"Sanatorium miłości". Czas na pierwsze randki! Nie obyło się też bez pierwszego spięcia między uczestnikami

"Sanatorium miłości". Za nami trzeci odcinek misyjnego programu TVP. Tym razem seniorzy jeździli konno oraz wybrali się do parku linowego.

Dzień w sanatorium rozpoczął się od śniadania. Wszyscy uczestnicy, z wyjątkiem Cezarego, byli w dobrym nastroju. Mężczyzna wyznał, że jest niewyspany, co Nina od razu skomentowała w charakterystyczny dla siebie sposób.

A może ty się zakochałeś? Dlatego nie możesz spać? - zażartowała.

Przy śniadaniu Marta Manowska poinformowała, kto został Kuracjuszem Odcinka. Jak się okazało, w poprzednim tygodniu największą sympatię wśród kolegów i koleżanek wzbudziła Małgosia. Przywilejem Kuracjusza Odcinka jest wieczorna niespodzianka, na którą można zaprosić dowolnego uczestnika programu.

"Sanatorium miłości". Jazda konna i park linowy

Seniorów czekał bardzo intensywny dzień. Najpierw cała dwunastka pojechała do stadniny, gdzie jeździli konno. W drodze na miejsce doszło do drobnego spięcia pomiędzy Niną, a Ryszardem.

Możesz mówić ciszej? Mów ciszej - zwrócił się do koleżanki Ryszard.

Ta odpowiedziała, że nie będzie mówić wcale. W obronie Niny stanęła Wiesława.

Jak Ty możesz tak mówić do kobiety? - zareagowała.
Bo ja nie słyszę sam siebie...

Na miejscu każdy z uczestników miał okazję spróbować swoich sił w jeździe na koniu.

Panie lepiej sobie radzą, panowie muszą uważać na klejnoty - zauważył Ryszard.

Wizyta w stadninie okazała się być dość smutnym przeżyciem dla Teresy, która wyznała, że po wszystkim było jej żal koni. Miała wyrzuty sumienia, że dosiadła klaczy, która, w jej przekonaniu, powinna była biegać wolno na łące.

Prawdziwym wyzwaniem seniorów była wycieczka do parku linowego. Tam, każdy z nich miał do przejścia trasę na wysokości. Jej najbardziej wymagającym etapem był zjazd tyrolką. Najwięcej oporów przed tą atrakcją miał Cezary. Po dłuższej chwili zastanowienia mężczyzna dołączył jednak do reszty grupy, czym w szczególności ujął swojego współlokatora Marka.

To było coś pięknego. Ty dzisiaj sam przeszedłeś siebie - skomplementował kolegę senior.

Po powrocie do sanatorium na dwunastkę czekała kolejna aktywność - ćwiczenia tai-chi. Zarówno Nina, jak i Ryszard bez ogródek przyznali, że nie odnaleźli się na sali treningowej.

To nie dla nas. To mogą robić mnisi, ale nie my - powiedział mężczyzna do kamery.

Pierwsze randki w "Sanatorium miłości"

Im bliżej wieczora, tym bardziej narastało oczekiwanie na to, kogo Małgosia zabierze na wieczorną niespodziankę przysługującą jej z tytułu zostania Kuracjuszką Odcinka. Większość uczestników stawiało na Marka. Panowie założyli się nawet o 5 zł każdy, że Małgosia wybierze właśnie jego.

'Sanatorium miłości''Sanatorium miłości' Screen z TVP

Tak też się stało. Dwójka wybrała się na randkę do Instytutu Zdrowia, gdzie czekał na nich masaż. Podczas zabiegu, Marek zaczął opowiadać Małgosi o nauce nurkowania. Ta nie wykazała jednak zainteresowania.

Wole myśleć o swoim oddechu, relaksie - uciekła wywód swojego towarzysza.

W międzyczasie Ryszard i Teresa wybrali się na spacer do Pijalni Wód. Ich "randkę" trudno jednak uznać za udaną. Przez większość czasu oboje siedzieli w milczeniu i nie odzywali się do siebie.

Oj, chyba ona jest moczopędna - ocenił jedną z wód Ryszard.

Po tym wyznaniu we dwoje wrócili do sanatorium.

Jak myślicie, czy uczestnicy "Sanatorium miłości" znajdą w programie swoje drugie połówki?

Więcej o:
Komentarze (33)
"Sanatorium miłości". Czas na pierwsze randki! Nie obyło się też bez pierwszego spięcia pomiędzy uczestnikami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 33 razy 25

    rychu i ta tereska milczący - wyglądali jakby w jakiś komediowym filmie...2 milczki po prostu cyrk nakolkach >???? najgorsza ta ruda janina .. wrzaskliwa baba i z kazdej wypowiedzianej przez sibie glupoty - następowały wybuchy sztucznego śmiechu...strasznie baba męcząca i upierdliwa...ogólnie wesoly , śmieszny odcinek !!!!

  • Gość: Emerytka

    Oceniono 29 razy 21

    P. Niny nie można tolerować, jej głośne zachowanie odpycha ludzi, trudno ją akceptować, chce zaistnieć na siłę. Panowie bez komentarza, jak dzieci. Po co zgłosił się do programu Milczek, jest zawsze na nie

  • Gość: Alga

    Oceniono 27 razy 17

    Ten program zainteresował mnie
    Sama jestem emerytką, wiele razy byłam w sanatorium, ale takiego obrazu nie widziałam. Ten program daje negatywny obraz, pozostawia niesmak. Podoba mi się Małgorzata, tylko szkoda że nie miała godnego partnera do wyboru. Nina zachowuje się jakby miała wścieklica. Okropna

  • Gość: wanda

    Oceniono 17 razy 15

    Nie oglądam takich programów, trafiłam w tv przypadkiem i... zaskoczenie. Mili, naturalni ludzie. Nie rozumiem hejtu. Różne charaktery bohaterów, ale wszyscy na poziomie. Trzymam kciuki, żeby ułożyli sobie życie.

  • Gość: Sprycha

    Oceniono 20 razy 8

    Żenada, ja mam 70 lat, ale zachowanie tych ludzi jest śmieszne, żenujące. Jedynie pani Małgosia i jeszcze jedna pani, której imienia nie pamiętam, zachowują się b. poprawnie. Panowie, okropnie, czego można od nich oczekiwać, może z dwoma wyjątkami. Z mimi 70 latami, gdybym nawet dopłacali mi do tego żadnego z panów bym nie chciała. To młodzi ludzi w programie "Rolnik szuka żony" zachowywali się bardziej naturalnie. Nie chce wskazywać imiennie zachowań "pajacowatych".

  • Gość: telewidzka

    Oceniono 6 razy 6

    Rysiek jesteś niemożliwy. Oddaj rowerrr! :)

  • Gość: Anna

    Oceniono 14 razy 6

    Ludzie starsi mają swoje przyzwyczajenia są upierdliwi nie wszyscy ale niestety taka kolej losu i raczej żadko się zdarza stworzyć związek a ten program właśnie to pokazuje jak zachowują się starsi ludzie babki na siłę się smieją nakładają tone pudru żeby zmary nie wychodziły ta cała Nina udaje nastolatkę ale tragicznie jej to wychodzi a te podstarzałe koguty przyzwyczajone do swoich upodobań jeszcze trochę i zaczną się dziobać

  • Gość: Babcia

    Oceniono 19 razy 5

    Niestety żaden z tych panów nie w moim typie .Nina?bez komentarza ,Jej koleżanka tez .Pani Małgosia ?subtelna w miarę ładna ,albo przeciętnej urody ,Pan Marek ?może dobry gość .Wszystkich panów prawie na odchudzanie jak tak można się zapuścić .Mimo wszystko wszystkim życzę powodzenia w znalezieniu połówki ,lecz z takim wyglądem jak większość to smutno to widzę .Ludzie dbajcie trochę o siebie !!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX