Tim Roth przyznał, że w dzieciństwie był wykorzystywany seksualnie przez dziadka. "Nikt nie wiedział, co zrobić"

06.12.2016 13:06
Tim Roth

Tim Roth (Mat. promocyjne / 'Nienawistna Ósemka')

Tim Roth wyznał w wywiadzie, że w dzieciństwie był wykorzystywany przez dziadka. Wcześniej jego ofiarą padł ojciec aktora.

Tim Roth już w 2009 roku wyznał, że w młodości był molestowany. Szczegóły na ten temat brytyjski aktor ujawnił dopiero teraz, podczas wywiadu dla pisma "The Guardian". Na osobiste wyznanie zdobył się, gdy został spytany o to, dlaczego jego reżyserski debiut to historia nastolatki wykorzystywanej przez swojego ojca. Opowiedział o swoim zmarłym ojcu, który w latach 70-tych opuścił brytyjską partię komunistyczną, gdy wybuchł w niej skandal seksualny.

Mój ojciec, gdy był chłopcem, był molestowany. Miał okropne dzieciństwo i brał to wszystko na poważnie. On był niepokorną duszą. Kochałem go. Był śmieszniejszy niż ktokolwiek. Był wykorzystywany. I ja też byłem wykorzystywany. Ale nie przez niego, tylko przez jego oprawcę.

Gdy zadano mu pytanie, czy tym oprawcą był jego dziadek, Roth odparł:

Tak. To był jego ojciec. Był je***ym gwałcicielem. Ale nikt nie znał takich terminów. Nikt nie wiedział, co zrobić. Właśnie dlatego nakręciłem "Strefę Wojny".

Tim Roth to brytyjski aktor i reżyser, znany z filmów takich, jak "Pulp Fiction" czy "Nienawistna Ósemka". W 1996 roku był nominowany do Oscara za rolę w filmie "Rob Roy".

MK

 

 

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (17)
Tim Roth mocno o dzieciństwie. "Byłem wykorzystywany przez oprawcę mojego ojca"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • popijajac_piwo

    Oceniono 30 razy 22

    "Nikt nie wiedział, co zrobić."

    Dziś już na szczęście wiemy co robić: przenieść do innej parafii...

  • Gość: handlarz pierzem

    Oceniono 17 razy 15

    od dawna (pod różnymi nickami zresztą) piszę tam i tu, że większość zła wyrządzanego dzieciom dokonują członkowie najbliższej rodziny i są to grube procenty. większość zła wyrządzanego nastolatkom zaś, to przeważnie sąsiedzi i "koledzy" ze szkoły plus, nadal, najbliższa rodzina.

    ale oczywiście najlepiej jest ostrzegać tylko przed obcymi. to taki cholerny listek figowy, zaspokajający sumienia, na dodatek wpędzający te dzieciaki w objęcia najbliższych kręgów, które naprawdę potrafią być odrażające wręcz.

    co 5-6 dziecko było gwałcone, a ile wśród tego obcych? 1 na 100? nie moi drodzy, to nie księża, nie zboczency z krzaków i internetu są odpowiedzialni za 99% gwałtów na dzieciach...

  • Gość: Claire

    Oceniono 13 razy 11

    Szok! współczuję. A Tim Roth to jeden z najgenialniejszych aktorów. Dlaczego nie ma jeszcze Oscara. Przecież DiCaprio to przy nim wymoczek (zwlaszcza, ze teraz gra nadekspresyjnie) Ponadto znany jest zz innych filmów, a nie z Pulp Fiction np 1900. 4 pokoje, czy nawet "zabić księdza". Filmografię ma imponującą

  • Gość: Jovanka

    Oceniono 11 razy 9

    zadziwiające, że ojciec Tima - sam będąc ofiarą starego zboczeńca - POZWOLIŁ aby ten łajdak zbliżał się do jego syna?????

  • Gość: Ania

    Oceniono 3 razy 3

    Wielu z nas to czytajacych wie z doswiadczenia o czym on mowi. Gdyby sie kazdy tak podpisal, to pewnie bylaby to rekordowo dluga lista komentarzy. Mnie kuzyn, mame jej ojciec...

  • Gość: gość

    Oceniono 1 raz 1

    za 2 tyg mniej więcej będę miała 33 lata... i powiem wam coś czego nigdy w życiu nikomu nie powiedziałam... nie chodzi już o powiedzenie tego w realnym życiu.. nawet w internecie będąc totalnie anonimowa o tym nie pisałam

    kiedyś w zimie wyszłam sobie na ogród porzucać śniegiem, coś porobić... byłam w podstawówce i choć nie pamiętam w której klasie to raczej 5,6.. może 7... do płotu podszedł jakich facet i coś powiedział takiego, że myślałam, że spyta o drogę, gdzie coś jest, gdzie ktoś mieszka w okolicy... podeszłam i zobaczyłam, że on ma rozpięte spodnie i próbuje pokazać mi genitalia... nic nie zwidziałam konkretnego, ale uciekłam stamtąd...

    i choć wydawało mi się, że jestem racjonalna, otwarta na pewne kwestie...to dopiero tydzień temu coś mnie tknęło, że zastanowiłam się dlaczego jeszcze nigdy o tym nie powiedziałam nikomu... dopiero tuż przez 33urodzinami jakoś to ze mnie spłynęło

    jednocześnie już na przełomie LO i studiów widziałam w parku starszego pana ze spodniami ściągniętymi po kostki i swetrem podniesionym pod pachy... stał daleko od ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy na której byłam... nie patrzyłam, starałam się nie dać mu przyjemności i miałam nadzieję, że nie zauważył, że widziałam go.. nie pamiętam co miał poniżej sweterka, ale ten sweterek był super i zapamiętam go i jego żałosną facjatę zdesperowanego starszego pana... opowiadam o tym wszystkim przy każdej okazji, bez zahamowań

    ale tego co przytrafiło mi się w dzieciństwie nie, tak silne poczucie wstydu wtedy miałam.. nie wstydu, że ta sytuacja się wydarzyła, ale seksu... to tabu jakim dla dzieci jest seks... krycie "brzydkich" scen przed dziećmi, niemówienie o pewnych tematach... dzieci wyczuwają, że to niewłaściwe i potem boją się mówić, że widziały zboczeńca... ciekawe jakbym się wtedy zachowała gdyby ktoś mi wtedy zrobił realną krzywdę... pewnie ten moment kiedy przestaje się być zawstydzonym dzieckiem z poczuciem winy, że "dotknęło się" temat tabu byłby dotkliwszy

  • Gość: kay

    Oceniono 3 razy -1

    Niech się cieszy, że gwałciciel nie nazywał się Polański. Wówczas Polacy by na niego wylali całe szambo, bo ośmielił się o tym komuś powiedzieć.

  • wzl_1946

    Oceniono 14 razy -12

    Wychodzi na to, że każdy celebryta był wykorzystywany. Tak to jest, jak się o celebrytach zapomina- trzeba molestowanie wymyślić i już wiejski aktorzyna jest na czołówkach gazet.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane