Angelina Jolie i Brad Pitt rozwodzą się. Plotki o kryzysie krążyły od dawna. Dziś mówi się o jego romansie, ale też o adopcji

Wiadomość o rozwodzie Angeliny Jolie i Brada Pitta gruchnęła jak grom z jasnego nieba, jednak już od dłuższego czasu w mediach pojawiały się plotki o tym, że parze nie układa się najlepiej. Dlaczego się rozstali? Na oficjalną odpowiedź przyjdzie długo czekać, jednak hipotez jest kilka.

Angelina Jolie we wtorek złożyła pozew o rozwód. Jako powód wskazała "różnice nie do pogodzenia". De facto jednak to enigmatyczne określenie może stanowić wspólny mianownik dla wielu problemów, które legły u podstaw kryzysu pary.

Zły ojciec

Jolie w dokumentach o rozwód wnioskowała o przyznanie jej całkowitego prawa do opieki nad sześciorgiem ich dzieci, z zachowaniem prawa do wizyt Brada Pitta. Tak surowe żądania w przypadku aktorki manifestującej żywe przywiązanie do rodziny i hołdującej rodzinnym więziom dziwi. Dlatego spekuluje się, że prawdziwym powodem był spór o dzieci. Aktorka miała ponoć odmienne poglądy na podejście do dzieci. Jak podało TMZ była "bardzo rozczarowana metodami wychowawczymi Brada". Z drugiej strony nie jest tajemnicą, że gwiazda należy do osób, którym nie brakuje silnego charakteru, a w dodatku nie lubią sprzeciwu. Wydaje się więc, że nawet najlepszemu ojcu łatwo byłoby zasłużyć na jej dezaprobatę.

Angelina Jolie, Brad Pitt z Vivienne i Knoxem Jolie-PittAngelina Jolie, Brad Pitt z Vivienne i Knoxem Jolie-Pitt Bulls

Ochłodzenie stosunków

Wymagający charakter Jolie powoli miał się dawać we znaki Pittowi. Podobno para już od dawna się od siebie oddalała. Według informatorów "EtOnline" nie sypiali razem w łóżku, ba, w hotelach mieli nawet oddzielne pokoje. Wszystko dlatego, że aktor był zmęczony apodyktyczną i bardzo wymagającą żoną.

Jolie od dawna była kapitanem tego statku, a Pittowi odpowiadało wykonywanie jej rozkazów. Ona mówiła, jak ma być, on się dostosowywał. Ostatnio oddalili się od siebie, a on poczuł swobodę i chęć życia własnym życiem, na własnych warunkach.

"Problemy z gniewem"

TMZ podało jednak, że konflikt był znacznie bardziej złożony. Pitt podobno miał ostatnio często nadużywać alkoholu i palić dużo marihuany, czego znowuż nie akceptowała Jolie.

Jej poziom akceptacji dla używania marihuany i picia alkoholu osiągnął maksimum w zeszłym tygodniu - czytamy na portalu.

Poparciem dla tej teorii byłoby oświadczenie (pierwsze i najpewniej ostatnie), które wydała Jolie. Aktorka utrzymuje, że chce rozwodu dla "zdrowia rodziny". Jednakże obserwator show-biznesu dobrze wie, że nie ma gwiazdy, która perfekcyjniej kontrolowałaby swój medialny wizerunek. Przez lata wszystkie doniesienia, publikacje, wywiady, sesje a nawet stroje, w jakich się pojawiała, idealnie harmonizowały z nieskazitelnym image'em, jaki wykreowała Jolie. Być może faktycznie Pitt ma problemy z alkoholem czy marihuaną i kontrolowaniem emocji, jednak z drugiej strony - czy gwiazda idealna dopuściłaby, aby wina za rozpad rodziny spadła na nią? Historia Jolie pokazuje, że to raczej ona była tą osobą, która nie kontrolowała swoich wybuchów, a także zmagała się z uzależnieniami.

Kopia wniosku rozwodowegoKopia wniosku rozwodowego STAFF / REUTERS / REUTERS

 

Problemy z wagą

Tu można rozważyć inne plotki, które pojawiały się w mediach i w świetle których Jolie nie wypada już na matkę i żonę idealną. Rzekomym problemem numer jeden w ich związku były zaburzenia odżywiania Jolie. Jej wychudzona sylwetka przerażała. Gwiazda ważyła ponoć 39 kilogramów. Pitt miał zamartwiać się o stan żony do tego stopnia, że podobno postawił jej nawet ultimatum: albo zacznie jeść, albo on od niej odejdzie.

Brad bardzo się martwi, że Angie może umrzeć i jest nawet gotów wystąpić o rozwód, bo uważa, że może to jakoś nią wstrząśnie - zdradził znajomy aktorskiej pary magazynowi "National Enquirer". - Oglądanie tego, jak Angelina się niszczy, jest dla niego i dla dzieci zbyt trudne.

Angelina Jolie umiera?Angelina Jolie umiera? NationalEnquirer.com

Jolie - jak można zauważyć - nie przytyła lub przytyła tak niewiele, że tego nie widać. Ba, wielokrotnie słyszało się nawet, że jej waga ciągle spadała. Wszystko przez kolejne problemy.

Kolejna adopcja

Jolie miało bardzo zależeć na adopcji kolejnego dziecka, a właściwie trojga ( źródło : RadarOnline). Aktorka poznała trzech osieroconych w Syrii braci. Ich matka zginęła w bombardowaniach, a ojciec został zabrany przez żołnierzy.

Angelina chciała adoptować wszystkich trzech braci, gdy jednak wróciła z Syrii do USA, Brad stanowczo się temu sprzeciwił - czytamy na RadarOnline.com.- Stwierdził, że powiększenie rodziny z sześciorga dzieci do dziewięciorga to po prostu za dużo. Obawiał się, jak nowe dzieci ułożyłyby sobie stosunki z całą rodziną. Angie nie wdawała się w kłótnie, wiedziała, że to i tak by nic nie zmieniło. Kompromisem jest adopcja jednego dziecka.

Plotki o kolejnych planach adopcyjnych wracały jak bumerang. Ostatecznie para nie dała domu nowym dzieciom, jednak wspólnym mianownikiem wszystkich, nawet najbardziej wydumanych plotek była zawsze niechęć Pitta do powiększania rodziny. Co ciekawe, czasem podawano powody, dla których Jolie znowuż naciskała na adopcję. Wszystko przez romans... Romans Brada Pitta. Dziecko miałoby go bardziej związać z rodziną.

Pitt zdradzał Jolie?

Według cieszącego się sławą jednego z najmniej wiarygodnych serwisów Hollywoodlife, Jolie już od dawna posądzała męża o romans z z francuską aktorką Marion Cotillard ("jest paranoicznie zazdrosna o nią"). Doniesienia o romansie podawały także inne kolorówki - amerykańskie i europejskie. Jak czytamy na PageSix, uczucie rozkwitło we Francji, na planie filmowym.

Wynajęła obserwatora, który miał mieć na oku Pitta i Cotillard podczas zdjęć na planie filmu "Sprzymierzeni" - czytamy na PageSix.

Okładka magazynu StarOkładka magazynu Star Okładka magazynu Star

 

Z nerwów podobno przestała jeść, a jej waga spadła do 35 kg. "Star" poszedł w domysłach jeszcze dalej. Jolie ponoć "przyłapała męża na zdradzie" i przez to to ONA zaczęła mieć problemy z piciem.

Cały dniami pali i pije wino, leżąc w łóżku. Prawie nic nie je - czytamy w tabloidzie.

Pitt miał znów grozić jej rozwodem, jeśli Jolie nie podda się terapii. Z tym że w tej wersji, to on miał odejść od niej i pozbawić ją praw do opieki nad dziećmi.

Pitt miał nieślubne dziecko?

Jeszcze bardziej elektryzującą plotkę podały australijskie media. Pitt miał oddać swoją spermę piosenkarce Melissie Etheridge i jej partnerce Julie Cypher. Etheridge faktycznie w jednym z australijskich talk show przyznała, że rozważała taką opcję. A że w tamtym czasie przyjaźniła się blisko z Pittem, myślała, czy by go o taką "przysługę" nie poprosić. Gdy Jolie o tym usłyszała, zagroziła mężowi, że jeśli nie zrobi testów DNA, to ich małżeństwo legnie w gruzach.

Pytanie, dlaczego Angelina Jolie i Brad Pitt się rozwodzą, ciągle pozostaje bez odpowiedzi. Możemy dumać na podstawie plotek i relacji anonimowych przyjaciół i bardzo możliwe, że nigdy żadne z małżonków nie poda swojej wersji wydarzeń.

Póki co można rozsiąść się wygodnie w fotelu i obserwować medialny spektakl, który właśnie się rozpoczyna. W jednym narożniku nie biorąca jeńców armia bezwzględnych tabloidów, uzbrojona w wielkie pieniądze, drony, podsłuchy i zawsze chętne do współpracy osoby trzecie. Z drugiej królowie medialnych manipulacji. Udało im się utrzymać w tajemnicy ślub, operacje Jolie, czy tak samo będzie z rozwodem? Nie ma pewności, bo wtedy walczyli ze światem jako drużyna, teraz ten dream team się rozpada.

ZI

 

Więcej o:
Komentarze (14)
Angelina Jolie i Brad Pitt rozwodzą się. Plotki o kryzysie krążyły od dawna. Dziś mówi się o jego romansie, ale też o adopcji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lolajna

    Oceniono 19 razy 17

    "Ostatnio oddalili się od siebie, a on poczuł swobodę i chęć życia własnym życiem, na własnych warunkach"

    well...duzo panow (moze i pan) dochodzi do takich wnioskow po zabawie w malzenstwo, w tatusia i w mamusie ;)

  • Gość: Maggie

    Oceniono 8 razy 8

    słowo "ZNOWUŻ brzmi tu bardzo nieładnie. To jest słowo bardzo potoczne...nie do użycia w takim, skądinąd napisanym dobrą polszczyzną artykule...

  • stach_79

    Oceniono 41 razy 7

    Moim zdaniem Angelina jest świrnięta - widać coś jej padło na psychikę po tym jak chudnie... Na pewno też Brad zaczął mieć jej dość i coraz częściej nie bywał w domu albo wracał "stoned"... Jak facet ma doła z powodu wlasnej kobiety to również zaczyna się niszczyć... Angelina to nie ta sama dawna kobieta... Brad ma to na co zasłużył - miał wspaniałą kobietę Jennifer Aniston z którą miałby dzieci i normalne życie... ale chciał więcej no i to więcej nie było wcale lepsze... Związek najpiękniejszych niegdyś ludzi na Ziemi rozpada się.

  • Gość: miki

    Oceniono 17 razy 5

    coś jak romans dudy z ruchadłem leśnym

  • Gość: czarnakrowawkropkibordo

    Oceniono 2 razy 2

    nakrecili wspolny film na pozegnanie...i wzieli sie za rozwod. To nie jest normalny swiat, a oni zyt dlugo uprawiali normalstwo ;)

  • Gość: 100

    Oceniono 20 razy 2

    Jeśli prawdą jest romans z Marion Cotillard, to wcale mu się nie dziwię. Zjawiskowa kobieta, tak różna od dzisiejszych, rzekomo seksownych, napompowanych silikonem, równie rzekomych fit piękności

  • lolajna

    Oceniono 1 raz 1

    ano jak go Angelina usidlila byl fajnym chlopakiem, teraz oddaje takiego przezutego i wyplutego tatuska swiatu hehehe...wezmie sobie teraz biedak lasencje o polowe mlodsza ale tylko ze znakiem dolara w oczach zamiast milosci hehehe

  • Gość: fan Brada

    0

    A ja twierdzę, że nie pasowali do siebie. I nie wierzę w jego romans. Wydaje mi się, że Angelina po prostu nim się znudziła, ponieważ nie jest tak kontrowersyjny jak ona...

  • Gość: jack

    0

    nie wazne przyczyny...poprostu szkoda ich...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX