Łukasz "Lotek" Lodkowski przyznał, że nie wszyscy akceptują jego żarty. "Pisali mi, że tak nie wypada". Nie dziwimy się wcale

Łukasz "Lotek" Lodkowski - gwiazdor stand-upu - był gościem Kuby Wojewódzkiego. Co wyznał dziennikarzowi podczas wywiadu? Okazuje się, że całkiem sporo.

Łukasz "Lotek" Lodkowski - jeden z najpopularniejszych stand-uperów - pojawił się w programie "Kuba Wojewódzki". Showman świetne dogadywał się z samozwańczym królem TVN. W trakcie ich rozmowy nie brakowało odważnych żartów.

Łukasz "Lotek" Lodkowski u Kuby Wojewódzkiego 

Jak można było się spodziewać "Lotek" wszedł do studia i od razu wprowadził pozytywną atmosferę. Wojewódzki nie krępował się więc pytać swojego gościa o wszystko. Zaczęło się jednak od rozważań na temat... dzieciństwa. 

Czy to prawda, że w szkole mówili do ciebie "Lodziu"? - pytał Wojewódzki. 
Na szczęście mam dwóch starszych braci, którzy przetarli już te szlaki. Na mnie zawsze wołali "Lotek". Tylko mój trener koszykówki wołał na mnie "Lodziu". 

Wojewódzki nie mógł uwierzyć, że Łukasz "Lotek" Lodkowski w przeszłości grał w kosza. Tym samym nie obyło się bez żartów na temat wagi. To wówczas stand-uper przyznał, że wielokrotnie próbował rożnych diet. Zawsze jednak dotykał go efekt jojo. 

Trzy razy byłem chudy. Miałem takie akcje, że chudłem 30 kilogramów, a po roku znów tyłem - opowiadał.  

Łukasz "Lotek" Lodkowski o polskiej scenie kabaretowej

W końcu Wojewódzki zapytał Lodkowskiego o to, jaka jest różnica między stand-upem a kabaretem. 

Stand-up to alternatywa dla kabaretu? A może jakaś osobna gałąź? - pytał prowadzący. 
Kabaret też miał śmieszyć, ale rozleniwił się. Znasz teraz jakiś kabaret? - pytał retorycznie Lotek.

Dalej rozmowa zeszła na poważniejsze tematy. 

Czy ktoś poczuł się dotknięty twoimi żartami? - drążył Wojewódzki. 
Tak zdarzały się takie sytuacje. Zaczynem żartu był news o zgwałconym dziadku, ludzie z Kostrzyna do mnie pisali, że nie wypada.(...) Miałem ostre żarty np. dotyczące Zespołu Downa. Oczywiście nie nabijam się z osoby upośledzonej.  Śmiałem się z reakcji ludzi, którzy nie wiedzą, jak reagować na cierpiących na Zespół Downa. Ale bawi mnie, jak ludzie nie wiedzą jak zareagować. Jak ktoś dodaje zdjęcie niepełnosprawnego dziecka, to co możesz napisać: wykapany ojciec, ale oczy ma po mamie?

Łukasz "Lotek" Lodkowski wyjaśnił przy tym, że stand-up często dotyka tematów trudnych, należących do tych "z życia wziętych". 

AG 

Anna Mucha komentuje książkę Wojewódzkiego. "Ja jeszcze nie czytałam, ale...". Posłuchajcie. 

Więcej o:
Komentarze (9)
Łukasz "Lotek" Lodkowski przyznał, że nie wszyscy akceptują jego żarty. "Pisali mi, że tak nie wypada". Nie dziwimy się wcale
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Zdystansowana

    Oceniono 8 razy 2

    Panie Łukaszu, vel "Lotku". Jest Pan bardzo właściwie żartobliwy. Jeśli ktoś tego nie chwyta, to wina nie leży w żarcie, a w umiejętności łapania humoru.
    To już było niejednokrotnie mówione, jest ściśle skorelowane z ilorazem.
    Powodzenia i niekończącej się fantazji!

  • Gość: User

    Oceniono 10 razy 2

    Jestem zdecydowanie na tak.

  • Gość: Jj

    Oceniono 3 razy 1

    Uwielbiam Lotka

  • Gość: Li

    0

    Mocna nadwaga.Reszta ok.

  • Gość: Gość

    Oceniono 4 razy 0

    Tym co nie pasuje humor Lotka polecam Kabaret pod Wyrwigroszem i Zenka do kompletu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX