Milionerzy. Pytanie o tłusty czwartek za 40 tysięcy kosztowało uczestniczkę dużo stresu. A potem przyszła defekacja

Pani Agnieszka kontynuowała grę w programie "Milionerzy". I utknęła na pytaniu o tłusty czwartek. Ale potem było gorzej, bo czym jest defekacja (i wcale nie tym, o czym myślicie).

Pani Agnieszka kontynuowała grę po w programie "Milionerzy" po tym, jak wczorajszego wieczoru (a tak naprawdę to ponad rok temu, bo TVN puszcza powtórki programu) zdobyła gwarantowany tysiąc złotych.

Milionerzy. Tłusty czwartek i cztery możliwości

Pani Agnieszka radziła sobie świetnie aż do pytania za 40 tysięcy złotych - czyli drugiej sumy gwarantowanej. Dotyczyło ono najsmaczniejszego dnia w całym roku - tłustego czwartku - i brzmiało:

Co jest prawdą o tłustym czwartku?

  • A - to ostatni dzień karnawału
  • B - inna nazwa to Mardi Gras
  • C - to inaczej ostatki lub śledzik
  • D - może wypaść w marcu

Drogą eliminacji i z niewielką pomocą koła ratunkowego uczestniczce udało się dojść do prawidłowej odpowiedzi. Tłusty czwartek może bowiem wypaść w marcu, zatem poprawna odpowiedź to D. Tłusty czwartek dał pani Agnieszce tłustą sumę gwarantowaną. Udało się też z pytaniem za więcej pieniędzy, aż przyszło zagadnienie, które okazało się nie do przejścia - defekacja.

Milionerzy. Zabójcza defekacja

Pierwsze, co się nasuwa, kiedy widzi się pytanie o defekację, to wiadomo co - usuwanie nieczystości z organizmu, czyli nic apetycznego. Ale kiedy Hubert Urbański odczytał cztery możliwe odpowiedzi, zapadła milcząca konsternacja.

Defekacja to:

  • A - oczyszczanie soku buraczanego
  • B - oddawanie moczu
  • C - obniżanie wartości
  • D - zabieg irygacji esicy

Przyznajcie z ręką na sercu, że nie macie pojęcia, czym jest zabieg irygacji esicy. Brzmi niepokojąco i tym też jest - można się nawet pokusić, że "prawie" pasuje do hasła "defekacja". Jest to płukanie jelita grubego, które (koniec końców) defekacją się kończy. Jednak nie o to chodziło w tym pytaniu. Poprawna odpowiedź to A - oczyszczanie soku buraczanego.

Pani Agnieszka była zaś na 90% pewna, że poprawna będzie odpowiedź D i ją też zaznaczyła. Straciła sporo pieniędzy, ale wróciła do domu z 40 tysiącami złotych. Zawsze to lepiej, niż z tysiącem lub... zerem.

Więcej o:
Komentarze (7)
Milionerzy. Pytanie o tłusty czwartek za 40 tysięcy kosztowało uczestniczkę dużo stresu. A potem przyszła defekacja
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: I.K.

    Oceniono 8 razy 8

    Oczywiście to pytanie miało dwie poprawne odpowiedzi, uczestniczka powinna złożyć skargę, a stacja przyznać się do błędu.

  • Gość: kasia

    Oceniono 2 razy 2

    Gra mi na nerwach prowadzący. Uczestnik po usłyszeniu pytania (ale jeszcze bez abcd) dostaje pytanie czy już może wie? Po wyświetleniu abcd z reguły osoby towarzyszące mają na polecenie prowadzącego kiwnąć czy znają odpowiedź? To samo raz jeszcze po usłyszeniu odpowiedzi od uczestnika, dopiero wtedy uczestnik dostaje potwierdzenie od prowadzącego. Gdy uczestnik korzysta z pomocy przyjaciela na telefon, prowadzący informuje przyjaciela o ile gra uczestnik; im kwota wyższa tym przyjaciel bardziej nie zna odpowiedzi. A na końcu prowadzący tłumaczy przewlekle o co chodziło w pytaniu. Pomijam sporo bezsensownych uwag prowadzącego i głupich jego min mających (niby) uatrakcyjnić program. Przy tak wysokiej potencjalnie wygranej zachowywanie prowadzącego jest co najmniej kontrowersyjne. Zwłaszcza po zapoznaniu się z regulaminem polskiej wersji milionerów.

  • Gość: Xytras

    Oceniono 2 razy 2

    Co za emocje! Aż dostałem defekacji esicy i irygacji buraka!

  • Gość: Mietek

    0

    Pytania układa koleś z defekacją muzgu.

  • Gość: Ala

    0

    A ten siwy Pan z glupkowata twarza klauna to KTO?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX