"Rolnik szuka żony". Randka Marty i Sławomira okazała się być katastrofą. On jeździł quadem, a ona siedziała smutna na trawie

"Rolnik szuka żony". Wydawało się, że Marta i Sławomir są dla siebie stworzeni. Niestety, ich wspólną randkę trudno uznać za udaną.

"Rolnik szuka żony" zbliża się do końca. Losy telewizyjnych par są już w większości znane. Ku zaskoczeniu widzów, okazało się, że Marta i Sławomir nie mają jednak zbyt wielkich szans na zbudowanie szczęśliwego związku. Wszystko zweryfikowała ich nieudana randka w górach.

"Rolnik szuka żony". Nieudana randka Marty i Sławomira

Najpierw były łzy wzruszenia, a potem wielkie rozczarowanie. Po tym, jak Sławomir wybrał Martę, ona nie kryła radości. Euforia nie trwała jednak długo. W ostatnim odcinku dwójka wybrała się na randkę w góry. Miał to być czas tylko dla nich, aby mogli się bliżej poznać. Finalnie trudno było im jednak znaleźć wspólny język. Rolnik i jego potencjalna kandydatka na żonę rozmawiali przede wszystkim o pogodzie. Ałć, dość niezręcznie.

Na tym jednak nie koniec. Sławomir wykorzystał piękne okoliczności przyrody i wskoczył na quada. Co robiła w tym czasie Marta? Siedziała smutna na trawie... Nie takiej randki spodziewali się widzowie. Coś nam się wydaje, że rolnik i kobieta także mieli nieco inne oczekiwania względem siebie. Czas pokaże, czy z tej mąki będzie chleb, ale póki co szanse są niewielkie. Podobnie myślą internauci.

Ale mi jej żal. Szkoda dziewczyny.
Nic z tego nie będzie.
To jest jakiś dramat pomiędzy nimi - piszą na oficjalnym profilu programu na Facebooku.

O tym, jak aktualnie wygląda relacja Marty i Sławomira dowiemy się w najbliższą niedzielę podczas finału "Rolnik szuka żony". Będziecie oglądać?

'Rolnik szuka żony'. Pary, które przetrwały:

Więcej o:
Komentarze (20)
"Rolnik szuka żony". Randka Marty i Sławomira okazała się być katastrofą. On jeździł quadem, a ona siedziała smutna na trawie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ola

    Oceniono 14 razy 12

    Facet bardzo zimny ,zdystansowany , nie okazywał jej żadnego zainteresowania . Rozmawiał z nią jakby chciał nająć pracownika do gospodarstwa .Niepotrzebnie zabierał dziewczynie czas ,pewnie już wtedy odnowił znajomość ze swoją byłą .Zapewne chciał tylko wywiąząć się ze zobowiązań wobec producenta programu . Jakoś nie pomyślał o tym , że bardzo krzywdzi Martę .

  • Gość: Fajna

    Oceniono 12 razy 10

    Marta, dziewczyno, po co w to brniesz. To nie dla Ciebie. On Cię nie szanuje. Nie liczy się z Tobą. O zakochaniu czy oczarowaniu Twoja osoba nie ma mowy. A Ty jestes tak upokorzona że aż boli jak się patrzy na Twoją mowę cialam. Zostaw. Spalisz się i nic nie osiągniesz. Ciągle będzie Ci udowadniał że się nie nadajesz. Do gospodarstwa, do wsi, do niego, do miłości...

  • Gość: emily

    Oceniono 12 razy 8

    Może sobie z Sewerynem rękę podać . Obaj nie potrafią uszanować kobiety .

  • Gość: Takitam

    Oceniono 7 razy 7

    Nie pasowali do siebie od początku, już lepiej by było z Małgosia, ale ona ponoć nie chciała. Chciała za to Natalii, ale za mało żywa była zdaniem rolnika, choć podobała mu się najbardziej. No i tak się porozjezdzali w chceniach. Ponoć na koniec wrócił do byłej,która zwisła przed ślubem..ja bym się nie odważył z taką znów próbować.

  • Gość: gosc

    Oceniono 8 razy 6

    po co takie ciepłe kluchy ..faceci.. ktorzy sami nie wiedza co chca ...zglaszaja sie do programu...faktycznie teraz juz nie ma normalnych facetow.....z malym wyjątkiem...

  • Gość: gość

    Oceniono 5 razy 3

    Egoista ten od Marty, brak podstaw wychowania.

  • Gość: gigi

    0

    Nastepny rolas który chcial sié tylko pokazac w TV, na tej randce wszystko od niechcenia.

  • Gość: beti beti

    0

    CENTAURUS.pI sms 7412 ROZALKA-ratujmy zwierzaki

  • Gość: Tt

    Oceniono 4 razy 0

    Najlepszy za to Kubuś z Anuszką, oby to był dla niej ten jeden a dla niego ta jedyna wyjątkowa i na zawsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX