!!!A czym wy możecie pochwalić się,jakie osiągnięcia w życiu???PLUCIE I UJADANIE ,OT CO!!!ŻAŁOSNE DUPKI!!!

  • Gość: gosc

    Oceniono 2 razy 2

    a gdzie te nagranie u mnie nie ma...?To takie ludzkie, to sa silne emocje mezczyzni tez placza....Wielka szkoda.Odpoczywaj w spokoju Michael

  • Gość: Yog

    Oceniono 1 raz 1

    Odpoczywaj w spokoju i miłości, Piękny Chłopaku, o równie pięknej duszy. Straszne, że już Cię nie ma. Twoja muzyka i genialny głos będą mi towarzyszyć już do końca życia ❤

  • japka_putina

    Oceniono 26 razy 0

    Z artykułu można błędnie wnioskować, że "Don’t Let the Sun Go Down on Me", to była ich wspólna piosenka, więc warto przypomnieć, że to jeden z pierwszych wielkich przebojów Eltona Johna, jeszcze z początków jego kariery, którą zamierzał zakończyć w wieku 28 lat, bo jak twierdził, nie wyobrażał sobie, by gwiazdą rocka mógł być starzejący, łysiejący pan z brzuszkiem.

  • puch-atek

    Oceniono 85 razy -3

    ostatnio dużo muzyków odchodzi..... Chóry anielskie i ich soliści.

  • Gość: mis

    Oceniono 9 razy -5

    niestety wyglada na to ze wspanialy George mial sklonnosc do koprofilii -stad te kible i szalety biedny czlowiek ,,,,,,,,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane