Oto najmłodszy polski "MasterChef". Finał programu już za nami. Emocje sięgały zenitu, a widzowie są oburzeni werdyktem

Finał programu "MasterChef" już za nami. Do kogo trafiła statuetka i 100 tys. zł? Werdykt nie spodobał się wszystkim.

W minioną niedzielę odbył się finałowy odcinek 7. już edycji programu "MasterChef". O zwycięstwo powalczyli Ola Nguyen, Laurentiu “Lorek” Zediu oraz Martyna Chomacka. Walka o zwycięstwo była naprawdę zacięta. Zawodnicy, by zdobyć tytuł polskiego "MasterChefa" musieli w czasie 30 minut przygotować gołąbki, następnie zaserwować jury stek wysmażony w stopniu medium-rare. Na sam koniec pierwszego etapu finaliści mieli za zadanie skomponować własną wersję deseru tiramisu. Do ścisłego finału przeszli Ola Nguyen oraz Laurentiu “Lorek” Zediu.

"MasterChef". Kto wygrał finał 7. edycji?

W ostatecznym starciu finałowego odcinka uczestnicy dali popis swoich kucharskich umiejętności. Lorek na danie główne przygotował udziec jagnięcy. Dodatkowo zaserwował również makrelę, sos z białej czekolady oraz piklowane rzodkiewki. Ola natomiast postawiła na rybę wędzoną w woku, a także ozory wieprzowe. Całość wprost zachwyciła jury. 

Ostatecznie to właśnie Ola Nguyen wygrała 7. edycję "MasterChefa" i tym samym zdobyła statuetkę oraz 100 tys. zł. 

Widzowie oburzeni werdyktem jury

Zwycięstwo Oli nie spodobało się jednak wszystkim. Wielu internautów zarzuca telewizji TVN ustawkę. Zarówno na facebookowym profilu Magdy Gessler, jak i programu "MasterChef", nie brakuje licznych słów oburzenia ze strony fanów show.

Nie gratulujemy. Laska, która niemal wszędzie daje sos sojowy i rybny, prawie wszystko "przepieprzyła" albo przesoliła. Nie umie zrobić tiramisu, a jedynie, co mam wrażenie ma do zaoferowania, to klasyczny chińczyk.
Nie zgadzam się. To było ustawione, że Ola wygrała. Powinien wygrać Lorek.
I wygrywa osoba, która każde danie robi po azjatycku, bo pewnie nic innego nie potrafi. O polskiej kuchni to chyba w ogóle nie ma pojęcia. Lorek bardziej zasłużył - czytamy w komentarzach. 

Oczywiście znalazły się również i takie osoby, którzy decyzję jury uważają jednak za dobrą. 

Brawo. Jej końcowe dania wyglądały zjawiskowo! Ma dziewczyna wyobraźnię i ciekawe pomysły. Dobrze że, wygrała.
Ola,  wielkie brawa. Na pewno kupię Twoją książkę! Zasłużyłaś kulinarna kombinatorko. Uwielbiam takich kreatywnych ludzi w kuchni - piszą internauci. 

Ola Nguyen - kim jest?

Ola jest najmłodszą zwyciężczynią polskiej edycji "MasterChefa". Urodziła się w Wietnamie, jednak już w wieku 7 lat przeprowadziła się do Polski. Obecnie 21-latka studiuje finanse. Jej ulubiona kuchnia to wietnamska, z polskiej natomiast najbardziej lubi chleb ze smalcem. 

Gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów! Cieszycie się z wygranej Oli, a może uważacie, że to Lorek powinien zdobyć tę statuetkę?

DH

Więcej o:
Komentarze (56)
Oto najmłodszy polski "MasterChef". Finał programu już za nami. Emocje sięgały zenitu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: $$$

    0

    NIE wolno krytykowac Wietnamek bo bedzie zgloszenie do "plokulatury". Buhha. Masterchef edycja Vietnamska myslicie ze tez maja?

  • Gość: ja

    Oceniono 1 raz -1

    "Widzowie oburzeni werdyktem jury" tak samo sensowne jak "widzowie zachwyceni werdyktem jury". Próbował ktoś z widzów te dania, albo chociaż je powąchał?

  • Gość: Michael

    Oceniono 3 razy 1

    Straszna i negatywna zwyciężczyni. Daję zakład o stówę że żaden z niej kucharz. Wredna to że jest pokazała nie raz.

  • Gość: Piotr

    Oceniono 1 raz 1

    Ten finał to porażka. Ola w poprzedniej edycji zapomniała dwóch składników dodać, a w finale chodziła i pytała o składniki tiramisu. Żenada.

  • Gość: Gjk

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego mówią że to polski program?

  • Gość: ali

    0

    "z polskiej kuchni najbardziej lubi chleb ze smalcem"...to tak jakby powiedzieć, że z japońskiej kuchni najbardziej lubi się ryż a z francuskiej cebule...

  • Gość: Asia

    Oceniono 2 razy 0

    Gratuluję Oli, aczkolwiek powinien wygrać Lorek za całokształt :)

  • Gość: beciuszka

    Oceniono 2 razy -2

    Szczerze gratuluję Oli,bo sobie na to dziewczyna zasłużyła.W finale pokazała klasę w gotowaniu i zasłużenie wygrała.Szkoda mi Martyny,że odpadła,ale w finale liczą się niuanse.Wygrał najlepszy.

  • Gość: Ardian

    Oceniono 3 razy 1

    Wcisnęli kit. Wiadomym jest, że nie można ocenić smaku potrawy po obejrzeniu jej w TV, ale można ocenić ogólny wygląd potrawy (stek, który był well done, a wygrał z mediumem), czy styl pracy tej pani (syf i bałagan, do tego ciągle powtarza, że nie wie co robi). Finał był ustawiony i tyle. A ta pani co niechętnie oddaje pieniądze, była na tą wytatuowaną dziewczynę mocno nastawiona na nie :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX