Joanna Przetakiewicz pokazała mieszkanie. Luksus? Tak, ale najciekawszy jest stół. Gdy się go potrze... Będziecie pod wrażeniem

Joanna Przetakiewicz chętnie chwali się swoim apartamentem. Jest luksusowy i pełny ciekawych przedmiotów. Najlepszy jest złoty stół. Wystarczy go potrzeć, żeby osiągnąć niesamowity efekt.

Joanna Przetakiewicz rok temu w programie Łukasza Jakóbiaka "Jak mieszkają gwiazdy" pokazała swój warszawski apartament. Zdjęcia z jej luksusowego mieszkania często pokazuje także na swoim profilu na Instagramie. 

Dominuje w nim sztuka nowoczesna i szkło. Tuż przy wejściu stoi rzeźba Igora Mitoraja, "Anioł całujący kobietę". Wniesienie jej nie było łatwe - dzieło waży bowiem aż 800 kg.

 

Na środku stoi 3-segmentowy stół zaprojektowany przez  malarza Yvesa Kleina. Jeden z segmentów jest kobaltowy i gdy się potrze jego blat, umieszczone pod nim kawałki złota przesuwają się!

>>>>> TAK MIESZKA PRZETAKIEWICZ

Obok znajduje się znany już z Instagrama elegancki stół obiadowy na 12 osób. To przy nim Przetakiewicz podejmuje gości obiadami.

Program był nagrywany tuż przed zeszłorocznymi świętami, więc całe mieszkanie jest udekorowane świątecznymi ozdobami. Warszawski apartament projektantki jest niezwykle luksusowy, ale też i urządzony ze smakiem. Sami się przekonajcie.

Joanna Przetakiewicz w najodważniejszej kreacji wieczoru. Prześwitująca tunika to nic, spójrzcie tylko na te buty!

JZ

Więcej o:
Komentarze (123)
Joanna Przetakiewicz pokazała, jak mieszka. Luksus? Tak, ale najciekawszy jest stół. Gdy się go potrze... Będziecie pod wrażeniem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 17 razy -13

    Powinna się zabrać za aranżacje wnętrz. Ma gust. Nie lubię jej, działa mi na nerwy, ale muszę przyznać, że ma talent.

  • Gość: nana

    Oceniono 2 razy -2

    Tak, trochę wszystkiego za dużo, ale na te dzisiejsze wnętrza a,la skandynawski wprost patrzeć nie mogę. Szczególnie jak widzę lampy rodem z korytarzy więziennych lub hal fabrycznych. Imitacje ściany z cegieł lub beton, no i konieczne białe meble z płyty lub z palet i koniecznie plastikowe krzesła . Mieszkanie bardziej przypomina pomieszczenia bunkra, poczekalni, separatki szpitalnej lub w lepszej wersji biura.Niestety zarówno nadmierny przerost nad formą - luksus w tle ze złotym stołem jak i dzisiejszy nowoczesny design jest mało pociągający, ale z dwojga złego wymieram luksus, bo przynajmniej byłabym pewna, że jestem w mieszkaniu, a nie w mało pociągającym bunkrze.

  • Gość: robert

    Oceniono 4 razy -2

    bardzo ladna i zadbana kobieta mieszkania nie widzialem ale zapewne wielu tutaj komentujacych chcialo by takie miec no coz rozumu za 500 zl sie nie kupi

  • Gość: Kazimierz z Polski

    Oceniono 1 raz -1

    O Gustach sie nie dyskutuje. Co by nie mowic to Pani Asia jest inteligentna, piekna i bardzo ciepla kobieta.

  • Gość: PaniNieZnam

    Oceniono 1 raz -1

    Nie znam kobiety. Ale jest piękna! I to nie stara panna, a matka. Tylko głos ma zdarty - przetrenowała gardziołko xD. Jak na pełną ognia, pasji, żywiołu energiczną kobietę to ma strasznie zimne mieszkanie: szkło, biel, brąz, odrobina różu. Do zielono, żółto, czerwonych ścian, zasłon, mebli, to daleko. Ubrała się też nudno, żałobnie, nieciekawie. Mieszkanie bardzo zachowawcze. Panią wkurza to paskudne światło i mnie tez to pulsujące zielone badziewie na wejściu od razu wkurzało. Też lubię kolorowe szkło, ale nie gromadzę bo nie mam gdzie xD. Pan Prowadzący bardzo ładnie prowadzi wywiad. Powinien zostać poproszony o rozgoszczenie się, usłyszeć => „proszę usiąść”, a nie sam się spytać... Ale to już od Pani gospodarz zależało. Szkoda, że Pani domu zagraciła ten super stół. Uważam, że powinien być obnażony, być zjawiskiem sam w sobie, w epicentrum skupiać uwagę na swojej istocie. Ładnie ta Pani mówi o Włoszech, rzeźbach, multuplikowaniu, ale „dwutysięczny siedemnasty” i „tą rzeźbę” ją zaorały. I w sumie smutne mieszkanie, smutny strój, ale życzę Pani jak najlepiej, bo utrzymywanie dobrych relacji z ludźmi i zwierzętami, wybaczanie win, posiadanie wielu przyjaciół podobnych do siebie, to sztuka większa niż jakiekolwiek rzeźby czy szklane figurki.

  • Gość: Karola

    Oceniono 1 raz -1

    Strasznie fajny pomysł ten ten taki sufit cofnięty jakby podświetlony, boski.

  • Gość: Emilio

    Oceniono 1 raz -1

    Jak już do Ingo Maurer projekt Kokoro.
    koko-roko euro spoko:)

  • sw.stefan

    Oceniono 1 raz -1

    Ma bombę kobaltową, bavo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX