"Agent - Gwiazdy". Wpadka produkcji? Widzowie już wcześniej wiedzieli, że to Sadowska jest agentem

Ostatni odcinek programu "Agent - Gwiazdy" jest już za nami. Agentem okazała się Marysia Sadowska, a zwycięzcą programu Damian Kordas. Jednak spostrzegawczy widzowie mogli domyślić się zakończenia jeszcze przed emisją finału.

Kolejna edycja programu "Agent - Gwiazdy" dobiegła końca. W finałowym odcinku widzowie dowiedzieli się, że w rolę tytułowego agenta wcielała się Maria Sadowska. Natomiast program zwyciężył Damian Kordas. Ale co ciekawe, okazuje się, że prawdopodobnie produkcja programu zaliczyła wpadkę jeszcze przed emisją ostatniego odcinka. Czujni widzowie zauważyli pewien szczegół, który był dla nich jasną wskazówką do tego, kto z finałowej trójki jest agentem.

"Agent - Gwiazdy". Produkcja zdradziła, kto jest agentem?

Wczoraj, jeszcze przed emisją finału, na Instagramie programu "Agent - Gwiazdy" udostępniono kilka nagrań, w których uczestnicy oraz Kinga Rusin zapraszali widzów do oglądania ostatniego odcinka. I to właśnie na jednym z nich internauci zauważyli, że w tle widać scenę, na której stoi Michał Koterski oraz Damian Kordas. Według nich miało to oznaczać, że jeden z nich jest wygranym, a drugi przegranym. Zabrakło tam Marysi Sadowskiej, co natomiast miało być dowodem na to, że to ona jest agentem. 

To już pewne, wygra Damian, a agentem okaże się Maria Sadowska - napisał jeden z internautów.

Agent - GwiazdyAgent - Gwiazdy screen Instagram

Inni spekulowali jednak, że być może to Misiek jest agentem, ponieważ stał u boku Damiana. Widzowie jak zawsze byli czujni. 

Również dostrzegliście ten istotny szczegół? 

DH

Więcej o:
Komentarze (22)
"Agent - Gwiazdy". Wpadka produkcji? Widzowie już wcześniej wiedzieli, że to Sadowska jest agentem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Grino

    Oceniono 15 razy 9

    Najsłabszy agent. Po materiale o agencie, widać było, że bardzo dużo ukryli scen Sadowskiej w odcinkach. Nie rozumiem po co oglądać, jeżeli twórcy ukrywają tak wiele. Słabo, słabo, słabo....

  • keicam47

    Oceniono 5 razy 5

    Dokładnie agent był znany najpóźniej od tej sztafety kiedy nieudolnie upadła na mecie,próbując pomylić liczenie. W innym odcinku pierwsza rzuciła się do stołu podmienić karty u góry i nawet zostało to powiedziane w odcinku,co już dało 100% pewności kto jest agentem. Gdyby nie Misiek,to by nie było czego oglądać.

  • Gość: bobi

    Oceniono 5 razy 3

    Moja żona już dawno to wiedziała, Marysia zdradziła się w jednym z wywiadów chyba w styczniu że nie będzie jej dłuższy czas w Polsce. To jasne że musiała wiedzieć że będzie do końca w Agencie.

  • Gość: Jj

    Oceniono 4 razy 2

    Ja oglądałam od początku do końca i uważam że to była najlepsza edycja ze wszystkich.
    Czekam na kolejną.

  • jg-k

    Oceniono 2 razy 2

    Moja żona świadkiem. W takcie pierwszego odcinka wskazałem agenta. Nie na podstawie zadań a psychologicznej ocenie kogo nim zrobili. W totka nie wygrywam.

  • jaceku65

    Oceniono 3 razy 1

    TVN to jedna wielka wpadka, a co drugi zatrudniony to ponoć agent. To czego oczekiwaliście ?

  • scierplaminoga

    Oceniono 1 raz 1

    badziewne portale powinny też zbastować ze spoilerami na głównej, bo nie każdy ogląda odcinki na bieżąco, nie którzy pracują i oglądają na player, a wszędzie walą po oczach spoilerami

  • Gość: BABASIA

    0

    Bardzo lubiłam oglądać Agenta ale od tej edycji nie będę oglądała już . A to za sprawą tego że w trakcie emisji leci muzyczka , głośna , zagłusza rozmowy , nawet w studio w ostatnim odcinku nie zawsze było słychać co mówią . Słychać było bębnienie głupiej muzyki a nie to co mówili . CO ZA GŁUPIA MODA NASTAŁA , W INNYCH PROGRAMACH TEŻ ZACZĘLI PUSZCZAĆ GŁOŚNĄ MUZYCZKĘ ,,,,O CO CHODZI ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX